Protest w Wojnowicach. Mieszkańcy nie chcą wiatraków!

12

Mieszkańcy Wojnowic obawiają się infradźwięków emitowanych przez wiatraki oraz tego, że ich nieruchomości przez bliskie sąsiedztwo wiatraków, stracą na wartości.

W gminie Krzanowice ma powstać jedna z największych farm wiatrowych w Polsce. Jej moc wyniesie 90 MW, a wybuduje ją pochodzący ze Szwajcarii fundusz VisaVento. Pierwszy etap inwestycji ma się zakończyć jeszcze w tym roku. Do grudnia na terenie gminy staną trzy wiatraki. W przyszłym roku wybudowanych zostanie czternaście kolejnych, a w 2017 roku farma wiatrowa w Krzanowicach powiększy się o szesnaście elektrowni. Docelowo farma wiatrowa Krzanowice ma się składać z 33 elektrowni o łącznej mocy 90,5 MW.

- reklama -

O budowie farmy wiatrowej w gminie mówiło się już od kilku lat. VisaVento pozwolenie na budowę otrzymała już w 2013 roku. Wszystko zostało uzgodnione z mieszkańcami. Wyznaczono miejsca, w których staną wiatraki, przeprowadzono badania środowiskowe. Farma ma być jedną z największych w Polsce. Teraz, kiedy inwestycja ruszyła, okazuje się, że nie wszyscy mieszkańcy gminy są przychylni tej inwestycji. W sobotę w Wojnowicach, w miejscu w którym mają zostać wybudowane wiatraki, zebrała się grupa około trzydziestu osób. Zgromadzili się po to, aby zasygnalizować swój sprzeciw wobec inwestycji.

 

 

Mieszkańcy Wojnowic oraz innych miejscowości, w których mają stanąć wiatraki, przede wszystkim obawiają się o swoje zdrowie. Boją się infradźwięków, które emitowane są przez wiatraki. Uważają, że wiatraki będą hałasować i szkodzić ich zdrowiu. – Niedawno kupiłam tutaj działkę. Chciałam mieć spokój. Dlatego chciałam przeprowadzić się na wieś. Żeby mieć spokój. Nikt w gminie nie poinformował mnie o tym, że wkrótce 500 metrów od mojego domu stanie wiatrak – mówi jedna z uczestniczek protestu. – Teraz nie dość, że będziemy musieli żyć w hałasie i szkodliwym środowisku to jeszcze nasza nieruchomość straci na wartości – dodaje. Inni mieszkańcy uważają podobnie. Twierdzą, że wiatraki powinny znajdować się w większej odległości od zabudowań, gdyż w innym przypadku będą szkodzić zdrowiu ich, ich dzieci i wnuków.

Mieszkańcy Wojnowic na spotkanie zaprosili przedstawicieli Urzędu Gminy Krzanowice. Jednak nikt z urzędników nie przybył na miejsce. Z osobami protestującymi nie przyszła porozmawiać także sołtys Anna Kupka. Nie było tutaj także mieszkańców, którzy wyrazili zgodę, aby to na ich gruntach stanęły wiatraki. Mieszkańców wysłuchali radni powiatowi i radni miejscy z Raciborza oraz media.

 

 

Sprostowanie dot. art. "Protest w Wojnowicach. Mieszkańcy nie chcą wiatraków!":

Sołtys Anna Kupka poinformowała redakcję o tym, że nie została zaproszona przez mieszkańców do udziału w proteście. Nie wiedziała o spotkaniu, dlatego się na nim nie pojawiła.

 

 

/p/

- reklama -

12 KOMENTARZE

  1. Masakra. Redaktor nieprzygotowany totalnie, artykul nierzetelny. Po pierwsze: mieszkancy spotkali sie bo nic nie wiedzieli o inwestycji, po drugie: jaki halas infradzwiekow? Infradzwieki dzialaja do kilku kilometrow i nie robia halasu!!! Halas mierzy sie w decybelach i chyba o to redaktorom chodzilo piszac o szlodliwosci w odleglosci mniejszej niz 400m. Decybele jeszcze jakos bysmy zniesli, a infradzwieki? Jakie opracowania polskie czy zagraniczne mowia o ich nieszkodliwosci? ??? Jest ponad 90 opracowan naukowych mowiacych o szkodliwosci infradzwiekow w odleglosci do 8-10km. Co za bzdury… Prosze sie douczyc w temacie, a potem sie zastanowic dwa razy czy gafe walnac i bzury pisac czy sobie odpuscic

  2. Ale sie ubawilismy. Sprostowaliscie swoja pomylke w nierzetelnym artykule. Nie wiem skad informacja, ze zaprosilismy pania kupke na spotkanie. Zaprosilismy burmistrza i radnych z gminy. Pani soltys nie wydala nam sie na tyle wiarygodna by ja zapraszac skoro na jej dzialce ma powstac elektrownia. Konflikt interesow, jaki z niej pozytek dla nas jako naszej przedstawicielki? Prostujecie swoja glupote. Brawo. Caly ten artykul jest nieprawdziwy. To nie mieszkanka wojnowic kupila dzialke dwa lata temu, tylko mieszkanka bojanowa wybudowala dom dwa lata temu. Dzialke kupila w 2011 i nikt w gminie jej nie poinformowal o planoe budowy elektrowni wiatrowej ok 600 m od jej dzialki. Ktos tam od was stal i podsluchiwal, a nie uwaznie sluchal. Ten artykul to same bzdury

  3. … teraz to już chyba po ptakach nie? trzeba było się odzywać jak chodzili po domach i pytali o mozliwosc umieszczenia wiatrakow na konkretnych polach, a nie teraz!!!??? Nie wiem kto odpowiada za ten cały „protest”, ale nie widze w tym zadnego sensu!

  4. to chyba dobrze, ze beda wiatraki nie? rolnicy co roku dostana pieniadze za dzierzawe i bedzie na co popatrzec w koncu na cos w tych krzanowicach… i EKOlogocznie bedzie. wszedzie protestuja – jak chca wycinac drzewa to protest, jak wiatraki budowac protest… to jak w koncu?

  5. Zamieszkaj najpierw przy wiatraku przez jakis czas a potem się wypowiadaj.Infradzwieki sa nieslyszalne praktycznie a rujnują zdrowie.Infradzwieki powstają także podczas np. pracy wentylatorów .Co do wycinki drzew to ludzie potrzebują przyrody ,powietrza ,zieleni która koi skołatane nerwy ,oraz spiewu ptaków które na tych drzewach bytuja.W przeciwienstwie do wiatraków które ładnie wyglądają ale tylko na zdjęciach i to na pustkowiu.Łopaty wiatraków zabijają wiele ptaków rocznie i niszczą zdrowie wszystkiemu co żywe nawet dzdzownice uciekają z pobliża wiatraków.

  6. Po wyborach nie tylko były wójt i księgowa ale też ci którzy cichaczem zakupili działki i odsprzedali pod wiatraki będą przesłuchani tylko wybierzcie mądrze Only PiS not WAR and Gabi
    [img]https://pbs.twimg.com/media/CRM1Ur9U8AAZGGk.jpg:large[/img]

KOMENTARZE

Please enter your comment!
zapoznałem się z regulaminem
Please enter your name here