Robert Urbanowski: Dziś wychodzę w kipie

13
Robert Urbanowski podczas otwarcia wystawy
Robert Urbanowski podczas otwarcia wystawy "Chasydzi w Lelowie" w raciborskim muzeum

– Dlaczego mam żyć w ukryciu, w jakiś sposób wstydzić się swojej wiary… – pyta raciborski Żyd Robert Urbanowski, twórca Żydowskiego Teatru Midraszowego.

- reklama -

 

„Profanacja kościoła nastąpiła. Niech sobie synagogę postawią i tam szopki odstawiają. No ale żydom to Polacy mają postawić bożnicę nie oni sami.” / „Żydowskie herezje” / „Spadaj do swojej synagogi POstępowcu” / „to był mój kościół parafialny; od jutra już nie jest” / „Polska dla POLAKÓW” [zachowana pisownia oryginalna]

To tylko niektóre z internetowych komentarzy, jakie można znaleźć na raciborskich portalach, pod artykułami opisującymi działania artystyczne jedynego „oficjalnego”, raciborskiego Żyda – Roberta Urbanowskiego. W taki szkaradny sposób niektórzy raciborzanie komentują wydarzenia ARTYSTYCZNE, niemające żadnego podłoża ideologicznego, politycznego i nieposiadające jakichkolwiek znamion agitacji. Internetowe wiadro pomyj wylało się na osobę, która postanowiła ożywić kulturalnie nasze miasto, trochę je poruszyć. Jak widać, niektórych poruszyło to aż nadto. Bardzo chciałbym się mylić, iż powód tego jest inny niż sam fakt wyznawanej przez Urbanowskiego religii. Boję się pomyśleć, co by było, gdyby jako jawny Żyd zaczął udzielać się w jakiś sposób politycznie… Biorąc to pod uwagę, czy można powiedzieć, że w Raciborzu budzą się demony przeszłości czy po prostu tacy już jesteśmy?

W czasach tak mocno spolaryzowanego społeczeństwa, jego radykalizacji z jednej jak i z drugiej strony, w momencie, w którym coraz to głośniej i odważniej artykułowane są poglądy nacjonalistyczne, które (o zgrozo!) trafiają na żyzną glebę, noszenie jarmułki czy talit katan (frędzle modlitewne noszone pod ubraniem Żydów) jest aktem odwagi, prowokacją noszącego czy czymś zupełnie dla nas zwykłym, akceptowalnym? – Długo dojrzewałem do tego. To nie odbyło się w sposób spontaniczny. Nie wstałem pewnego dnia z łóżka i stwierdziłem, że dziś wychodzę w kipie (żydowska nazwa jarmułki). Można powiedzieć, że stało się to nieświadomie. Doszedłem po prostu do wniosku, że dlaczego mam żyć w ukryciu, w jakiś sposób wstydzić się swojej wiary – mówi Robert Urbanowski, twórca Żydowskiego Teatru Midraszowego. Osób, które w dalszym ciągu żyją w ukryciu, jest w naszym mieście około kilkudziesięciu. Raciborski proboszcz – ks. Adam Rogalski, udostępnił im nawet salkę, aby mogli się oni spotkać, poznać się bardziej, porozmawiać, pomodlić. Niestety tych spotkań nie było wiele. Raciborskich Żydów pokonał strach przed reakcją sąsiadów, pracodawców, znajomych, którzy mogliby odkryć ich pochodzenie dawidowe. To mogłoby ich narazić na nieprzyjemności czy szykany. Przynajmniej hipotetycznie. Tak więc wszyscy Oni wrócili do swoich codziennych zajęć, kultywując swoje tradycje w domowym zaciszu.

Reakcje naszej lokalnej społeczności na Urbanowskiego są wielorakie. Młodzi są ciekawi. Niejednokrotnie chcieliby podejść, zapytać, porozmawiać, jednak boją się ostracyzmu otoczenia. Starsi reagują niechęcią, czasami wręcz obrzydzeniem. Zdarza mu się usłyszeć za plecami: „Żydki po nas przyszły”, „ żydostwo wróciło”…

Z jednej strony widać, że niedobre zaszłości w naszej małej ojczyźnie gdzieś się tlą. Są niestety ludzie, którzy ochoczo dmuchają na te słabo żarzące się węgielki antysemityzmu. Przykładem, może skrajanym, ale niestety prawdziwym, niech będą niedawne wydarzenia w bliskim nam Wodzisławiu Śl. Nie można jednak patrzeć na ten problem poprzez pryzmat kilku osób, które wznosząc toast za Adolfa Hitlera, napominają coś tam o Wielkiej Polsce. Problem jest o wiele bardziej złożony, sięgający swoją historią zamierzchłych czasów.
Całe szczęście, takie opinie jak na początku wymieniłem mają swoją przeciwwagę w postaci pozytywnego odbioru kultury żydowskiej, chociażby w postaci działalności Żydowskiego Teatru Midraszowego przez tutejszą społeczność. Na kolejne ich spektakle przychodzi coraz to liczniejsza widownia. Ich przedstawienia bardzo dobrze odbierane są przez inne organizacje kulturalne z naszego miasta. Teatr Urbanowskiego może być mostem łączącym zwaśnione kultury i religie. Może do cna naszych uprzedzeń nie wytępimy, ale mamy teraz narzędzie, żeby te uprzedzenia wygaszać.

