Julia z Nędzy na podium w ogólnopolskim konkursie literackim

W mistrzostwach mogły wziąć udział szkoły od podstawowych do ponadgimnazjalnych. Praca literacka Julii rywalizowała z 45 innymi opowiadaniami w swojej kategorii nadesłanych ze szkół w całym kraju.

 

- reklama -

 

 

Julia Przybyła, uczennica szkoły w Nędzy jest pewna, że to wynik kilku czynników: zagrzewającej do działania wychowawczyni i zaangażowanych w głosowanie koleżanek i kolegów – to wymienia na pierwszym miejscu. Ale trudno nie dopowiedzieć, że sukcesu przecież nie byłoby bez talentu i chęci samej Julki.

Zadaniem uczestników w ogólnopolskim konkursie było napisanie opowiadania zainspirowanego wylosowanymi kostkami Story Cubes. Opowiadania są krótkie, bo trzeba było się zmieścić w 300 słowach.

W mistrzostwach mogły wziąć udział szkoły od podstawowych do ponadgimnazjalnych. Praca literacka Julii rywalizowała z 45 innymi opowiadaniami w swojej kategorii nadesłanych ze szkół w całym kraju.

– Uczniowie lubią pisać opowiadania. Czasem może jedynie niełatwo im sięgnąć do własnej wyobraźni i znaleźć odpowiedni tor – mówi Wanda Rutko, nauczycielka języka polskiego w Zespole Szkolno-Gimnazjalnym w Nędzy, wychowawczyni Julki.

Pomysł na opowiadanie pt. "Kraina bez uczuć", jak mówi uczennica, urodził się bardzo spontanicznie. – Kiedy uda mi się opowiadanie skończyć, najpierw czuję ulgę, a potem dużą satysfakcję, jeśli efekt podoba się innym – mówi skromnie Julka.

Do napisania opowiadania i wysłania na konkurs, zachęciła Julię wychowawczyni. – Wcześniej nie brałam udziału w konkursach, bo zawsze mi się wydawało, że i tak nie wygram, i tak nic z tego nie będzie. Ale się udało, cieszę się – uśmiecha się Julia.  

Opowiadanie Julii Przybyły:

"Kraina bez uczuć"

Widzę ciemność… Powoli odzyskuję przytomność. Gdzie jestem? To pytanie*ciągle miałam w głowie.
-Jesteś w Krainie Bez Uczuć – odezwało się echo.
Czy jest jeszcze *promyk nadziei* na przebudzenie się ze złego snu? Nagle zauważyłam kartę*, na której wypisane było moje imię oraz to, gdzie mam się udać! Zaczęłam szybko biegnąć przed siebie. Upadłam! Tysiące ludzi wpatrywało się we mnie oczami wielkości jabłka*. Jak błyskawica* zaczęłam zadawać pytania. Odpowiedzi udzielał stary mężczyzna z kamienną twarzą. To dziadek? Co on tu robi?
– Gdy się urodziłaś, byłaś słabym dzieckiem, więc przenieśli cię do innego świata. Po twoim odejściu, ziemia stała się Krainą Bez Uczuć. Ludzie zaczęli posiadać tyle oblicz, co kostka do gry*. Zostali również odarci z uczuć – odpowiedział starzec.
– To niemożliwe! – Krzyknęłam.
Chciałam coś zrobić, ale wypalona strzała*na mojej klatce piersiowej odbierała mi siły… Słabłam…
– Mamo, kocham cię i tęsknię! – Zamruczałam i nagle…
Pojawiła się kobieta, która mocno mnie przytuliła.
Po ludzkich policzkach zaczęły płynąć łzy.
Wiedziałam, że to moja miłość i poświęcenie są kluczem do zamkniętych*serc.
Chwyciłam dłoń mojej mamy i udałyśmy się w wieczną podróż…

- reklama -

KOMENTARZE

Proszę wpisać swój komentarz!
zapoznałem się z regulaminem
Proszę podać swoje imię tutaj