Komputer a dziecko

0

Internet dostarcza nam mnóstwo różnorodnej wiedzy i rozrywki,
a także umożliwia kontakty z ludźmi z całego świata. Ale, aby dziecko mogło z tych możliwości korzystać w sposób świadomy
i bezpieczny potrzebuje wskazówek i reguł. Potrzebuje mądrego
i świadomego rodzica, świadomego zagrożeń i sposobów radzenia sobie z nimi.Komputer a dziecko


Część 2. Zagrożenia ze strony Internetu

Początki Internetu sięgają lat siedemdziesiątych ubiegłego wieku, ale prawdziwa rewolucja rozpoczęła się w pierwszej połowie lat dziewięćdziesiątych. Z czasem Internet lub jak często się go określa „sieć” rozszerzył się i co roku liczba jego użytkowników rośnie. Starsze pokolenie traktuje Internet jak nowy rodzaj telewizji, w którym można poczytać, czy obejrzeć wiadomości. Natomiast młodzi cenią sobie możliwość aktywnego uczestniczenia i kreowania wizerunku zarówno przez tworzenie stron www jak i komunikatory. Dzieci i młodzież są coraz liczniejszą grupą użytkowników Internetu. Na pytanie: „Gdzie najczęściej korzystasz z Internetu?” prawie 80% z nich odpowiada, że w domu, 13% – w szkole, 5% – w kawiarence internetowej, 3% – u znajomych. Z kolei na pytanie ile czasu spędzają dziennie w sieci najwięcej, bo 43%, odpowiedziało, że 1-3 godzin, 21% – do 1 godziny, 20% – ponad 6 godzin, 17% – 3-6 godzin (dane z sondaży prowadzonych przez portal zabawy.pl).



A. Atrakcyjność Internetu

Powodów atrakcyjności globalnej sieci jest bardzo dużo. Internet to przede wszystkim mnóstwo różnego typu informacji umieszczonych na stronach www (czyli World Wide Web),
do których można szybko dotrzeć. Możemy tu odszukać zarówno aktualne informacje ze świata polityki, sportu, biznesu
jak i ciekawostki, są tu również wypracowania praktycznie na każdy temat i opisy chorób, możemy zwiedzać zabytki, znaleźć repertuar najbliższego kina i wiele, wiele innych informacji. Internet to również narzędzie komunikowania się z innymi użytkownikami praktycznie z całego świata (warunkiem jest oczywiście dostęp
do sieci) i przekazywania sobie informacji. Do tego celu używa się najczęściej komunikatorów, czyli programów umożliwiających rozmowy z innymi użytkownikami w formie tekstowej, głosowej
a nawet obrazowej, poczty elektronicznej i czatów. Jest on także miejscem rozrywki i oferuje – gry sieciowe, telewizję, muzykę, możliwość wymiany plików między użytkownikami, nagrania radiowe, książki. Jednym z najprężniej ostatnio rozwijających się obszarów są usługi internetowe – księgarnie, sklepy, banki itd. Internet daje nam ten komfort, że to wszystko jest w zasięgu ręki użytkownika (a dokładniej jego myszki i klawiatury), bez wychodzenia z domu. Nie trzeba iść do kolegi, żeby z nim porozmawiać czy w coś pograć, jeśli obaj mają komputer
z dostępem do Internetu.
Korzystanie z Internetu przez Polaków – wg badań GUS-u z początku 2006r. wygląda następująco: 30% internautów wykorzystuje sieć do komunikowania, 18% – szuka informacji o towarach i usługach, 13% – do czytania i pobierania czasopism, 12 % do grania i słuchania muzyki.



