Jak ser szwajcarski rozwija inteligencję u dzieci?

Uczniowie najmłodszych klas Szkoły na Ostrogu biorą udział w projekcie pod nazwą „Pierwsze uczniowskie doświadczenia drogą do sukcesu”, finansowanym przez Unię Europejską.

Od września uczniowie klasy 2a integracyjnej wraz ze swoimi wychowawczyniami Małgorzatą Połomską i Teresą Ciszek uczestniczyły w tym projekcie. 4 godziny zajęć w tygodniu to dla dzieci wielka frajda, możliwość rozwijania sprawności ruchowej i inteligencji poprzez ciekawą zabawę.
    

- reklama -

Koncepcją projektu jest założenie, że każde dziecko jest zdolne, a rolą nauczyciela jest te zdolności dostrzec i rozwijać, jak również wspomagać rozwój dzieci w ich słabszych dziedzinach. Podstawą koncepcji projektu jest teza H. Gardnera, która mówi, że każdy człowiek ma wiele odrębnych inteligencji. U dzieci Gardner wyróżnia 8 typów inteligencji: językową, przyrodniczą, muzyczną, ruchową, matematyczno-logiczną, wizualno-przestrzenną, interpersonalną i intrapersonalną. Aby móc je rozwijać poprzez zabawę klasę zaopatrzono w środki dydaktyczne, podzielone na tzw. Ośrodki zainteresowań. W każdym z trzech ośrodków znalazły się odpowiednie zestawy dydaktyczne rozwijające u dzieci różne rodzaje inteligencji. Były wśród nich m. in.:

1.książki, zestawy Logico, bajki i piosenki na płytach CD, teatrzyk dziecięcy, pacynki;

2.ser szwajcarski, model ziemi, mały majsterkowicz, puzzle, modele przestrzenne, przybory sportowe, instrumenty muzyczne;

3.gry planszowe, klocki, gąsienice, karty matematyczne, korale matematyczne, wagi, mikroskop, globus, model Ziemi.

Najbardziej dzieciom spodobał się ser szwajcarski. Jest to plansza z dziurami przypominająca ser, po której za pomocą specjalnie umocowanych sznurków należy przeprowadzić krążek tak, aby nie w padł do żadnej z nich. Zabawę tę opanował perfekcyjnie Kacper, chłopczyk, który nie widzi na jedno oko i któremu tym trudniej przyszło opanowanie tej umiejętności. Paweł i Kamila najchętniej układali Studnię Jakuba, zabawa uczy cierpliwości i zręczności oraz doskonali koncentrację uwagi. Wiktoria, dziewczynka bez jednej rączki opanowała sztukę chodzenia na szczudłach – plastikowych pachołkach, podtrzymywanych sznurkami. Marcin poprawił swoją koordynację bawiąc się talerzem wirującym na tyczce.

 

 

 

 

Trudno wymienić wszystkie gry i zabawy jakie zaprezentowano dzieciom. Każdy znalazł coś odpowiedniego, co pomogło mu  lepiej poznać samego siebie. Wychowawcy obserwując swoich podopiecznych w zabawie dostrzegali ich mocne i słabsze strony, co pomogło im w lepszej organizacji dalszego procesu dydaktycznego. Zdaniem wychowawczyń M. Połomskiej i T. Ciszek – „Wykorzystanie w praktyce teorii Howarda Gardnera pozwoliło zainteresować uczniów różnorodnymi środkami dydaktycznymi, pracą, nauką i zabawą w grupie rówieśniczej. Zajęcia umożliwiły dzieciom działania we wszystkich dziedzinach aktywności. Poprzez udział w projekcie dzieci rozwinęły własny potencjał intelektualny, zwiększyły swoją motywację do nauki, poszerzyły zainteresowania. Rozwinęły zdolność, kreatywność, ciekawość poznawczą. Wyzwoliły twórcze zdolności, stały się wrażliwe na potrzeby innych, w tym dzieci niepełnosprawnych. Nabywając szeroką wiedzę i umiejętności otworzyły się na nowe wyzwania i zgodną współpracę w grupie”.

 

 

W grudniu projekt zakończył się pokazem dla rodziców. Nie mogli się nadziwić postępom jakie poczyniły ich dzieci. Zachwytom i podziękowaniom nie było końca. Wszyscy zgodnie żałują, że to już koniec projektu. Teraz zabawki powędrują do pierwszaków. Od 1 lutego rusza drugi etap projektu. Od początku cała zabawa zaczyna się w klasie 1b. Życzymy powodzenia i sukcesów w nauce poprzez zabawę.

Krzysztof Ciszek

- reklama -

KOMENTARZE

Please enter your comment!
zapoznałem się z regulaminem
Please enter your name here