Hałas, śmieci i zniszczenia. List do Redakcji oraz komentarz właścicielki „Końca Świata” – AKTUALIZACJA [ZDJĘCIA]

Fot. Czytelniczka

Czytelniczka portalu zgłasza problem społeczny w otoczeniu Przystanku Kulturalnego Koniec Świata. Komentarz właścicielki

Po publikacji listu Czytelniczki portalu dotyczącego funkcjonowania lokalu Przystanek Kulturalny „Koniec Świata” redakcja otrzymała stanowisko właścicielki lokalu. W przesłanym piśmie właścicielka odnosi się do zarzutów zawartych w liście, podkreślając m.in., że lokal posiada stałą obsługę porządkową, a ona sama nie toleruje zaśmiecania przestrzeni publicznej. Wskazuje również, że nie ponosi odpowiedzialności za zachowania osób przebywających poza terenem lokalu oraz że prowadzona działalność ma charakter kulturalny, a nie rozrywkowy w formie dyskoteki.

- reklama -

Poniżej publikujemy treść nadesłanego komentarza przez właścicielkę Przystanku Kulturalnego „Koniec Świata”.

 


„W nawiązaniu do artykułu pt. „Hałas, śmieci i zniszczenia. Raciborzanka opisuje życie obok pubu” opublikowanego na portalu raciborz.com.pl w dniu 29.12.2025 r., wskazuję, że nieprawdą jest, jakobym jako właścicielka Przystanku Kulturalnego „Koniec Świata” nie podejmowała działań porządkowych lub tolerowała zaśmiecanie przestrzeni publicznej przez „swoich klientów”.

Przystanek Kulturalny „Koniec Świata” posiada stałą obsługę porządkową – zatrudnioną sprzątaczkę, której codzienne obowiązki obejmują sprzątanie terenu lokalu, terenu przynależnego do lokalu, a także usuwanie odpadów znajdujących się w bezpośrednim sąsiedztwie wejścia i w pobliżu lokalu. Lokal nie uchyla się od dbania o porządek w zakresie, w jakim jest to możliwe i racjonalne, natomiast nie jest prawdą, aby porządek był przeze mnie ignorowany.

Nieprawdą jest również sugerowanie, że ponoszę odpowiedzialność za zachowanie osób przebywających poza lokalem w przestrzeni publicznej. Jako właścicielka nie mam realnych instrumentów, aby odpowiadać za zachowania przypadkowych osób na ulicy czy placu, w tym za zachowania dzisiejszej młodzieży, która może przebywać w okolicy niezależnie od mojego lokalu. Przypisywanie mi odpowiedzialności za cudze zachowania poza lokalem jest nieuprawnione.

Jednocześnie oświadczam, że Przystanek Kulturalny „Koniec Świata” jest miejscem o profilu kulturalnym – organizuję wydarzenia i imprezy kulturowe, w szczególności koncerty i spotkania z wartościowymi wykonawcami, a nie działalność typu dyskoteka. Nieprawdą jest tworzenie wrażenia, że jest to „pub” funkcjonujący jak lokal rozrywkowy o charakterze dyskotekowym, ponieważ taki przekaz godzi w charakter prowadzonej przeze mnie działalności i wprowadza odbiorców w błąd.

Ponadto nieprawdą jest, aby redakcja portalu zwróciła się do mnie o komentarz przed publikacją ww. materiału. Wszelkie sugestie dotyczące rzekomych „wpływów” lub „bezkarności” są bezpodstawne i naruszają moje dobre imię.”

Właścicielka Przystanku Kulturalnego „Koniec Świata””

Dbając o prawidłowe powiązanie dwóch tekstów, a także na prośbę właścicielki KŚ, niniejsza aktualizacja została ponownie umieszczona w dniu 06.01.2026 w ramach tego samego artykułu. Poniżej znajduje się treść publikacji z dnia 29.12.2025.

——————————————————-
Publikacja z dnia 29.12.2025
Do redakcji wpłynął list od mieszkanki Raciborza, która zwraca uwagę na narastający problem nieporządku i nieodpowiedniego zachowania klientów pubu Przystanek Kulturalny Koniec Świata działającego przy ul. Karola Miarki. Autorka opisuje sytuacje, które jej zdaniem od dłuższego czasu powtarzają się po organizowanych w lokalu imprezach i negatywnie wpływają na komfort życia mieszkańców okolicznych kamienic.

W liście mieszkanka wskazuje, że po wydarzeniach organizowanych w pubie na placu przed budynkiem i w jego najbliższym otoczeniu regularnie pozostają śmieci. – Wiele razy była zwracana uwaga właścicielce, aby sprzątała po swoich klientach, bo za każdym razem są pozostawione butelki, szklanki, kieliszki i puszki, a rozbite szkło wala się po całym placu przed naszą kamienica, ale i nie tylko. Bo nawet te przedmioty są za płotem PZU, przy Parku Jordanowskim i przy Powiatowym Domu Kultury – opisuje.

Pojawiają się również zarzuty dotyczące innych zachowań klientów pubu. Mieszkanka pisze o parkowaniu samochodów pod wejściami do klatek schodowych. Wskazuje także na przypadki spożywania alkoholu i głośnych spotkań bezpośrednio pod kamienicą, a także oddawanie moczu pod samochodami i garażami należących do mieszkańców. – Na dodatek niszczą samochody nas, mieszkańców, sikając na nie, plując i trzaskając w lusterka i karoserię, nie patrzą na samochody obok, liczą się oni tylko. Więc banda tu przyjeżdża, nie ludzie, są bez kultury większość, chociaż bywają też normalni, ale to rzadkość – podkreśla mieszkanka.

