
Podczas styczniowej sesji prezydent Lenk poinformował o zainteresowaniu kurii utworzeniem w Sudole katolickiej podstawówki . W związku z tym radny Robert Myśliwy zarzuca władzom miasta nieracjonalną politykę oświatową.
Treść interpelacji przesłanej przez radnego Roberta Myśliwego do prezydenta Mirosława Lenka:
Szanowny Panie Prezydencie, piszę do Pana, gdyż nie jestem członkiem komisji branżowej, a rzecz dotyczy polityki oświatowej gminy. Na ostatniej sesji rady miasta w sprawozdaniu z bieżącej działalności relacjonował Pan swoje rozmowy ze stroną kościelną na temat planów utworzenia w Sudole szkoły katolickiej. Wcześniej także w mediach ukazywały się informacje na ten temat. W związku z powyższym chciałbym podzielić się z Panem kilkoma spostrzeżeniami oraz zadać kilka pytań.
Gdy powstanie katolicka podstawówka w Sudole, gdzie dzieci w wieku przedszkolnym jest więcej niż w Studziennej, to problem, jaki mieliśmy ze szkołą w Sudole, będziemy mieli za dwa, trzy lata z aktualnie remontowaną szkołą w Studziennej. Przecież m.in. u podstaw likwidacji placówki w Sudole leżała chęć ratowania szkoły w Studziennej, dla której perspektywa demograficzna nie była wcale różowa. Ludzie z Sudoła nie będą, jak sądzę, chcieli posyłać dzieci do Studziennej, tylko skorzystają ze szkoły katolickiej u siebie. Gdzie w tym racjonalność? Zamykamy szkołę w Sudole, by wyremontować i uratować szkołę w Studziennej, którą przyjdzie nam zamknąć za kilka lat, bo otwarta zostanie znów szkoła w Sudole, tyle że katolicka. Moim zdaniem to nie jest polityka oświatowa, a kosztowna zabawa w kotka i myszkę – za publiczne pieniądze!
Oczywiście nie jestem przeciwnikiem powstania w Sudole szkoły katolickiej. Bardzo dobrze, że ktoś chce zagospodarować za nas budynek, który POWINIEN służyć lokalnej społeczności. Tym bardziej, ze jest perspektywa powstania w Raciborzu szkół katolickich na trzech poziomach kształcenia. Wiemy przecież o planach utworzenia katolickiego gimnazjum i liceum w budynku przy parafii Świętego Mikołaja na Starej Wsi. Patrząc jednak w szerszej perspektywie czasowej na problem szkolnictwa w ww. dwóch południowo-wschodnich dzielnicach Raciborza, to mam nieodparte wrażenie, że niczego tak naprawdę nie rozwiązujemy, ale kręcimy się wokół własnej osi. No chyba, że pierwotny zamysł był taki, by w perspektywie kilku lat zamknąć de facto nie jedną, a dwie gminne szkoły i w ten sposób pozbyć się kosztów. Szkoła w organicznie połączonych ze sobą dzielnicach i tak będzie – tyle, że nie gminna a katolicka i jeszcze przypuszczalnie wyremontowana nie przez nas tylko przez diecezję. A miasto pozbędzie się problemu i w przyszłości zyska na przykład na ewentualnej sprzedaży nowo wyremontowanego budynku w Studziennej. Czy o taką Panie Prezydencie racjonalność tu chodzi? Bo inną trudno mi dostrzec.
Szkoła bez dzieci nie ma racji bytu. Uzasadnienia dla dwóch szkół w tej części miasta raczej nie będzie. W interesie przyszłej niepublicznej placówki katolickiej będzie moim zdaniem wchłonięcie szkoły w Studziennej. Przymiotnik ”katolicka” w nazwie może pomóc rozwinąć się tej placówce, bo ma ona szansę pozyskać uczniów z innych części Raciborza – w tym ze Studziennej – ale największym „zagrożeniem” będzie jednak dla najbliżej sobie położonej szkoły w sąsiedniej dzielnicy. Może także dojść do sytuacji, w której w jakiejś perspektywie czasowej szkoła katolicka przeniesie się do nowo wyremontowanych pomieszczeń w Studziennej, gdy gminna placówka z przyczyn naturalnych wygaśnie. Wtedy znów otwarte będzie pytanie co do przyszłości szkolnego budynku w Sudole. Powyższe scenariusze są przecież możliwe, więc zastanawiam się, gdzie w tym wszystkim jest jakaś myśl przewodnia, gdzie interes gminy? No, chyba że faktycznie chodzi nam tylko o pieniądze i skorzystanie z okazji, by zadania oświatowe w dwóch dzielnicach miasta załatwić cudzymi rękami. Jest to jakieś rozwiązanie. Warto jednak na ten temat rozmawiać, choćby ze względu na tzw. wymiar społeczny prawdopodobnych wyżej opisanych roszad.
Z poważaniem
Robert Myśliwy – radny






