Gabriela Lenartowicz „jedynką” PO w naszym okręgu wyborczym

3

Nie Joanna Kluzik Rostkowska, ale polityk z naszego regionu – Gabriela Lenartowicz, będzie lokomotywą wyborczą Platformy Obywatelskiej w okręgu nr. 30.

Niespodzianek wyborczych ciąg dalszy. Platforma Obywatelska chce na swoich listach wyborczych widzieć zmiany, które mają być reakcją na fatalne ostatnio sondaże oraz entuzjazm, z jakim przyjęte zostało rozstrzygnięcie wyborów prezydenckich. Badania opinii publicznej wskazują, że na fali tego właśnie entuzjazmu Prawo i Sprawiedliwość karczuje sobie ścieżkę do rządowych ław. I jeśli tendencja się utrzyma to będą to rządy samodzielne, zwłaszcza, że notowania Pawła Kukiza lecą na łeb, na szyję. Tym niemniej jednak po dość burzliwych decyzjach, jakie zapadły w regionalnych strukturach PO, sprawy w swoje ręce wzięła Prezes Rady Ministrów Ewa Kopacz. Zdołała ona przekonać Zarząd Krajowy Platformy Obywatelskiej do nieco innej wizji list wyborczych, niż te którą zaproponowali tzw. "baronowie" (szefowie struktur regionalnych). Poleciały głowy. Na szczytach list, które w dużym stopniu decydują, kto zasiądzie w parlamencie zrobiło się spore zamieszenie (chociaż termin "tornado" byłby bliższy prawdy). Próżno na nich szukać osób związanych z tzw. "aferą taśmową", która skompromitowała znaczną część osób jeszcze wczoraj stanowiących ścisłą elitę władzy. Z "jedynkami" pożegnali się politycy tak rozpoznawalni jak: Andrzej Biernat (Minister Sportu) i Bartosz Arłukowicz (Minister Zdrowia).

- reklama -

 

Huragan dotarł i do nas. Wbrew wszelkim znakom na niebie i ziemi lokomotywą listy PO w naszym regionie nie będzie Joanna Kluzik – Rostkowska, która startuje w okręgu mazowieckim. Minister Edukacji startuje dopiero z trzeciego miejsca w okręgu, gdzie koniem pociągowym kampanii będzie sama Ewa Kopacz. Numerem jeden w naszym okręgu będzie Gabriela Lenartowicz. Zarząd wysuwając kandydaturę Lenartowicz brał prawdopodobnie jej bogate doświadczenie i kompetencje – Obecna wicewojewoda w swojej karierze publicznej dała się poznać jako zdolny manager (prezesowała Wojewódzkiemu Funduszowi Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej w Katowicach) i samorządowiec. Taka decyzja oznacza również pewnego rodzaju odejście od praktyki umieszczania w takich okręgach jak nasz tzw. "spadochroniarzy", o którym często mówi się jako o osobach przywiezionych w "teczkach", które dostają dobre miejsce na listach partii z przyczyn politycznych. Na "dwójce" znalazł się Krzysztof Gadowski, miejsce trzecie zajmuje Marian Krząkała.

 

Leszek Iwulski

 

 

 

- reklama -

3 KOMENTARZE

  1. Być może kiedyś tak było. Ostatnio robi tylko polityczne wygibasy skacząc po stanowiskach, funkcjach i wyborach… A z tego nic pożytecznego nie wynika

KOMENTARZE

Please enter your comment!
zapoznałem się z regulaminem
Please enter your name here