„Nie boimy się trudnych wyzwań jakie niesie czas”

0

Z rektorem PWSZ w Raciborzu prof. Michałem Szepelawym rozmawia dr Janusz Nowak.

Dr Janusz Nowak: Panie Rektorze, wzorem lat ubiegłych pragnę w imieniu Czytelników „Eunomii” prosić o podzielenie się refleksjami, które nasuwają się Panu Rektorowi u progu nowego roku akademickiego. Proponuję na początek, aby Pan Profesor sformułował jakąś nadrzędną myśl, która ujmowałaby wyzwania, przed jakimi stoi zarówno nasza uczelnia, jak i całe szkolnictwo w Polsce.

- reklama -

Prof. Michał Szepelawy: Ponieważ najbliższe Zgromadzenie Plenarne Konferencji Rektorów Publicznych Szkół Zawodowych odbędzie się w końcu października w Zamościu, warto, jak sądzę, przywołać powszechnie znane słowa kanclerza wielkiego koronnego Jana Zamojskiego umieszczone w akcie fundacyjnym Akademii Zamojskiej: „Takie będą Rzeczypospolite, jakie ich młodzieży chowanie!” Zdanie to powinniśmy potraktować je jako rodzaj testamentu pozostawionego przez jedną z największych postaci I Rzeczypospolitej wszystkim kolejnym pokoleniom Polaków, w tym także nam. Wypada wszystkim, którzy w jakikolwiek sposób zajmują się edukowaniem młodych ludzi, podjąć namysł nad stanem obecnym i przyszłością tego jakże ważnego procesu „chowania młodzieży”. Musimy o tym myśleć również w społeczności związanej z raciborską Państwową Wyższą Szkoła Zawodową.

 

Jak zatem, według Pana Rektora, wygląda dzisiejsza kondycja edukacji?

Prof. Michał Szepelawy: Uczelnie wyższe, w tym publiczne szkoły zawodowe, do której to grupy należy także nasza szkoła, mają do spełnienia niezwykle ważną funkcję społeczną. Chodzi wszak o nowoczesne kształcenie, ale także formowanie młodych Polaków. Istotą misji wyższych szkół jest nie tylko dostarczenie studentom wiedzy teoretycznej i umiejętności praktycznych, zgodnych z kierunkami kształcenia, lecz równocześnie cennych wartości etycznych, społecznych, kulturowych i patriotycznych. Pragnę przypomnieć nieco zapomniane w ostatnich latach pojęcie: etos inteligencki. Ukształtowane zostało ono w XIX wieku, w okresie zaborów, kiedy warstwa inteligencka stała się przewodniczką narodu. W pojęciu tym kryją się wszystkie te szlachetne pierwiastki, które pragniemy – jako wykładowcy, nauczyciele, pracownicy szkoły wyższej – zaszczepić w umysłach i osobowościach naszych studentów. Wierzę, że wszystkim nam bardzo zależy, ażeby absolwenci odczuwali w swoim życiu zawodowym silny wewnętrzny nakaz służenia dobru wspólnemu i aby nie koncentrowali się wyłącznie na celach prywatnych, osobistych.Nabywaniu przez studentów elementów etosu inteligenckiego, a więc poczucia konieczności włączania się w działania wspólnotowe, społeczne, służą na pewno różne formy aktywności studenckiej, które inspiruje uczelnia.

Prof. Michał Szepelawy: Od wielu lat konsekwentnie pielęgnujemy różnorodne inicjatywy, których wspólnym mianownikiem jest wpajanie młodym ludziom postawy prospołecznej. Nasi studenci bardzo chętnie w takich projektach uczestniczą. Działające we wszystkich instytutach studenckie koła naukowe nie zamykają się w swoich gronach, lecz odważnie wychodzą na zewnątrz, do środowiska lokalnego, organizując i współorganizując różnorakie imprezy i przedsięwzięcia: spotkania, konferencje naukowe, wystawy, konkursy, przedstawienia teatralne, zabawy dla dzieci (np. z okazji Dnia Dziecka). Wielu naszych studentów angażuje się w wolontariat. Na szczególne podkreślenie zasługuje niezwykła impreza integracyjna, jaką są Igrzyska Dzieci i Młodzieży Niepełnosprawnej „Sport ku radości”. W maju bieżącego roku już po raz siedemnasty na stadionie i innych naszych obiektach sportowych studenci i wykładowcy udowodnili, że solidarność z osobami, które zostały przez los pozbawione niektórych sprawności, jest nie tylko piękną ideą, ale przede wszystkim szansą na wychodzenie z kokonu egoizmu.

