USC już po remoncie

0

Otwarcie wyremontowanego budynku nastąpiło 12 grudnia o godz. 12.00. Jak mówi kierownik placówki Beata Bańczyk, pora nieprzypadkowa. – Liczba 12 oznacza doskonałość… – mówiła podczas uroczystości.

Po kilkumiesięcznych robotach remontowych Pałac Ślubów został uroczyście otwarty w środę 12 grudnia. – Termin wybraliśmy nieprzypadkowo, bowiem dwunastka oznacza doskonałość – mówiła podczas uroczystości kierownik Beata Bańczyk. – Z pewnością wielu z nas, łącznie ze mną, posiada w swoich ślubnych albumach fotografie dawnego pałacu. Mam nadzieję, że odnowione wnętrza będą zapadały w pamięć nowożeńcom równie mocno – powiedział prezydent Mirosław Lenk.

- reklama -

 

Poza możliwością zwiedzenia wyremontowanego Pałacu Ślubów, dla wszystkich interesujących się tematyką genealogiczną zaplanowano wykład Grzegorza Mendyka, prezesa Śląskiego Stowarzyszenia Genealogicznego. Jak mówi, warto szukać swoich przodków, warto budować swoje drzewa genealogiczne, po to by "w pełni móc odpowiedzieć sobie na pytanie: kim jestem?" Mendyka tłumaczy, że "nie ma szukania korzeni bez cierpliwych rozmów z członkami rodzinymi". – Ważne by dotrzeć do wszelkich materiałów. Począwszy od metryk, po nawet modlitewniki.  – uważa Grzegorz Mendyka. – Niezwykle istotna jest wiedza o miejscach urodzenia, bo dzięki temu dotrzemy do odpowiednich urzędów, czy nawet parafii, w których dowiemy się więcej o przodkach – przekonuje.

 

 

Ale wykład znanego genealoga to nie jedyna atrakcja. Na zlecenie miasta specjalnie na tę okazję przygotowana została publikacja autorstwa Pawła Newerli poświęcona dziejom USC, połączona z przewodnikiem "Jak szukać w Raciborzu swoich przodków". Newerla podaje, że po tym jak w 1945 roku spłonął w rynku raciborski ratusz, w którym znajdowała się siedziba USC, polskie władze miejskie ulokowały się w budynku przy ul. Batorego 6 i to właśnie od tamtej pory rozpoczęła się regularna rejestracja, za którą odpowiedzialny był pierwszy kierownik urzędu w powojennym Raciborzu, Józef Wałach. – Przez osiem lat USC był referatem w wydziale spraw wewnętrznych magistratu. Dopiero potem uzyskał organizacyjną samodzielność – tłumaczy Newerla. Przez 31 lat, do roku 2001 placówka kierował Adam Krawczyk. Obecnie funkcję tę sprawuje Beata Bańczyk, jak podkreśla Paweł Newerla, pierwsza kobieta na tym stanowisku w 133-letniej historii raciborskiego urzędu. Według historyka, w latach 60-tych ubiegłego wieku zaczęto przywiązywać większą wagę do świeckiego ceremoniału. – W budynku przy Batorego nie było warunku do wygospodarowania stosownych pomieszczeń na urzędzenie sali ślubów. Dlatego właśnie zdecydowano się na szukanie innej lokalizacji – tłumaczy Newerla. Dodaje, że za najlepsze rozwiązanie ówczesne władze uznały budynek byłej plebanii kościoła ewangelickiego przy dawnej ul. Małgorzaty Fornalskiej, dziś Wileńskiej.

 

 U zbiegu ulic Wileńskiej i Ogrodowej znajdował się kościół ewangelicki, plebania i dom parafialny. Plebania to dziś siedziba USC (fot. "Raciborski przewodnik genealogiczny" Pawła Newerli 2007 r.)

 

/SaM/

- reklama -

Najnowsze firmy w PLUSYdlaBIZNESUWięcej firm >>

Ostatnio dodoane ogłoszenia w #kupujlokalnieWięcej ogłoszeń >>

KOMENTARZE

Please enter your comment!
zapoznałem się z regulaminem
Please enter your name here