Kolęda w diecezji opolskiej. Nie będzie odwiedzin w domach parafian

Kolęda
Zdjęcie poglądowe, fot. Pixabay

Wzorem ubiegłego roku, w diecezji opolskiej, duszpasterze zaproszą parafian do kościoła na Mszę św. Powinny być to mniejsze grupy – np. mieszkańcy poszczególnych ulic bądź małych miejscowości.

Kolęda w diecezji opolskiej odbędzie się tak jak w zeszłym roku. Opublikowano już dekret w tej sprawie. – W trosce o dobro duchowe wiernych diecezji opolskiej, w imię odpowiedzialności za ich doczesne życie i zdrowie, w obliczu trwającego stanu pandemii SARS-CoV-2, postanawiam, aby tegoroczne duszpasterskie odwiedziny kolędowe zostały zastąpione formami wypracowanymi w roku poprzednim – napisał biskup Andrzej Czaja.

- reklama -

Jego zdaniem zamiast odwiedzać parafian w domach, duszpasterze powinni zaprosić ich do kościoła w mniejszych grupach (np. mieszkańców poszczególnych ulic lub ich części bądź małych miejscowości) na Mszę św., która winna być sprawowana w ich intencji.

– Msza św. zastępująca odwiedziny duszpasterskie ma być odprawiana w sposób uroczysty z obowiązkową homilią. Ponadto, podczas tej Eucharystii duszpasterze powinni odmówić modlitwę błogosławieństwa nad zebranymi i pozostałymi w domach mieszkańcami, zwłaszcza chorymi. Można także w jej trakcie poświęcić wodę, którą wierni przyniosą do kościoła we własnych naczyniach, a po poświęceniu zabiorą do domów. Po liturgii, jeśli warunki na to pozwalają, można poprowadzić wspólne kolędowanie. Wskazane jest też rozdanie druku modlitwy do odmówienia w domach. Duszpasterze powinni zachęcić wiernych, by po powrocie do swoich mieszkań wraz z innymi domownikami odprawili liturgię rodzinną, odmawiając modlitwę, której tekst otrzymali w świątyni oraz kropiąc mieszkanie wodą święconą – czytamy w dekrecie.

Obrazki kolędowe, kawałki poświęconej kredy czy naklejki na drzwi zostaną wyłożone w kościele, aby wierni mogli je zabrać po mszy.

/Diecezja Opolska oprac. c/

- reklama -

KOMENTARZE

Please enter your comment!
zapoznałem się z regulaminem
Please enter your name here