 

Wiedza i umiejętności to główny „produkt”, który chcą otrzymać w naszej uczelni studenci. Co władze PWSZ czynią, aby ten „produkt” był w jak najlepszym gatunku?

Prof. Michał Szepelawy: Dbałość o wysoką jakość kształcenia jest stale naszym priorytetem. Nie tylko dlatego, że jesteśmy rozliczani z efektów kształcenia, ale głównie z tego powodu, że jesteśmy świadomi oczywistej prawdy, że dobrze wykształceni absolwenci są najlepszą żywą reklamą szkoły. Wkładamy wiele wysiłku w to, aby poszczególne jednostki organizacyjne uczelni, wszystkie jej ogniwa, a więc instytuty, Studium Języków Obcych, Biblioteka, administracja i pozostałe, funkcjonowały w pełni profesjonalnie i kompetentnie, przyczyniając się w ten sposób do ugruntowywania dobrej marki i pozytywnego wizerunku raciborskiej PWSZ w mieście, regionie, w kraju. O tym, że uzyskujemy pod tym względem dobre efekty świadczą m.in. akredytacje Polskiej Komisji Akredytacyjnej na kolejnych kierunkach (ostatnio taką akredytację uzyskała neofilologia), a także coraz wyższe pozycje naszej uczelni w rankingu „Perspektyw”, że przypomnę tę miłą informację, która została przedstawiona w czerwcowym numerze „Eunomii”, iż w najnowszej edycji rankingu osiągnęliśmy piętnaste miejsce wśród państwowych wyższych szkół zawodowych, co jest bardzo przyzwoitym wynikiem. Wszystkim wykładowcom, pracownikom uczelni, studentom należą się serdeczne podziękowania za udział w osiąganiu sukcesów przez naszą szkołę.

 

 

Ogromny wpływ na jakość kształcenia ma kadra dydaktyczna.

Prof. Michał Szepelawy: Bez wątpienia jednym z najważniejszych źródeł skutecznego realizowania przez wyższą uczelnię jej misji jest właśnie kadra. Już przed kilku laty przewidywaliśmy kłopoty, jakie mogą wyniknąć z ustawowego ograniczenia dwuetatowości. Działając w związku z tym wyprzedzająco, położyliśmy szczególny nacisk na formowanie własnej, rodzimej kadry wykładowców. Co prawda jako wyższa szkoła zawodowa nie dostajemy w ramach subwencji środków finansowych na badania naukowe, które są przecież podstawą rozwoju zawodowego młodych zwłaszcza naukowców, jednak mimo to staraliśmy się w taki sposób gospodarować budżetem, aby nasi pracownicy naukowi, szczególnie młodzi, mogli przeprowadzać konieczne badania, publikować rozprawy w naszym uczelnianym, bardzo sprawnie działającym wydawnictwie, ażeby mogli uczestniczyć w konferencjach, seminariach naukowych. Takie postępowanie przyniosło efekty. Obecnie możemy się pochwalić jednym z najwyższych wśród publicznych szkół zawodowych wskaźników określających liczbę „własnych” samodzielnych pracowników naukowych (doktorów habilitowanych) i doktorów nauk. Wszystkie instytuty zatrudniają wykładowców, którzy w raciborskiej uczelni zrealizowali pełny cykl rozwoju zawodowego. Trzeba podkreślić, że większość instytutów jest w istocie samodzielna pod względem kadrowym, co należy rozumieć jako posiadanie przez nie wystarczającej, zgodnej z ustawowymi zasadami, liczby wykładowców wchodzących do minimum kadrowego i zatrudnionych w Raciborzu na pierwszym etacie. Wprawdzie w Instytucie Techniki i Architektury wystąpiły problemy kadrowe, których przyczyna tkwiła w blokowaniu przez inne uczelnie dwuetatowości pracowników, ale dzięki przemyślanym działaniom udało się nam je przezwyciężyć. Istnieje szansa na to, że w najbliższych latach również w tej jednostce większość kadry naukowej będą tworzyli „rodzimi” wykładowcy zatrudnieni w raciborskiej PWSZ na pierwszym etacie.

Sprawa dwuetatowości, o której Pan powiedział, łączy się z przykrym tematem, jakim są dążenia niektórych środowisk do marginalizacji państwowych wyższych szkół zawodowych. Jak Pan Rektor ocenia tę sytuację?

