Spotkanie na temat szpitala: bez nerwów i…ludzi

Dla wiernych ze Starej Wsi ważniejsze od spotkania z dyrektorem szpitala okazało się spotkanie Róż Różańcowych.

40 minut trwało zorganizowane przez Klub Inteligencji Katolickiej spotkanie z dyrektorem szpitala Ryszardem Rudnikiem i starostą raciborskim Adamem Hajdukiem. Prócz organizatora – prezesa KIK Krystiana Niewrzoła – i zaproszonych gości wzięli w nim udział ks. Grzegorz Sonne, ks. Adrian Bombelek oraz przedstawiciele lokalnych mediów. Zabrakło mieszkańców Starej Wsi, którzy mając do wyboru szpital i Różę Różańcową wybrali to drugie. Co mieli do powiedzenia starosta i dyrektor?

Kadra szpitala, czyli nie jest źle
– Jest problem ze skompletowaniem kadry szpitala. To jest permanentne zjawisko – powiedział dyrektor R. Rudnik, choć zaznaczył, że w przypadku szpitala w Raciborzu raczej nie ma powodów do obaw. Obecnie w szpitalu szkoli się 17 młodych lekarzy, (pediatrzy, ginekolodzy, anestezjolodzy). Dyrektor ma nadzieję, że będą oni kontynuowali karierę zawodową właśnie w Raciborzu. – Spośród osób zainteresowanych wybieraliśmy takie, które są w jakiś sposób związane z regionem i można mieć nadzieję, że tutaj pozostaną – powiedział dyrektor.

- reklama -

Dodał, że zainteresowanie nauką w raciborskim szpitalu jest całkiem spore. Dlatego dyrekcja szpitala wystąpiła do ministerstwa o zwiększenie limitu osób mogących szkolić się w raciborskim szpitalu (za ich naukę płaci ministerstwo zdrowia i opieki społecznej). Zainteresowanie raciborskim szpitalem nie powinno nikogo dziwić – rozwija się, ma dobrą kadrę i wyposażenie, a możliwości zdobycia praktycznej wiedzy są tutaj większe niż w ośrodkach akademickich – wyliczał dyrektor szpitala. Problemy mogą pojawić się w przyszłości, o czym alarmują ogólnopolskie media, dlatego już teraz powinny zostać wprowadzone zmiany w systemie kształcenia lekarzy, tak aby uniknąć ich niedoboru w przyszłości, ale to już kwestia polityki państwa, dodał R. Rudnik.

Dyrektor Rudnik odniósł się również do sytuacji na oddziale neurologicznym, gdzie niedobór kadrowy legł u źródeł plotek o perspektywie zamknięcia oddziału. – Nie możemy sobie pozwolić na utrzymywanie nadwyżek kadrowych, bo nas na to nie stać, dlatego wraz z pojawieniem się luki rodzi się problem jej zapełnienia – wyjaśnił dyrektor i zapewnia, że oddział nie zostanie zamknięty.

Szpital sprywatyzowany nie wypełnia misji
Osobnym zagadnieniem, które zostało poruszone w czasie spotkania była kwestia prywatyzacji raciborskiego szpitala. Starosta wyjawił, że owszem, zgłaszają się prywatne firmy (polskie i zagraniczne), które byłyby zainteresowane dzierżawą szpitala, ale to nie wchodzi w grę. – Szpital radzi sobie dobrze. Nie ma takich planów – podkreślił starosta (czytaj również: A. Hajduk: nie jesteśmy gotowi na prywatyzację szpitala).

Zainteresowanie dzierżawą szpitala rodzi pytanie o dochodowość przedsięwzięcia oraz sposób zarządzania szpitalem. Jak to możliwe, że firmie X opłacałoby się świadczyć wszystkie usługi, które świadczy szpital, do tego płacić organowi nadrzędnemu, tj. powiatowi, za dzierżawę i jeszcze na tym zarobić? Starosta Adam Hajduk, który sam poruszył ten wątek, wyjaśnił, że wszystko rozbija się o prawo zamówień publicznych, które nakłada obowiązek organizowania przetargów na zakup leków. W przypadku prywatnego dzierżawcy lub właściciela szpitala, problem ten nie istnieje. – Szpital najwięcej traci na przetargach, a prywatny może ceny negocjować. To są potężne oszczędności! – uważa A. Hajduk.

Dyrektor Ryszard Rudnik dodał, że szpitale prywatne są zainteresowane leczeniem pacjentów "bezproblemowych", których przyjmuje się na zabieg i wypisuje do domu, czyli takich, którzy przynoszą zysk. Osoby schorowane, które wymagają dłuższej hospitalizacji, rozwiązania wielu problemów zdrowotnych, nie są przez prywatne szpitale przyjmowane. – My w ten sposób nie postępujemy, ponieważ naszą misją jest niesienie pomocy medycznej każdej osobie, która tej pomocy potrzebuje – dodał R. Rudnik.

Kolejki i złość pacjentów
– System jest bardzo niezrozumiały, jeśli chodzi o obywatela. Kolejkę określa fundusz. Jeśli pacjent ma być przyjęty poza tą kolejką, muszą być bardzo wyraźne wskazania medyczne, a co za tym idzie należy przeprowadzić odpowiednią procedurę – mówił R. Rudnik.