![Grupa Strzecha Seniorzy świętowała 20-lecie działalności [ZDJĘCIA] Grupa Strzecha Seniorzy świętowała 20-lecie działalności](https://raciborz.com.pl/wp-content/uploads/2026/07/zpit-strzecha-seniorzy.jpg)




![Młodzi czytelnicy ruszyli tropem „Kociej Szajki” i „Zwiadowców” [ZDJĘCIA]](https://raciborz.com.pl/wp-content/uploads/2026/07/lato-z-biblioteka-31.jpg)

![Drewniane potwory książkowe powstały w raciborskiej bibliotece [ZDJĘCIA]](https://raciborz.com.pl/wp-content/uploads/2026/07/lato-z-biblioteka-30.jpg)
![Warsztaty, taniec i rękodzieło. Uczestnicy zajęć w RCK rozwijają swoje talenty [ZDJĘCIA] Warsztaty, taniec i rękodzieło. Uczestnicy zajęć w RCK rozwijają swoje talenty](https://raciborz.com.pl/wp-content/uploads/2026/07/lato-z-rck-9.jpg)



![Protesty nie zatrzymały wycinki. Lipy zniknęły z cmentarza przy ul. Głubczyckiej [ZDJĘCIA]](https://raciborz.com.pl/wp-content/uploads/2026/03/lipy-cmentarz-glubczycka.jpg)

![„Żywioły” w raciborskiej bibliotece. Wystawa pełna naukowych ciekawostek [ZDJĘCIA] „Żywioły” w raciborskiej bibliotece. Wystawa pełna naukowych ciekawostek](https://raciborz.com.pl/wp-content/uploads/2026/07/zywioly-anna-skowronska.jpg)