B. Ciemna strona sieci

Dostęp do Internetu to ogromne możliwości, ale także szereg niebezpieczeństw. Ubiegłoroczne badania (prowadzone przez firmę Gemius) wykazały, że 44 % rodziców nigdy nie śledzi tego, co robią w Internecie ich dzieci, 25% rodziców odpowiedziało,
że robi to czasami, 15% – często, 9% – zawsze, a 6% odpowiedziało „trudno powiedzieć”. W grupie rodziców, którzy uważają, że mają kontrolę nad tym, co robią ich dzieci w sieci prawie 80% uważa, że ich dzieci szukają w Internecie materiałów do lekcji. Tymczasem one zapytane o to, do czego wykorzystują Internet odpowiadają, że grają (57%), słuchają muzyki (53%), czatują, czyli rozmawiają z innymi w sieci (38%).
Okazuje się zatem, że nad tym obszarem aktywności dzieci i młodzieży dorośli mają o wiele mniejszą kontrolę niż im się wydaje.
Tymczasem poruszając się w tym świecie dzieci mogą natknąć się (często przypadkiem, a czasem specjalnie) na informacje, które nie są dostosowane do ich wieku i możliwości percepcji. Treści te to najczęściej – erotyka i pornografia (natrafiło na nią ponad 70 % dzieci), filmy z rozlewem krwi lub przemocą (51%) i nawoływania do prześladowania osób innej rasy lub wyznania (30%) (dane
z badań Gemius z 2006r.). W Internecie istnieje ponad 260 milionów stron z „różowymi przesłonkami”, a ich liczba w ciągu ostatnich 5 lat wzrosła o 1800 %!!! Na stronach www można też znaleźć informacje niezgodne z prawem //i/lub szkodliwe dla użytkowników np. wiadomości o narkotykach, broni, sposobach odebrania sobie życia. Ubiegłoroczne badania wykazują, że 72% rodziców nie zabrania wcale lub prawie wcale odwiedzania niektórych stron www, a 55% młodych Polaków rzadko lub nigdy nie rozmawia
o Internecie z rodzicami. Zagrożeniom związanym z treściami
na jakie może natknąć się młody internauta poświęcony jest II etap ogólnopolskiej kampanii „Dziecko w Sieci”, którego hasło brzmi „Internet to okno na świat. Cały świat”.


Wydawałoby się, że duża ilość informacji sama w sobie nie może być niekorzystna, jednakże specjaliści od zagrożeń wskazują
na możliwość tzw. szoku informacyjnego. Poszukując informacji
w tradycyjny sposób docieramy najczęściej do kilku źródeł,
w przypadku Internetu jako wynik wyszukiwania pojawia się kilkanaście, kilkaset a nawet kilka tysięcy stron zawierających poszukiwaną informację i zadaniem użytkownika jest dokonanie selekcji między nimi i wybranie tych najwartościowszych. Szukając słowa, komputer „odczytuje” je jako sekwencję liter bez znaczenia, dlatego np. szukając informacji o „bananie” można natrafić na strony o biurach podróży, firmach pod taką nazwą itd. (komputer nie oddziela znaczenia percepcyjnego
od symbolicznego).
Następna kwestia to korzystanie
ze stron z gotowymi materiałami (np. po co uczeń ma pisać wypracowanie, jeśli może je wydrukować z Internetu), nie doskonalimy wówczas własnych umiejętności bazując na doświadczeniach i pracy innych.


W Internecie praktycznie każdy (oczywiście mający pewne umiejętności w tym zakresie) może założyć stronę, która może być wykorzystana do podania nieprawdziwych danych (np. podanie nieprawdziwych czy wręcz obraźliwych informacji o innej osobie). Takie działanie jest niezgodne z prawem i zagrożone sankcjami, ale młodzi ludzie nie do końca mogą mieć tego świadomość traktując całą sprawę jako rodzaj żartu, wygłupu.