Problem z kolejkami wynika z ograniczeń, jakie na placówkę nakłada Narodowy Fundusz Zdrowia. Ludzie, którzy nie są zdrowie, ale też nie wymagają natychmiastowej pomocy medycznej, są wpisywani na listę kolejkową. Jednakże kiedy np. dochodzi do wypadku, wówczas szpital musi w miejsce pacjentów, którzy czekali na operację od miesięcy, przyjąć właśnie pacjenta powypadkowego, gdyż jest to procedura ratująca życie. Wówczas kolejka musi zostać przesunięta… – Takie są zasady płatnika [NFZ – red.] – rozkłada ręce Ryszard Rudnik.

Oddział położniczy, czyli powód do dumy
W latach ubiegłych w szpitalu doszło do wyraźnego spadku liczby nowych narodzin. Nie było to spowodowane tylko i wyłącznie niżem demograficznym. Wiele kobiet wybierało np. szpital w Rydułtowach, którego oddział położniczy cieszył się większą renomą. Jednakże w ubiegłym roku odnotowano wzrost liczby porodów. Zdaniem Ryszarda Rudnika to znak, że sytuacja wraca do normy.

– Zbliżamy się do tysiąca narodzin rocznie. Powodów jest wiele, choć można tu wymienić nową kadrę lekarską, nowego szefa oddziału z nową strategią, szkołę rodzenia (jest dostępna dla wszystkich kobiet, nie tylko tych które zdecydują się rodzić w Raciborzu) – mówił dyrektor szpitala i dodał, że wzrost liczby odnotowanych narodzin udało się odnotować pomimo niżu demograficznego, co należy tłumaczyć również zainteresowaniem raciborskim szpitalem, jako miejscem narodzin potomstwa, kobiet spoza powiatu raciborskiego.

Pielęgniarki
– Nie mamy problemów jeśli chodzi o kadrę pielęgniarską i w najbliższych latach nie zanosi się na to, żebyśmy mieli mieć takie problemy – powiedział R. Rudnik, choć dodał, że gdyby szpital chciał podwyższyć standardy opieki nad pacjentami, należałoby przyjąć do pracy więcej pielęgniarek i pielęgniarzy, ale sytuacja finansowa szpitala na to nie pozwala. – Fundusz płaci tylko za procedury, a utrzymanie szpitala kosztuje. Ustawodawca musiałby zapewnić dodatkowe źródło finansowania działalności szpitala, aby to było możliwe – dodał.

Spotkanie odbyło się 3 marca br. w salce katechetycznej przy kościele pod wezwaniem św. Mikołaja w Raciborzu. Organizatorem był KIK w Raciborzu, który jednocześnie zaprasza mieszkańców Raciborza na kolejne spotkania. Pod koniec marca w  Domu Parafialnym przy kościele NSPJ ks. dr hab. Konrad  Glombik wygłosi wykład na temat „Czy ideologia gender zagraża współczesnej rodzinie?” (o dokładnej dacie poinformujemy na portalu wkrótce).

/Wojciech Żołneczko/
——————————————————————————————————————– 
Polecamy również:

Raciborski szpital do prywatyzacji?

– Jeśli tylko powiat będzie do tego dążyć, jesteśmy w stanie sprawnie sprywatyzować szpital – zapewnia dyrektor Ryszard Rudnik.

Sprzęt z WOŚP trafił do szpitala

Ok. pół miliona złotych wart jest sprzęt dla noworodków przekazany przez Wielką Orkiestrę Świątecznej Pomocy raciborskiej lecznicy.

Starosta pytał o leczenie zębów w znieczuleniu ogólnym

Adam Hajduk wziął udział w obradach Komisji Polityki Społecznej i Ochrony Zdrowia Sejmiku Województwa Śląskiego w Katowicach.

——————————————————————————————————————– 

Podziel się informacją lub napisz własny  artykuł na forum.
Dodaj Temat na:   
forum.raciborz.com.pl

Dodaj!

——————————————————————————————————————

- reklama -

4 KOMENTARZE

  1. Ludzie już tego nie wytrzymują, mają poprostu dosyć tego wszystkiego. Infrastruktura szpitala super ale jakość usług fatalna /kolejki w rejestracji, kolejki na leczenie w poradni, kolejki na leczenie szpitalne/.

  2. Kolejki do poradni przyszpitalnych i na oddziały to nie wina starosty czy dyrektora szpitala lecz Narodowego Funduszu Zdrowia który przyznaje za mało kontraktów zarówno na zabiegi planowane jak i nagłe oraz na miejsca lecznicze w szpitalu.Tak jest rów3nież ze skieroweaniami do specjaqlistów
    w całej Polsce o czym nieustannie infornują także media centrtalne. To spotkanie dla wszystkich zaintertesowanych mieszkańców Raciborza ,miało na celu porozmawiać o rzeczywistych problemach służby zdrowia, podsunąć być może jakieś lepsze rozwiązania organizacyjne.

KOMENTARZE

Proszę wpisać swój komentarz!
zapoznałem się z regulaminem
Proszę podać swoje imię tutaj