Czytam, czytam, czytam… i tak sobie myślę: „ale o co Panu właściwie chodzi?”. Do czego te rozmyślania zmierzają? Gdzie jakas myśl przewodnia ?
Jak to o co chodzi ,,tylko tuskomatoły zamykają szkoły,,
oj pogubił nam się robert, pogubił………..
Na potrzeby ….Narodu potrzebne szkoły ….parafialne! Im głupszy naród to szkółek wiecej!
Myśliwy pokazuje do jakich różnych konsekwencji zmierza pomysł lokowania w Sudole szkoły katolickiej i Lenka właśnie pyta o jakąs myśl przewodnią w tym wszystkim.
Panie Robercie . Pana wątpliwosci są słuszne, Jednak nie uwzględnił Pan faktu, iż szkoła katolicka w Sudole w zamierzeniach ma tylko obejmować klasy 1 – 3.Ponadto wydaje mi się, iż z tych rozważań należało wyprowadzić konkretne tezy i podsunąć je prezydentowi do rozwiązania lub zaakceptowania.Determinacja rodziców małych dzieci w sprawie pozostawienia podstawówki w Sudole jest duża. Z kolei za przywróceniem
jej do wyremontowanego przy zaangażowaniu bardzo dużych środków
budynków w Studziennej, nadal jako szkoły dwujęzycznej, opowiada się między innymi DFK i Pański kolega koalicyjny Ryszard Frączek, który tam mieszka.
Moim zdaniem są dwa racjonalne rozwiązania: 1. Niewyrażenie zgody na
ulokowanie w Sudole szkoły katolickiej; ew. zaproponowanie innej
lokalizacji w mieście na taką placówkę. 2. Zaproponowanie kurii
prowadzenie szkoły w Studziennej. Gmina remontuje budynek. Biskup go
wyposaża i prowadzi na podstawie kontraktu z gminą przez co najmniej 10 –
15 lat na własny koszt korzystając z ogólnej państwowej subwencji
oświatowej. Szkoła katolicka wtedy zaspakaja potrzeby szkolne dzieci z
obu dzielnic plus chętnych rodzin katolickich z całego miasta. Gmina
schodzi z kosztów bieżącego utrzymania placówki, dzięki czemu remontuje
budynek w Sudole udostępniając go na inne pozaoświatowe cele
społeczności lokalnej np. stowarzyszeniu.
Te pieniądze!!!, a raczej ich brak – nasze podatki idą do Państwowej kasy a w Samorządach pusto, ale za to macie swobodę,” róbta co chceta!!!” Obawiam się , że te katolickie szkoły, to wymysł szatański. Myśliwy chyba nie wie gdzie mieszka i nie wie, o co w tym wszystkim chodzi – okazuje się, że prezydent też nie wie, bo za niego pomyśleli inni ideolodzy – ma problem z głowy!!! Z moich obserwacji, za niedługo Gimnazja i Licea dwujęzyczne staną się szkołami katolickimi, niech tylko opanują szkoły podstawowe w parafiach i mamy gotowe bagno na wiele lat. Już był taki mądry, w jednej z Gmin, co samorządowe pieniądze przeznaczał na potrzeby jakiejś grupy!!!
Jakie to szatańskie!!! przecież nie można biedne dzieci pozostawić bez opieki???
Szatańskie to są słowa Twego komentarza. Jeszcze nie słyszałem aby w Polsce ktoś narzekał na poziom nauczania i wychowania w szkole katolickiej.Jak Ci się to nie podoba to nie zabieraj głosu wobec większości.
Dlaczego NaM nie proponuje poprzez swoich radnych konkretnych rozwiązań gospodarczych dla tego, upadającego miasta. Gdzie nowe firmy
i inwestycje które przyniosą odpowiednie miejsca pracy a nie tylko miejsca wypoczynku i rozrywki? Już więcej nie będę na Was głosować. Cyganicie tak jak oszukała nas P.O. i Donald Tusk. Jest coraz gorzej. Nie zwalajmy wszystko na światowy kryzys ekonomiczny Weźcie się do roboty.
Temu, co „szatańskie” się podoba, uzmysławiam, że Ślask a szczególnie Racibórz, to nie cała Polska !!! Skąd ta pewność, że autor tego zapisu to jakaś większość??? Pomysł takiego rozwiązanie wcale nie pochodzi od wiekszości, tylko od jakiegoś idola? większość na pewno chciałaby mieć nadal swoją szkołę do której chodzili Rodzice i zostali dobrymi i uczciwymi Polakami. To w co się obecnie wrabia młodych, to szatański plan skonfliktowania ludności w lokalnym środowisku – o zadymę chodzi – bo na więcej nie możecie liczyć, Nie podoba mi się kierunek przeobrażeń „kosciła” w raciborskiem – najpierw popierali Solidarność, teraz sami nie wiedzą kogo popierają a już najmniej katolików w ich Chrystusowej nauce!!!
a myślę,że bardzo dobrze, że powstanie szkoła katolicka, będzie to jakaś równowaga dla takich szkół jak G3 i SMS CHYBA WIECIE O CZYM MÓWIĘ … !!!
Czyli wojna, jak przed chwilą napisano !!! Kto w raciborskiem to pokolenie zmajstrował??? Posłuchajcie choć raz Niemieckiego Papieża!!!