W poszukiwaniu formy – klęska Unii „na Łące”

0

W niedzielę 7 września w meczu IV ligi LKS Łąka (k. Pszczyny) na własnym boisku wygrała z raciborską drużyną KP "Unia" 3:0. Już pierwsza minuta gry przyniosła prowadzenie gospodarzom.

Po złym przyjęciu piłki przez Jacka Selerę zza pleców "wyskoczył" mu Grzegorz Szymoniak i niewiele myśląc uderzył celnie obok bezradnego Szymona Kubowa. Na szczęście w kilku następnych akcjach to raciborski bramkarz był górą i do 70 minuty utrzymywał się wynik 0:1.
 
Pomeczowa relacja prezesa Andrzeja Starzyńskiego nie jest zbyt optymistyczna:
…gospodarze zachęceni zdobyciem bramki "z niczego" przeprowadzili kilka szybkich ataków, w których bez problemu mijali obrońców i dopiero bramkarz Szymon Kubów nie pozwolił im na uzyskanie kolejnych trafień…

- reklama -

…w pierwszej połowie piłkarze "Unii" w sumie najlepszą sytuację mieli w 8 minucie, gdy po rzucie rożnym wykonanym przez Wojciecha Podolaka do piłki doszedł Edward Kowalczyk, lecz jego strzał głową był minimalnie niecelny…

…dużo szczęścia mieli raciborzanie w sytuacji, po której Dawid Jaźwic minął naszego bramkarza po czym zwlekał z oddaniem strzału, gdy się wreszcie zdecydował piłkę z linii bramkowej wybił Artur Potaczek…

…wydawało się, że tak duża ilość sytuacji niewykorzystanych przez piłkarzy drużyny gospodarzy powinna się na nich zemścić, ale niestety "unitom" tego dnia brakowało szybkości i zdecydowania, co od jakiegoś czasu jest niepokojącym zjawiskiem i jeżeli szybko w tej materii nic nie zmieni, to o lepsze wyniki będzie bardzo trudno…

…co prawda w 60 min bezpośrednim strzałem z rzutu wolnego bramkę zdobył Artur Potaczek, ale nie wiem dlaczego sędzia jej nie uznał, a byłoby wtedy 1:1… kończy Prezes.

 

W niedzielę drużyna KP "Unia" Racibórz zagrała w następującym składzie: Szymon Kubów, Jacek Selera, Piotr Sławik, Grzegorz Gawron (od 75 min. Adam Kiełtyka), Artur Potaczek, Wojciech Podolak (od 65 min. Tomasz Wardęga), Edward Kowalczyk, Patryk Podstawka (od 82 min. Dawid Fryt), Jarosław Rachwalski, Mirosław Pniewski, Mariusz Frydryk (od 64 min. Kamil Szałkowski). Trener Dariusz Widawski miał jeszcze do dyspozycji Łukasza Pytlika i Arkadiusza Janetę, ale oni w tym meczu pozostali na ławce rezerwowych.

 

/kibic/

- reklama -

KOMENTARZE

Please enter your comment!
zapoznałem się z regulaminem
Please enter your name here