Zabawa na ostro

0

Między dwoma raciborskimi radnymi, 10 lutego po godzinie 22.00 w Braxtonie, doszło do awantury. Jeden z uczestników szarpaniny ma ranę ciętą głowy…

Wraz ze swoimi przyjaciółmi, przy jednym stoliku, bawiło się dwóch radnych, w tym Wojciech Z. Około godz. 22.00, wraz ze swoim towarzystwem, w restauracji pojawił się radny Stanisław M., członek przeciwnego ugrupowania w Radzie Miasta. Jak nam powiedział, do jego stolika podszedł radny Z. i nagabywał jego znajomych. "Nie zdążyliśmy nawet nic zamówić. Woleliśmy jak najszybciej stamtąd wyjść" – powiedział Stanisław M.


Więcej czytaj w "Nowinach Raciborskich" nr 7 z 2005r.

- reklama -

Najnowsze firmy w PLUSYdlaBIZNESUWięcej firm >>

Ostatnio dodoane ogłoszenia w #kupujlokalnieWięcej ogłoszeń >>

1 KOMENTARZ

  1. „Pić trza umić” Panie Wojtku – radny! Nie oddzisiaj wiadomo, że pan Z. nie potrafi i po alkocholu agresywny bywa. Mam nadzieję, że tym razem nie ucierpi szanowna małżonka…

  2. Lenk

    Normalny odruch mężczyzny jak się na kogoś gniewa to wali się w pysk przeciwnika . Brawo Panie Wojtku !

  3. pijący: „alkochol” się pisze przez samo „h”. Chodziłeś do podstawówki?

  4. Akurat byłem śwaidkiem nieszczęsnego zajścia w tym lokalu. Z tego co pamiętam to Wojciech Z. został zaczepiony przez wspomnianego Stanisława M, a jego kompan zareagował w obronie za co mu sie oberwało. Drogi redaktorze portalu: dość niefortunny wybór treś

  5. Drogi Michale! Lepiej popełniać błędy ortograficzne czy też może (jak pisze „lenk”) walić od razu w pysk? Jak twoja uwaga ma się do artykułu? Nie ważne przecież kto komu i w co przywalił, ale zastanawia jak „elita” i wybrańcy lokalnej społeczności zachowu

  6. Do redakcji portalu dodzwonił się Mirosław Lenk – Sekretarz Powiatu Raciborskiego, który przekazał nam informację, iż nie jest autorem komentarza pod artykułem „Zabawa na ostro” podpisanego: Lenk.

  7. Jurek

    Z tego co wiem, to radny Stanisław M. jest na liście Wildsteina. Radny Z. i jego koledzy raczej należą do antykomunistów. I nie wystarczyło dużo aby wybuchnąć w obronie radnego Z., wstawił się jego przyjaciel, który jest poszkodowany przez ochroniarza Sta

  8. Arek

    Radny Wojciech Z. odważył się osłonić kurtynę za którą zobaczyliśmy koalicję Wojnara, druzgocącą miasto. Nic dla mnie nowego, że NR będące na garnuszku koalicji starają się zniekształcić twarz radnego i wypatrzając całe wydarzenie. Wojciech Z. musi miec

  9. Panie Wojtku. Czy Pan jest ślepy? Perfidny atak grupy Wojnara, esbeków z Rady Miasta na Pana jest oczywisty. Wykonawcą jest redaktor z N.R. Największą wadą Pana albo zaletą jest Pana niezależność, to o czym Oni marzą Pan to już dawno osiągnął. Ta Rada jes

  10. lekarz

    to co sie tu dzieje to jest otwarta wojna w radzie miasta o wpływy i o szmal.artykuł zabawa na ostro jest tylko pretekstem to nie ma nic wspólnego z dobrem miasta.wojnar to doswiadczony gracz,ma za soba media ktore sa jego własnoscia.ziajka raczkuje w pol

Pozostaw odpowiedź lekarz Anuluj odpowiedź

Please enter your comment!
zapoznałem się z regulaminem
Please enter your name here