Krwiodawcy żałują jeśli nie mogą

0

– Jestem całą sobą za! – mówiła z dumą Ewa Lewandowska, radna Sejmiku  podczas otwarcia oddziału  RCKiK . Otwarto go dzisiaj dlatego, ponieważ 14 czerwca obchodzony jest Światowy Dzień Krwiodawcy.

Regionalne Centrum Krwiodawstwa i Krwiolecznictwa w Raciborzu otrzymało w Wodzisławiu Śl.  możliwość zagospodarowania 250 m. kw. – Przedsięwzięcie wymagało ogromnego zaangażowania, bo lokal otrzymaliśmy w stanie surowym. Musieliśmy przygotować projekt, zrealizować go i w końcu doprowadzić do otwarcia – mówiła podczas uroczystości Maria Wiecha, szefowa RCKiK. – Finał całego przedsięwzięcia zaplanowaliśmy właśnie na dziś, bo dziś Światowy Dzień Krwiodawcy. Wszystkim im chcemy podziękować i zapewnić jak ważni są. Nawet teraz jesteśmy świadkami ich ofiarności, pobierane dziś płytki krwi trafią do Warszawy, gdzie już na nie czeka pacjent tamtejszego Centrum Hematologii – mówiła Maria Wiecha.

- reklama -

 

Podczas uroczystego otwarcia nowego oddziału nie mogło zabraknąć raciborzanki Ewy Lewandowskiej, radnej Sejmiku , która krew oddawała już nie raz. – To fantastyczna idea, móc komuś oddać część siebie jednocześnie nic nie tracąc! Jestem dumna, że ja również mogłam swoją krwią podzielić się z potrzebującymi. Moja deklaracja jej oddania jest zawsze aktualna, na znak tego mam dziś na sobie czerwoną bransoletkę, którą kiedyś otrzymałam jako krwiodawczyni – mówiła radna Lewandowska.

 

– To po prostu chęć pomocy – mówią zgodnie krwiodawcy. – To, można powiedzieć, rodzinna tradycja. Jeśli kiedykolwiek czegoś żałowałem, to tylko tych chwil, kiedy ze względów zawodowych, nie mogłem krwi oddać w ustalonym terminie – nie kryje pan Henryk, krwiodawca z 30-letnim stażem.

 

Nowy Oddział Terenowy raciborskiego krwiodawstwa przy ul. Radlińskiej w Wodzisławiu Śl. może przejąć m.in. krwiodawców z zamkniętego w grudniu oddziału w Pszowie.

 

/w/

- reklama -

KOMENTARZE

Please enter your comment!
zapoznałem się z regulaminem
Please enter your name here