Prof. Michał Szepelawy: Powtórzę prawdę, którą wyrażałem już wielokrotnie, ale nigdy dosyć jej przypominania. Otóż publiczne wyższe szkoły zawodowe są niezwykle ważnym ogniwem całego systemu szkolnictwa wyższego w naszym kraju. Ich rola, zwłaszcza w mniejszych ośrodkach i regionach, jest nie do przecenienia. Na szczęście rolę tę dostrzegają i doceniają liczni osoby życia publicznego, a także władze ważnych instytucji. Chodzi o parlamentarzystów, samorządowców, biznesmenów, ludzi mediów lokalnych, szefów instytucji kulturalnych, placówek edukacyjnych itp. Cenne wsparcie państwowe wyższe szkoły zawodowe otrzymują ze strony Konferencji Rektorów Akademickich Szkół Publicznych. Konkurencja na rynku szkół wyższych jest niestety silna i niejednokrotnie brutalna. Jej konsekwencją są między innymi, wymuszone niewątpliwie przez lobby dużych ośrodków akademickich, niekorzystne dla publicznych szkół zawodowych zmiany w ustawie, a przede wszystkim sposoby regulacji problemu dwuetatowości. Sprawiają one, że uczelnia nasza, podobnie jak wszystkie szkoły tego typu, musi odważnie i zarazem niezwykle roztropnie podejmować trudne wyzwania, które przynosi dynamicznie zmieniająca się rzeczywistość edukacyjna. Jeszcze raz pragnę podkreślić, że nie czekaliśmy bezczynnie na rozwój wypadków, nie obserwowaliśmy biernie transformacji struktury systemu szkolnictwa wyższego w naszym kraju. Wręcz przeciwnie, podjęliśmy w minionych latach cały szereg przedsięwzięć (o wielu z nich informowaliśmy na łamach „Eunomii”), których nadrzędnym celem było zredukowanie niepożądanych skutków reformy szkolnictwa wyższego dla raciborskiej uczelni. Mogę z satysfakcją stwierdzić, że te dążenia przynoszą oczekiwane rezultaty.

 

 

Istotnym warunkiem rozwoju uczelni jest odpowiedni nabór. Jak kształtuje się on w naszej szkole?

Prof. Michał Szepelawy: Od wielu lat musimy podejmować trudne wyzwanie, które wiąże się z niekorzystnym splotem negatywnych okoliczności niesprzyjających licznemu naborowi. Główną z tych okoliczności są kolejne roczniki niżu demograficznego. Staramy się elastycznie reagować na dynamicznie zmieniający się kontekst funkcjonowania szkoły i dlatego stale poszerzamy ofertę edukacyjną, a także dostosowujemy ją do autentycznych potrzeb rynku pracy. W rozpoczynającym się roku akademickim ruszają dwa nowe kierunki w Instytucie Studiów Społecznych: bezpieczeństwo państwa i administracja. Cieszą się one sporym powodzeniem, co utwierdza nas w przekonaniu, że decyzja o ich powołaniu była trafna. Trzeba podkreślić, że ich pojawienie się w naszej ofercie jest w dużej mierze efektem sugestii ze strony potencjalnych pracodawców, którzy są zainteresowani pozyskiwaniem dobrze wykształconych, kompetentnych, w pełni sprofesjonalizowanych pracowników. Nasza uczelnia daje gwarancję przygotowywania takich osób. Dodam, że kolejny nowy kierunek kształcenia, fizjoterapia, znajduje się w trakcie procesu decyzyjnego. Ogólnie tegoroczny nabór kształtuje się na poziomie wyników naboru w ubiegłym roku akademickim. Władze uczelni, kierownictwa i pracownicy poszczególnych instytutów, Dział Promocji i inne jednostki organizacyjne wykonały wielką pracę w zakresie promocji raciborskiej PWSZ. Bardzo za nią dziękuję. W tej permanentnej, trwającej przecież przez cały rok akademicki działalności promocyjnej swój udział ma także „Eunomia”.

Dziękuję Panie Rektorze. Wspomniał Pan o współpracy z firmami. Czy mógłby Pan Profesor rozwinąć ten problem?

