Szczęście przez łzy

Bolesna i bardzo groźna kontuzja rozgrywającego AZS-u "Rafako" okryła cieniem ważne zwycięstwo raciborskich siatkarzy.

W swoim ostatnim meczu rundy zasadniczej drużyna KS AZS "Rafako" zdecydowanie pokonała KU AZS Politechnikę Kraków 3:1 (25:19, 25:16,17:25, 25:23). Przez dwa i pół seta świetnie rozgrywał Aleksander Galiński i pewnie gdyby nie "wielki pech" mecz skończyłby się kilka minut po osiemnastej.

- reklama -

 

Przez pierwsze dwa sety drużyna AZS-u Rafako zdecydowania dyktowała warunki gry. Walcząc o trzy punkty gwarantujące czwarte miejsce po rundzie zasadniczej raciborskim siatkarzom wychodziło prawie wszystko. Dobre przyjęcie, skuteczny atak i świetnie wykorzystane kontry doprowadziły do przewagi 18:14 po efektownym ataku ze środka Bartosza Kawki. Później było kilka akcji "punkt za punkt", ale końcówka pierwszego seta wyraźnie należała do siatkarzy AZS-u "Rafako". Kapitan raciborskiej drużyny Marcin Gonsior zdobył 23 punkt sprytną "kiwką" za blok, a w następnej akcji zaatakował mocno i było 24:17. Kolejne dwa punkty zdobyli siatkarze z Krakowa, a seta skończył dobrym atakiem Karol Galiński.

 

W drugim secie od początku warunki gry dyktowała raciborska drużyna, która z minuty na minutę powiększała przewagę punktową. Najpierw byhło 9:6 później 13:7; po przerwie na życzenie Marka Fornala prowadzącego drużynę gości, po dwóch skutecznych blokach było 15:7 dla AZS-u "Rafako". Konsekwentna gra doprowadziła do wysokiego zwycięstwa 25:16.

 

Niezbyt ciekawie rozpoczęła się trzecia partia spotkania. Krakowska drużyna prowadziła 4:2 później 10:7 i 12:9. Gdy wydawało się, że siatkarze AZS-u "Rafalko" wracają do "swojej" gry przy stanie 14:11 dla drużyny gości do piłki równocześnie wyskoczyli Aleksander Galiński i Krystian Lipiec. Ofiarna walka "na siatce" tym razem skończyła się wielkim sportowym pechem świetnie dysponowanego w tym meczu Olka Galińskiego. W tym momencie z siatkarzy AZS-u "Rafako" wyraźnie "zeszło" powietrze, pomimo prób mobilizacji nie odbudowali gry w tym secie i ostatecznie przegrali 25:17.

 

Zmotywowani przez trenera Witolda Galińskiego raciborscy siatkarze wyszli i z dużą determinacją zagrali czwartego seta dla kontuzjowanego kolegi, który w trakcie tej partii został odwieziony do szpitala. Co prawda na początku seta nie było najlepiej, Siatkarze Politechniki Kraków prowadzili 4:2 jednak dobry blok i atak ze środka Rafała Staniendy wyrównał wynik na 4:4, później było równo do stanu 18:17 dla AZS-u Rafako. W tej fazie seta na uwagę zasługiwała dobra gra blokiem, drużyna gospodarzy mieła jednak kłopoty z utrzymaniem tempa w swoich atakach. Pełna koncentracja pozwoliła na zdobycie kolejno trzech punktów i to wystarczyło do ostatecznego sukcesu. Siatkarze AZS-u Rafako zdobyli dziewiętnasty punkt po bloku Rafała Staniendy i Mariusza Jajusa, dwudziesty po ataku Karola Galińskiego i dwudziesty pierwszy po świetnej zagrywce Mariusza Jajusa. Krakowska drużyna nie odrobiła strat i ostatecznie przegrała 23:25.        
                 

Prezes raciborskiego klubu Andrzej Szafirski nie krył zadowolenia ze zwycięstwa 3:1, które bez względu na wyniki innych spotkań gwarantuje czwarte miejsce po rundzie zasadniczej.
…zrealizowaliśmy cel stawiany przed sezonem, zmiana grupy rozgrywkowej, a także "odmłodzenie" szóstki stawiały chłopaków w trudnej sytuacji. Teraz już bez obciażeń zagramy z "Fartem" Kielce i kto wie może chłopcy pokuszą się o miłą niespodziankę, szkoda tylko, że tak niebezpiecznej kontuzji doznał nasz rozgrywający Aleksander Galiński, który za grę w tym sezonie zbierał zasłużone pochwały. Olek jest już po operacji kości ramiennej następne dwa tygodnie spędzi na wyciągu, później jeszcze conajmniej cztery tygodnie w gipsie i czeka go długa i mozolna rehabilitacja, wszyscy duchem jesteśmy z nim i życzymy mu powrotu do zdrowia i pełnej sprawności…  

W sobotnim meczu wyjściowa "szóstka" AZS-u "Rafako" była następująca: Krystian Lipiec, Aleksander Galiński, Karol Galiński, Bartosz Kawka, Rafał Stanienda, Marcin Gonsior, Artur Szmidtka – libero a także Mariusz Jajus, Paweł Cieślar, Michał Szafirski, Patryk Otlik i Mateusz Władarz.

 

Wyniki pozostałych sobotnich meczów były następujące: Volley Rybnik przegrał z Błękitnymi Ropczyce 0:3, Czarni Radom pokonali Farta Kielce 3:2 (23:25, 25:19, 29:27, 18:25, 15:12), Hejnał Kęty wygrał z Karpatami Krosno również 3:2. Pauzowała Resovia II Rzeszów.

Przed ostatnią kolejką rundy zasadniczej tabela grupy czwartej w II lidze piłki siatkowej mężczyzn wygląda następująco:

1. KS Fart Kielce                                        15   39   43:16
2. RCS Czarni Radom                              15  33  40:20
3. PWSZ Karpaty Krosno                          15  28  36:25
4. AZS Rafako Racibórz                            16  27  34:30
5. KS Błękitni Ropczyce                            15  23  28:30
6. KU AZS Politechnika Krakowska       15  18  24:31
7. TS Volley Rybnik                                    15  16  19:34
8. TS Hejnał Kęty                                       15  15  24:32
9. AKS Resovia II Rzeszów                      15  5  12:42

 

/Piela/

- reklama -

KOMENTARZE

Proszę wpisać swój komentarz!
zapoznałem się z regulaminem
Proszę podać swoje imię tutaj