Pełny dramatyzmu, tajemniczy, mistyczny… tak, w krótkich słowach, można by opisać spektakl pt. „Pieśni o Moim Mesjaszu”, wystawiony przez Midraszowy Teatr Żydowski. Przedstawienie odbyło się 25 marca w nietypowym miejscu, bo w kościele NSPJ w Raciborzu. – Wielu osobom bardzo przeszkadzał fakt wystawiania żydowskiej sztuki w chrześcijańskiej świątyni. To niestety ludzie, którzy zapomnieli, że nasze kultury wyrastają z jednego korzenia. Ideą spektaklu było pokazanie, że jesteśmy tu właśnie po to, żeby łączyć, a nie dzielić – tłumaczy założyciel Midraszowego Teatru, Robert Urbanowski. Konwencja sztuki oparta została na podstawie wierszy Romana Brandstaettera. Całość składała się na ciekawe przedstawienie Misterium Męki Pańskiej. Wystąpili: Katarzyna Janas (Maryja Matka Jezusa), Joanna Nitefor (Maria z Magdali) i Robert Urbanowski (Jezus z Nazaretu). Zobacz więcej: Midraszowy Teatr Żydowski zaprosił na widowisko „Pieśni o moim Mesjaszu”

Fot. Dariusz Niestroj

Dariusz Niestroj

- reklama -

Najnowsze firmy w PLUSYdlaBIZNESUWięcej firm >>

Ostatnio dodoane ogłoszenia w #kupujlokalnieWięcej ogłoszeń >>

13 KOMENTARZE

  1. ada212

    W oczekiwaniu na kolejne umorzenie sprawy zabojstwa Roberta Wojtowicza przez ks. Krzysztofa Litwe.

  2. blabla

    Być odważnym w obecnych czasach, wyrażać poglady w społeczeństwie bardzo nietolerancyjnym- takich ludzi podziwiam

    • Anonim

      Tak ..spoleczenstwo w Polsce jest bardzo nietolerancyjne ALE za granicami DLA SIEBIE …ZÄDA TOLERANCJI i zrozumienia.

  3. Ciekawy

    kto znowu „wpuścił” do kościoła bałwochwalczy teatrzyk??

  4. Tormann

    W mojej ocenie ogromny szacun należy się ks. Rogalskiemu, który bez żadnej fanfaronady uczynił ogromny gest w kierunku religijnego zbliżenia żydowsko-chrześcijańskiego.

  5. Piotr

    O ile przypominam sobie, to pan Urbanowski od dawna już uczestniczy we mszach w kościele NSJ. Widziałem go rozmodlonego i było to miłe przeżycie, przyznam…Gratulacje dla proboszcza, ks. Rogalskiego za odwagę i budowanie tolerancji, której zwłaszcza ostatnio bardzo brakuje.

  6. januar

    myślę , że na tzw. tolerancji tośmy tak za bardzo dobrze nie wyszli ( np. wstąpieniem do eurokołchozu)

  7. narodowiec

    wydarzenia w Wodzisławiu to ubecka prowokacja pewnej telewizji , a nie fakt oddawania czci Hitlerowi przez polskich narodowców . Trzeba być idiotą żeby polskiemu patriocie przypisywać pozytywny stosunek do szwabskiego zwyrodnialca.Nie przeszkadza mi przyznawanie się p.Urbanowskiego do jego żydowskiego pochodzenia , natomiast mile byłoby widziane gdyby p.URBANOWSKI odciął się od ub-eckich zbrodniarzy żydowskiego pochodzenia(np. od Salomona Morela i jemu podobnych).

    • Anonim

      Drogi Panie, to znaczy, że znamienna większość nie była członkami różnej maści narodowych ugrupowań? To znaczy, że w pewnych kręgach narodowców, nie używa się salutu rzymskiego ani nie krzyczy Heil na pożal się Boże, różnych maści koncertach?
      Dlaczego Urbsnowski ma się od nich odciąć, skoro nigdy się do nich nie przyznał?

    • Piotr

      Wydarzenia w Wodzisławiu zostały udokumentowane przez tvn po media wodzisławskie. Sprawą zajmuje się prokuratura i ABW.

    • Jan

      Cisnie mi sie pytanie ile masz lat i kto cie wychowal do jakiej szkoly chodziles nie bede cie wiecej gnebil idz do lekarz od glowy

  8. Kordian

    Robert zostawił w Poznaniu żonę i syna. Teraz w Raciborzu prowadzi drugie, święte życie

  9. Adam

    Zostawił jedną żonę i syna,teraz zostawił drugą żonę i córkę. To jest osoba wierzaca?podaje się za jakiegoś kapłana, a prywatnie robi piekło, podobieństwo i następcą Hitlera! Jestem ciekaw co powie gdy sprawa trafi do sądu i prokuratury!

Pozostaw odpowiedź Anonim Anuluj odpowiedź

Please enter your comment!
zapoznałem się z regulaminem
Please enter your name here