Medal im. ks. Stefana Pieczki

0

Już ósmy raz Kapituła Medalu im. ks. Stefana Pieczki przyznała odznaczenia UNITAS IN VERITATE.

Medal nadawany jest za szczególne osiągnięcia na polu działalności dobroczynnej i społecznej. Przyczynia się do podkreślenia wartości wpisanych w człowieka – zaznaczał organizator uroczystych obchodów nadania tytułu laureata Medalu im. Ks. Stefana Pieczki Ryszard Frączek.

- reklama -

W tym roku Kapituła medalem UNITAS IN VERITATE odznaczyła: siostrrę Antonię oraz panów Piotra Baranowskiego, dr Jaroslava Burdę, Stefana Urbasa i Jerzego Wiśniewskiego.

Laureatom i gościom podczas obchodów towarzyszyły Magdalena Spytek i Kinga Wystub z Kwartetem Bramy Morawskiej kierowanym przez Andrzeja Rosoła, a także zespół Love Story:

 

 

Kochać miłością, która nie boli
I nad swym życiem nie tracić kontroli….

 

 

 

  

Siostra Zofia Gruntowska do Zgromadzenia Służebnic Ducha Świętego wstąpiła 33 lata temu, przyjmując imię Antonia. Od 2001 roku przebywa w klasztorze w Raciborzu. Pracuje wśród ludzi biednych, uzależnionych, niezaradnych życiowo i wśród rodzin wielodzietnych. Jest inicjatorką programu Ave Maris Stella, który realizuje Zgromadzenie Służebnic Ducha Świętego. Prowadzi zajęcia profilaktyczno- rekreacyjne dla dzieci z rodzin ubogich, których nie stać na wysłanie dziecka na kolonie. Warto podkreślić, że wraz z podopiecznymi przystosowała teren dla dzieci naprzeciwko kościoła Matki Bożej. Są tam urządzenia do zabawy, miejsce na ognisko, namioty pełniące rolę świetlicy, kuchnia polowa, piaskownica, itp. Należy podkreślić, że siostra Antonia nie tylko daje, ale również wymaga i motywuje swoich podopiecznych do zmiany dotychczasowego trybu życia. Pozyskuje wolontariuszy i sponsorów. Mówi, że daje darmo czas, energię, siły i modlitwę, które też darmo otrzymała od Boga. A uśmiech podopiecznych to najlepsza zapłata.

 

To co niemożliwe możliwym znów stanie się
Gdy nie zabraknie Ci odwagi
By na nowo znów próbować ocalić to
Co zginęło mimo walki….

 

 

 

  

Piotr Baranowski urodził się w 1936 roku w Poznaniu. Całe życie oddał pracy społecznej. Był członkiem Kolegium ds. wykroczeń, udzielał się w Ruchu Szensztackim, był współzałożycielem Klubu Inteligencji Katolickiej, w ramach, którego organizował Dni Kultury Chrześcijańskiej współpracując z parafiami w Czechach. Osobny rozdział to służba na rzecz parafii. Brał udział w każdym remoncie kościołów Farnego, Świętego Jakuba, przy budowie Domu Katechetycznego, organizacji festynów parafialnych na placu Długosza, w budowie dekoracji w czasie stanu wojennego np. podczas peregrynacji obrazu Matki Boskiej Częstochowskiej na Rynku i okolicy. Pan Piotr wychował piątkę  dzieci. Obdarzony wielką skromnością i wiarą, umiejący wysłuchać i doradzić bliźniemu, jest wzorem ojca, wychowawcy, godnym do naśladowania.

 

Więcej brać niż dawać łatwo przychodzi
O sobie zapomnieć to w bólu się rodzi
W powodzi kłamstwa nie stracić godności
I nie zagubić swej tożsamości…..

 

 

 

Dr Jaroslav Burda urodził się w 1944r. w Opawie, z którą związał na stałe lata swojego życia. Po ukończeniu studiów na Uniwersytecie w Ołomuńcu objął stanowisko dyrektora Średniej Szkoły Technicznej, którą kieruje po dzień dzisiejszy. W roku 1992 dr Jaroslav Burda odwiedził Zespół Szkół Mechanicznych w Raciborzu w celu nawiązania współpracy międzyszkolnej. Podczas spotkania z dyrektorką Zespołu Szkół Mechanicznych mgr Krystyną Stoczek ustalono wstępnie cele i kierunki współpracy. Głównym hasłem do realizacji wspólnych przedsięwzięć dotyczących współpracy ustalono: „Śląsk – wspólne dziedzictwo i przyszłość”. Nowatorska forma współpracy obydwu szkół dała wiele korzyści zarówno uczniom, jak i nauczycielom, pozwalając jednocześnie na wymianę doświadczeń, poglądów oraz zapoznanie się z problematyką dotyczącą wspólnej historii Raciborza i Opawy.
Dr Burda swoje życie związał ze Śląskiem, a w szczególny sposób z ziemią opawską, zafascynowany historią całego Śląska (czeskiego i polskiego) oraz problematyką jego mieszkańców

Chcemy być wielcy bez łez i cierpienia
Łatwo żyć to tylko złudzenia…..