Przejawem łamania praw autorskich jest piractwo komputerowe, czyli pobieranie muzyki, filmów, gier lub oprogramowania bez zgody właściciela praw autorskich oraz udostępnianie kopii muzyki, filmów, gier i oprogramowania zakupionego przez użytkownika.
Ostatnio głośno było w prasie i mediach
o nielegalnym oprogramowaniu i karach związanych z ich posiadaniem. Ale te same regulacje prawne dotyczą także plików z muzyką i filmami. Jeśli dziecko zajmuje się piractwem komputerowym, to rodzic poniesie konsekwencje prawne łamania praw autorskich. Ściąganie takich plików może także narażać komputer na działanie wirusów lub programów szpiegowskich ukrywanych w ściąganych plikach. Tymczasem
badania prowadzone w ramach projektu Mediappro, dotyczącego wykorzystania Internetu przez młodzież w wieku 12-18 lat, wykazały m.in., że 60% młodzieży używa Internetu do ściągania plików muzycznych i filmowych, a 69 % – do słuchania muzyki Połowa spośród osób ściągających różnego rodzaju pliki jest świadoma, iż takie działanie jest nielegalne, a mimo to nadal tak postępuje, a 87 % rodziców nie zabrania swoim dzieciom wcale lub prawie wcale ściągania plików muzycznych lub filmowych
z Internetu.


Tak jak strony www mogą być wykorzystywane do umieszczania na nich różnych treści, tak komunikatory czy czaty także mogą stanowić pokusę zachowywania się tak, jak nigdy nie zachowałaby się dana osoba w świecie rzeczywistym. Chodzi
o używanie wulgarnego słownictwa czy wysyłanie tekstów
o treściach obraźliwych, grożenie czy wyśmiewanie (takie zachowania określa się cybernękaniem czy cyberprzemocą). Osoba dopuszczająca się takich zachowań czuje się bezpieczna
w swoim domu, przed komputerem i nie zawsze ma świadomość,
że nowoczesne techniki operacyjne policji umożliwiają namierzenie jej i ukaranie. Wyniki badań, prowadzonych w Polsce po raz pierwszy, dotyczące tej tematyki znaleźć można na stronie cytowanej już firmy Gemius.


W grupie zagrożeń związanych z komunikowaniem się przez Internet najczęściej wymienia się te dotyczące poznawania ludzi przez Internet. Fundacja Dzieci Niczyje prowadziła badania dotyczące ryzykownych zachowań dzieci korzystających
z Internetu. W 2004 roku badaniami objęto około 9 tysięcy dzieci
i młodzieży w wieku 12-17 lat, większość (87% grupy) stanowiły dziewczęta. Badani pochodzili z różnych środowisk (49% duże miasto, 43% miasto do 100 tys. mieszkańców). W wyniku badań okazało się m.in., że 92% badanych na co dzień korzysta
z czatów, 75% dzieci otrzymało od osoby poznanej na czacie propozycję spotkania i 25% tych osób skorzystało z tej propozycji. 56% dzieci wbrew swojej woli było wciągane na czacie w rozmowy o seksie. Co do podawanych o sobie informacji 87% dzieci podało osobie z czatu swój adres
e-mailowy, 64% – swój numer telefonu, 42 % – miejsce zamieszkania, 44% – wysłało swoje zdjęcie. Wyniki tych badań
w dużej części przyczyniły się do rozpoczęcia kampanii „Dziecko
w sieci”. Kampania ta niewątpliwie przyczyniła się do wzrostu świadomości dotyczącej internetowych zagrożeń i zmniejszyła ilość podejmowanych zachowań ryzykownych. Jednak o wielu kwestiach należy stale przypominać, gdyż dzieci i młodzież często jeszcze lekceważą zagrożenia, nie biorą poważnie ostrzeżeń ogólnych (nie skierowanych bezpośrednio do nich).