Autorka listu zwraca uwagę, że problem nasila się w ostatnim czasie z uwagi na częstotliwość organizowanych imprez, co skutkuje coraz większą ilością szkła i odpadów w okolicy. – Chodzi tu sporo znanych osób, więc nikt z tym nic nie robi. Bo właścicielka ma szerokie plecy i nikt z tym nic nie robi, czuje się bezkarna – ocenia.

Poniżej pełna treść listu:

Dzień dobry

Wysyłam kilka fotek jako mieszkanka Raciborza i sąsiadka pubu Kulturalny Przystanek Koniec Świata na Karola Miarki. Chociaż nie wiem, czy ten klub ma coś wspólnego z kulturą, patrząc na syf pozostawiony przez klientów tego przybytku. Wiele razy było zwracane właścicielce, aby sprzątała po swoich klientach, bo za każdym razem są pozostawione butelki, szklanki, kieliszki, puszki i rozbite szkło wala się po całym placu przed naszą kamienica, ale i nie tylko. Bo nawet te przedmioty są za płotem PZU, przy Parku Jordanowskim i przy Powiatowym Domu Kultury.

I zamiast zbierać to właścicielka lub osoby u niej zatrudnione, to muszą to zbierać ludzie tu mieszkający lub sprzątaczki nasze, a to nie jest od nas, tylko klienci pubu zostawiają. Może wy macie większy wpływ na tą panią właścicielkę, bo my już mamy serdecznie dość tego syfiastego pubu, a klienci wjeżdżają samochodami nawet pod wejście klatki, robią, co chcą, sikają pod samochody i garaże i nikt nie może nam pomóc. Nawet śmietników nie porozstawia, aby jej klienci wrzucali śmieci.

Wy może macie kontakty i wpływ, to zwróćcie tej paniusi uwagę, że ma lokal w miejscu publicznym, więc trochę porządku tu powinno być, wystarczy, że jej klienci piją i imprezują pod naszą kamienica i mamy serdecznie tego dosyć. A tu nie ma parkingu, a stają, gdzie im się podoba. A ostatnio impreza po imprezie, więc szkła jest pełno.

Chodzi tu sporo znanych osób więc nikt z tym nic nie robi. Bo właścicielka ma szerokie plecy i nikt z tym nic nie robi, czuje się bezkarna.

Może wy będziecie wpływ mieć na właścicielkę, aby sumiennie sprzątać i pilnować klientów, gdzie i jak się bawią.

Na dodatek niszczą samochody nas, mieszkańców, sikając na nie, plując i trzaskając w lusterka i karoserię, nie patrzą na samochody, obok liczą się oni tylko. Więc banda tu przyjeżdża, nie ludzie są bez kultury większość, chociaż bywają też normalni, ale to rzadkość…

Imię i nazwisko do wiadomości redakcji

oprac. /kp/

- reklama -

6 KOMENTARZE

  1. kiedyś to był kulturalny. niestety dzisiaj młodzież jest płytka i niewychowana. robią gnój gdzie się da. lepiej nie będzie bo to pokolenie rozpuszczonych dzieciaków bez kultury

  2. Nie rozumiem intencji osoby,która wysłała ten list. Ani właścicielka, ani pracownicy lokalu nie odpowiadają przecież za nieodpowiedzialne zachowanie klientów poza lokalem. Sama często spędzam wieczory na Końcu Świata i z moich obserwacji wynika,że obsługa stara się utrzymać czystość na zewnątrz i to nie ich wina,że ludzie nie potrafią się właściwie zachować. Rozumiem, że mieszkanie w bezpośrednim sąsiedztwie nocnego lokalu może czasami być niekomfortowe, ale tak samo niekomfortowo mieszka się przy torach kolejowych ( hałas), placu budowy ( ciężki sprzęt, bałagan, brud) czy innych miejscach aktywności ludzkiej. Mamy zabronić ludziom spotykać się wieczorami? Uważam ,że jedyną drogą rozwiązania tego typu problemów jest edukacja ludzi w temacie kultury osobistej, wzajemnego szacunku i dbania o mienie.

  3. państwo Basior zawsze mieli problem do wszystkiego co się dzieje w okolicy i nie tylko, po części mają rację ale już bez przesady co ma właścicielka do tego jacy są jej klienci poza lokalem

  4. Kolejny problem z bani, ludzie jak widzicie chamstwo i łamanie prawa to dzwońcie na policję a nie piszcie do gazet. Właścicielka nie odpowiada przecież za zachowania ludzi poza lokalem. Trochę wyobraźni i wiedzy prawnej…

  5. Troche wygląda jak zdjęcie z monitoringu. Rozumiem, ze nagrywający jest administratorem danych i ma wszelkie zgody na rejestrowanie przestrzeni publicznej ?

  6. Już od dawna pub nie ma ochrony,
    Często dochodzi do bijatyk.
    Myślę że trzeba zainwestować w panów którzy będą trzymać poziom i nie pozwolą wychodzić z butelkami na zewnątrz a przede wszystkim wyrzucać agresorów.

KOMENTARZE

Proszę wpisać swój komentarz!
zapoznałem się z regulaminem
Proszę podać swoje imię tutaj