 

 

 

 

Stefan Urbas od pradziadów związany ze Studzienną. Rolnik i gospodarz.. Urodził  się w 1935 roku. Jest uosobieniem tradycji i jej stróżem. Społecznik z serca, działacz dla parafii i dzielnicy. Stefan Urbas od dwudziestych lat swego życia należał do Rady Parafialnej. Służył sędziwemu proboszczowi Franciszkowi Melzerowi, a potem jego następcy, nie tylko radą, ale konkretną pomocą, gdy tylko jej było trzeba. Wytrwale walczył o powrót pola farskiego, zagrabionego przez socjalistyczne władze, do parafii. Człowiek męskiej pobożności. W młodości przewodniczący Męskiej Kongregacji Mariańskiej, potem śpiewak Gorzkich żalów przez 30 lat w niedziele postne, przewodnik godzin adoracyjnych dla mężów.
Był głównym inicjatorem odrestaurowania pomnika poległych z I wojny światowej. Sam kiedyś sportowiec, był członkiem zarządu klubu sportowego. Dużo własnej pracy włożył w rozwój boiska i hali sportowej. Bez jego współudziału nie byłoby festynów czy dożynek. Wielki przyjaciel dzieci. Dla nich urządził topienie marzanny, palenie bałwana i przejażdżki konne. Ostatnio prowadził pośrednictwo między plantatorami buraków cukrowych i cukrownią.
Jest w posiadaniu starych zdjęć, wycinków gazet i dokumentów dotyczących historii i życia Studziennej. Każdy, który zajmuje się historią tejże dzielnicy, nie obejdzie się bez korzystania z jego zbiorów i z osobistych wspomnień.

 

Dopóki jest w nas iskra nadziei
To jeszcze wszystko może się zmienić…..

 

 

 

 

Jerzy Wiśniewski urodził się w Ciechanowie. Z wykształcenia jest w księgowym. Pracuje jako referent w Ośrodku Informacji dla Osób Niepełnosprawnych w Starostwie Powiatowym w Raciborzu. Jest także ławnikiem w Sądzie Rejonowym, prezesem zarządu Stowarzyszenia na Rzecz Integracji „Podaj Rękę”, którego jest także współzałożycielem.
Jerzy Wiśniewski od 23 lat jest niepełnosprawny. Uległ wypadkowi podczas treningu podnoszenia ciężarów, od tego czasu porusza się na wózku inwalidzkim. Mimo swoich doświadczeń jest osobą optymistycznie nastawioną do życia. Najważniejsza jest dla niego rodzina i człowiek we wszystkich aspektach życia.
Inicjatywy pana Jerzego służą promocji sportu osób niepełnosprawnych, przełamywaniu barier mentalnych w środowisku lokalnym, promocji zachowań prozdrowotnych oraz integracji osób niepełnosprawnych i starszych z resztą społeczeństwa.

Przyznane nagrody są wyrazem uznania dla tych, którzy nie uciekając od współczesności mają odwagę szukać porozumienia, budować pomosty, wykraczać poza stereotypy i przyzwyczajenia.

Kapitułę Medalu im. ks. Stefana Pieczki powołali: Jan Cieślak , Ryszard Frączek,  ks. Ginter Kurowski,  Janusz Nowak,  Jolanta Rabczuk, Roman Wielecki, Czesław Sepioło,  Adam Szecówka,  ks. Jan Szywalski,  ks.  Marian Żagan.

Laureaci Medalu im. Ks. Stefana Pieczki: UNITAS IN VERITATE

Za Rok 2003:
ks. Ludwik Dziech, Joachim Raczek, Paweł Kowol, Alfred Malcharczyk, Wanda Świerczyna.
Za rok 2004:
Lucyna i Marek Rajczykowscy, Elzbieta Ceglarek, Paweł Newerla, +Benedykt Motyka, Siostra Urszula i klasztor Annunciata.
Za rok 2005
Ks. Dr Piotr Kosmol, Jerzy Tham, Józef Oslislo, Genowefa Arciemowicz.
Za rok 2006
Ksiądz Bogdan Kicinger, Piotr Libera, Marta Niestrój, +Zygmunt Szkoc, Helena i Stefan Maślanka.
Za rok 2007
Ks. Biskup Gerard Kusz, dr Jerzy Pośpiech, Maria Frączek, Szkoła Podstawowa Nr 4.

/oprac. BSp/
Piosenka „Tylko miłość” z repertuaru Violi Brzezińskiej

- reklama -

KOMENTARZE

Please enter your comment!
zapoznałem się z regulaminem
Please enter your name here