Promocja książki „Dzieje ziemi raciborskiej” Norberta Miki

26

Na Zamku Piastowskim w Raciborzu odbyła się promocja drugiego wydania książki "Dzieje ziemi raciborskiej" autorstwa Norberta Miki (zobacz zdjęcia). Spotkanie wzbudziło ogromne zainteresowanie. Przyszło na nie około 250 osób.

Drugie, poprawione i uzupełnione wydanie książki "Dzieje ziemi raciborskiej" autorstwa Norberta Miki ukazało się dzięki wsparciu unijnemu za pośrednictwem Euroregionu Silesia. Tym razem możliwy był też druk nie tylko wersji polskiej, ale i czeskiej, która już trafiła do czeskich uczelni i ośrodków badawczych. Dzięki unijnemu wsparciu egzemplarze książki zostały wydane elegancko w twardej oprawie, z licznym materiałem ikonograficznym a także pomocnym indeksem nazwisk i nazw. Na promocji książki w sali konferencyjnej raciborskiego Zamku Piastowskiego zgromadziło się blisko 250 osób.

- reklama -

 

 
 

 

Na spotkaniu obecny był również prof. Krzysztof Baczkowski, który był promotorem Norberta Miki, w czasie obrony pracy magisterskiej. Profesor podkreślał, że autor książki miał bardzo trudne zadanie do wykonania, gdyż na ziemi raciborskiej, która znajduje się na pograniczu mieszają się kultury, języki i religie. Podkreślił także, że autorowi czasami ciężko o zachowanie obiektywizmu, jednak dr Mice się to udało. – Autor do napisania książki potrzebował ponad 800 źródeł, a i tak to za mało, jak na taki region – mówił prof. Baczkowski. Sam autor książki "Dzieje ziemi raciborskiej" opowiedział o efektach swojej pracy i przytoczył kilka istotnych, historycznych faktów na temat regionu, których publiczność słuchała z zaciekawieniem.

 

/p/

- reklama -

26 KOMENTARZE

  1. ha, jakbym nie przeczytał nagłówka to bym pomyślał że to zdjęcia ze spotkania modlitewnego, ale sie braci i sióstr zjechało ! no faktycznie ogromne zainteresowanie książką – pozdrowiam dziobaków, dziobajcie dalej, dziobajcie

  2. Wszyscy wielbiciele talentu najjaśniejszego GURU e jednym miejscu. Są widać goście i z Zawiercia, i z Sosnowca i z innych ośrodków. Mam wrażenie, że to nie spotkanie modlitewne w okraglaku tylko jakaś konferencja obozowa dla publiki mniej lub bardziej oświeconej.

  3. Ci ludkowie z wielkiej niesistniejącej, działającej naprawdę nie mają co robic, jak z Sosnowca, z Zawiercia jadą robić tłum na odczycie, tego co to nie jest, a jest lyderem. No chyba, ze przy okazji sklecacie te pozwy na bezczelnych, myślących. Urlopy okolicznosciowe dostaliście, czy delegacje? A pierwsza żona nie przyszła podziwiać i „żałować” co straciła?

  4. Nawet ci najbardziej zapracowani z sms-u przybyli – informatycy, kierownik internatu… Zauważyłem od pewnego czasu, że niektórzy są dumni z bycia w odnowie, już się z tym nie ukrywają, tak jak kiedyś.

  5. Nie ma odnowy? Uwierzyłeś w to co ci powiedział guru odnowy lub jego najbliżsi ministrowie? Odnowa jest i ma się całkiem dobrze, a na zdjęciach widać, że zjechali się wszyscy uczniowie i podwładni guru.

  6. Nie ma odnowy, wszyskie wrony kraczą coś o jakimś kosciele, który dla ściemy zakładali ludzie wyłącznie spoza Racka. Odnowa została rozwiązana przez pewnego biskupa dawno temu i basta.

  7. Choć nie jestem ani profesorem, ani doktorem to jednak także zachowam obiektywizm kiedy napiszę, że 90% publiczności to ludzie z byłej odnowy, która co prawda oficjalnie nie istnieje, jednak nadal prowadzi swoją działalność. Autor omawianego w artykule dzieła raczył ogłosić się onegdaj Apostołem tej grupy. Pozostaje mieć nadzieję, że również Czesi z równym zapałem wykupią „na pniu” tę drogocenną pozycję. Gratuluję autorowi.
    Kitajec

  8. To dla nich normalne: zrobić sztuczny tłok, żeby pokazać, że to jest „interesujące”. Na koncertach swoich kapel skądinąd dość miernych też robią sztuczny tłok i nauczyli się tańczyć POGO! hahahahahaahahaha. Nawet na swoim „obozie chrześcijańskim” tańczyli POGO. Tam jak nie wiesz o co chodzi, to cię popchną i kopną braciszki, żebyś był jak oni FUGA-POGO. Promocja fajna, sztuczny tłum był, tylko zabrakło………POGO! Zauważyliście te zmęczone twarze, udające szczęście, instynktownie przestraszone kiedy ktoś im robi FOTO? Strach ma właśnie takie oczy? Czy na następnym obozie ktoś dostanie tę książkę za włożony trud?

  9. aleście ludkowie żałośni 😉 (a może to jedna osoba pod różnymi nickami?) Nie macie nic merytorycznego do dodania o książce, to wyskakujecie z grupą Odnowy Miki :/ To jego prywatna sprawa w jaki sposób wierzy i nic nam do tego 😉

  10. Yeti, po co te nazwiska? Czyżbyś rozgrywał jakąś prywatną wojnę? Można, a nawet należy, demaskować system, ale nie wolno nękać niewinnych ludzi. Ja tam byłem, ty pewnie też! Zrobiłeś coś złego? Nie odpowiadaj, bo to było pytanie retoryczne. Byliśmy manipulowani i tak jest nadal z tymi, którzy tam pozostali. Za wszystkie szwindle i zwiedzenie odpowiada przede wszystkim guru i jego najbliższe otoczenie. Pionki z szczerym sercem dla Jezusa, są tylko po to, aby były posłuszne i płaciły dziesięcinę oraz odrabiały pańszczyznę na rzecz „obleśnego” biznesu, lub tzw. starszych. Ja tam rozpoznaję o wiele ciekawsze rodzynki i nie mam zamiaru wymieniać ich nazwisk, bo i po co? Skoro jesteś taki mocny, to zacznij np. od zdjecia nr 3. Pewnie tego nie zrobicz, tak? Więc wcześniej pomyśl nim następnym razem coś napiszesz.

  11. To jest pewnie przykład na to, że na spotkania z Miką nadal karnie stawiają się jego wyznawcy. I to nie istotne czy mówimy o kolejnym tajnym spotkaniu w Czechach, czy o promocji książki Miki. Tych rybniczan pewnie tak interesuje historia ziemi raciborskiej jak zeszłoroczny śnieg. No ale trzeba karnie całymi rodzinami przyjechać i robić sztuczny tłum na spotkaniu z Miką.

KOMENTARZE

Please enter your comment!
zapoznałem się z regulaminem
Please enter your name here