Prof. Michał Szepelawy: Zgłaszanie się do nas pracodawców, w celu zachęcenia przyszłych absolwentów do podjęcia pracy w poszczególnych firmach czy instytucjach, jest w ostatnim czasie coraz powszechniejsze. Koresponduje ono ściśle z ustawową koniecznością realizowania przez naszą szkołę wymogów profilu praktycznego. Pragniemy, aby kontakty z pracodawcami zostały maksymalnie zinstytucjonalizowane, dlatego m.in. zapraszamy ich do prac Konwentu PWSZ. Ten statutowy organ jest coraz aktywniejszy w zakresie wpływania na jakość kształcenia poprzez inspirowanie strategii kształcenia (m.in. proponowanie nowych kierunków, systemowe organizowanie praktyk zawodowych itp.). Współpraca z przemysłem raciborskim znajdzie w najbliższych dniach swoje symboliczne potwierdzenie w fakcie zorganizowania uroczystości inauguracji nowego roku akademickiego w Pałacyku Rafako S.A.

Jak Pan Rektor ocenia kondycję finansową uczelni?

Prof. Michał Szepelawy: Roztropna polityka budżetowa jest koniecznym warunkiem stymulacji pozytywnej sytuacji uczelni w tak trudnych z wielu powodów czasach. Taką politykę prowadzimy. Mimo że w ostatnich trzech latach dotacja z MNiS była o trzy miliony złotych niższa, zakończyliśmy rok akademicki 2013/2014 z nadwyżką. Ten optymistyczny wynik wiąże się z koniecznością realizowania niepopularnych i bolesnych ruchów kadrowych, trudnych posunięć w zakresie reorganizacji zatrudnienia, ale pragnę zapewnić, że robiliśmy i nadal czynimy wszystko, aby decyzje dotyczące pracowników były jak najmniej dla nich dolegliwe. Dobry stan finansów naszej szkoły wynika także z rozsądnie i korzystnie przeprowadzonej sprzedaży części mienia uczelni. W kontekście sytuacji finansowej, chociaż nie tylko oczywiście w nim, bardzo ważna jest nasza współpraca z organami i ogniwami samorządu terytorialnego – miasta i powiatu. Oceniam ją bez wahania jako modelową. Pomoc okazywana naszej uczelni przez władze miejskie i powiatowe stanowi niewątpliwie potwierdzenie rangi, jaką posiada raciborska PWSZ.

W wielu swoich wypowiedziach podkreślał Pan Rektor satysfakcję płynącą z faktu osiągnięcia przez uczelnię statusu istotnego centrum kulturowego i ośrodka miastotwórczego. Czy nadal jesteśmy tak postrzegani?

Prof. Michał Szepelawy: Zdecydowanie tak. Wiele instytucji miejskich i powiatowych chce z nami współpracować na różnych płaszczyznach. Jesteśmy jako uczelnia zapraszani do gremiów organizujących ważne przedsięwzięcia społeczne i kulturalne. Podpisaliśmy umowy z wieloma placówkami edukacyjnymi i kulturalnymi (w ostatnich miesiącach np. sygnowałem umowę z Młodzieżowym Domem Kultury) i to współdziałanie przyjmuje efekty bardzo konkretne i satysfakcjonujące wszystkie strony. Na uwagę zasługuje pod tym względem dynamiczne funkcjonowanie Uniwersytetu Dziecięcego, będącego efektem wspólnych i harmonijnych działań Raciborskiego Centrum Kultury i naszej szkoły. W najbliższych dniach PWSZ będzie współgospodarzem obchodów stulecia istnienia Towarzystwa Gimnastycznego „Sokół”. Będzie to okazja do podpisania umowy o współpracy z tą zasłużoną i jakże potrzebną środowisku lokalnemu organizacją.

Dziękując za wypowiedź, pragnę życzyć Panu Rektorowi, a za Pana pośrednictwem również Państwu Prorektorom satysfakcji z prowadzenia uczelni w trudnym, pełnym wyzwań czasie. Życzę dużo sił i wsparcia ze strony współpracowników.

Prof. Michał Szepelawy: Bardzo dziękuję. Ze swojej strony chcę na początku nowego roku akademickiego serdecznie życzyć wszystkim, którzy tworzą społeczność raciborskiej Państwowej Wyższej Szkoły Zawodowej, a więc wykładowcom, pracownikom i studentom, wielu sukcesów naukowych, dydaktycznych, zadowolenia z efektów pracy, a także pomyślności w życiu osobistym.

 

 

Artykuł zaczerpnięto z miesięcznika Eunomia nr 7 (74) / październik 2014

 

 

 

Reklama

 

 

Dowiedz się więcej o kolektorach danych i ich zastosowaniach w artykule:

- reklama -

KOMENTARZE

Please enter your comment!
zapoznałem się z regulaminem
Please enter your name here