Kolejnym powodem korzystania z Internetu są gry sieciowe, czyli takie, w których gracz ma możliwość grania z innymi użytkownikami praktycznie z całego świata. Jedną z chyba najbardziej popularnych (przynajmniej w ubiegłym roku) była Tibia (polską stronę tej gry odwiedzało codziennie 40 tysięcy osób, z których ponad połowa to uczniowie szkół podstawowych i gimnazjów). W przypadku uczestniczenia w takiej grze, gracz stale musi „dbać” o swoją postać, a to oznacza codzienny, czasem kilkugodzinny udział w grze.


Na zakończenie wspomnę o stracie czasu związanej
z niekontrolowanym dostępem do Internetu. 58% dzieci przyznaje, że często serfuje (przegląda zasoby internetowe) bez celu, a 1/3 robi to codziennie.


Tak jak niekontrolowane korzystanie z komputera
tak i niekontrolowane korzystanie z Internetu i jego zasobów mogą doprowadzić do uzależnienia. O tym w trzeciej części artykułu.



C. Jak bezpiecznie korzystać Internetu?

Nie będę tu powtarzać informacji dotyczących zasad korzystania
z komputera. Wymienię te, które dotyczą Internetu:

1.Ustaw komputer w ogólno dostępnym miejscu i kontroluj czas spędzany w sieci przez dziecko (pamiętaj, że czas z Internetem to też czas spędzony przed komputerem!!).

2.Interesuj się tym, co Twoje dziecko robi w sieci. Obserwuj, jakie strony odwiedza, do czego wykorzystuje sieć. Nie bój się przyznać do niewiedzy. Ucz się o Internecie i Internetu.

3.Ustal z dzieckiem zasady dotyczące korzystania z Internetu (czas, odwiedzane strony, itp..)., może to być w formie umowy na piśmie. Bądź konsekwentny w respektowaniu umowy.

4.Naucz dziecko zasad netykiety czyli norm obowiązujących użytkowników Internetu. Trzy najważniejsze z nich to:

· Myśl.

· Nie działaj na czyjąś szkodę.

· Nie nadużywaj.

5.Rozmawiaj z dzieckiem o tym, na jakie treści może natknąć się w sieci i co powinno wówczas zrobić (w internetowym slangu istnieje słowo „ignor”, czyli ignorowanie, uczestnictwo w sieci polega też na tym, że ignorujemy to, czego nie mamy ochoty oglądać. Wiemy, że te treści są, lecz odkładamy je na bok, świadomie budując swoje „ja”, – „moja przeglądarka nie wyświetli tej strony, bo ja tak chcę”).

6.Przypominaj dziecku, żeby nie podawało osobom poznanym
w sieci swoich danych oraz że nie wolno mu umawiać się
z osobami poznanymi przez Internet bez Twojej wiedzy.

- reklama -




Wiele informacji na temat bezpiecznego korzystania z sieci znaleźć można na stronach internetowych organizacji zajmujących się bezpieczeństwem dzieci w Internecie, np. Fundacji Dzieci Niczyje. Zachęcam do ich odwiedzenia.

Internet dostarcza nam mnóstwo różnorodnej wiedzy i rozrywki, a także umożliwia kontakty
z ludźmi z całego świata. Ale, aby dziecko mogło z tych możliwości korzystać w sposób świadomy i bezpieczny potrzebuje wskazówek i reguł. Potrzebuje mądrego i świadomego rodzica, świadomego zagrożeń i sposobów radzenia sobie z nimi.
Oczywiście można zainstalować w komputerze programy śledzące sieciową działalność dziecka, blokujące dostęp do określonych plików, ale są to jedynie narzędzia wspierające i nie zastąpią zaangażowania rodziców.



Elżbieta Molęda


Zapraszam do lektury kolejnego artykułu
o zagrożeniu związanym z możliwością uzależnienia od komputera i Internetu.

- reklama -

Najnowsze firmy w PLUSYdlaBIZNESUWięcej firm >>

Ostatnio dodoane ogłoszenia w #kupujlokalnieWięcej ogłoszeń >>

KOMENTARZE

Please enter your comment!
zapoznałem się z regulaminem
Please enter your name here