Czy na cmentarzu przy ul. Głubczyckiej wycinane są zdrowe drzewa? Zarzuty wobec parafialnej ekspertyzy

Wycinka drzew na cmentarzu na ul. Głubczyckiej w Raciborzu
Wycinka drzew na cmentarzu na ul. Głubczyckiej w Raciborzu

Decyzja o wycince starodrzewu spotkała się z krytyką ze strony mieszkańców i organizacji społecznej. Autorzy wskazują na wątpliwości dotyczące sposobu przygotowania ekspertyzy.

Na cmentarzu przy ul. Głubczyckiej w Raciborzu trwa wycinka starodrzewu. Do redakcji wpłynął list od mieszkanki, w którym zakwestionowała ona zasadność prowadzonych prac i rzetelność ekspertyzy stanowiącej podstawę do wydania zgody na usunięcie drzew. Autorka wskazuje na możliwe błędy w identyfikacji gatunków drzew i ocenie ich stanu zdrowotnego.

- reklama -

Raciborzanka powołuje się na opinię dr. Wojciecha Zarzyckiego, biologa, który po wizji lokalnej zakwestionował część ustaleń zawartych w ekspertyzie przygotowanej na zlecenie parafii. Według przedstawionych informacji drzewa mają być w dobrej kondycji zdrowotnej i przy odpowiedniej pielęgnacji mogłyby dalej rosnąć przez wiele lat. W liście pojawia się również apel o ponowne przeanalizowanie decyzji dotyczącej wycinki.

Formalny wniosek do prezydenta Raciborza w tej sprawie złożyło stowarzyszenie Pluma Verde. Organizacja domaga się wstrzymania wycinki do czasu pełnej weryfikacji dokumentacji, na podstawie której Urząd Miasta Racibórz wydał decyzję administracyjną. Z informacji przedstawionych przez stowarzyszenie wynika, że wycinka prowadzona jest na podstawie wniosku właściciela terenu, którym jest parafia, a kluczowym dokumentem była ekspertyza dendrologiczna wykonana na jej zlecenie. – Po zapoznaniu się z treścią ekspertyzy stwierdzono, że jej rzetelność jest w stopniu znaczącym wątpliwa, a interpretacja wyników nosi jednoznaczne znamiona stronniczości, której celem jest prawdopodobnie wykazanie konieczności wycinki za wszelką cenę. Co jednak najistotniejsze, dokumentacja zawiera tak istotne błędy merytoryczne, że nie powinna stanowić w żadnym wypadku podstawy do stwierdzenia konieczności wycinki omawianych drzew – podkreśla stowarzyszenie. Chodzi m.in. o nieprawidłową identyfikację gatunków drzew, brak badań instrumentalnych, odnoszenie się do cech kondycji drzewa, które są niemożliwe do zidentyfikowania w okresie zimowym czy brak wskazania zaleceń pielęgnacyjnych i cięć ratunkowych. Podczas wizji terenowej wykonano dodatkowo badania dwóch drzew z użyciem tomografii akustycznej. Zdaniem stowarzyszenia nie wykazały one przesłanek do natychmiastowej wycinki.

Cmentarz przy ul. Głubczyckiej jest postrzegany jako obiekt o wartości historycznej i krajobrazowej, a rosnące tam aleje lipowe stanowią ważny element jego kompozycji. Stowarzyszenie w swoim wniosku apeluje o czasowe wstrzymanie prac, udostępnienie pełnej dokumentacji do analizy i przeprowadzenie dodatkowej ekspertyzy w sezonie wegetacyjnym. Organizacja deklaruje gotowość do nieodpłatnego wykonania badań i wnioskuje o dopuszczenie jej do udziału w postępowaniu administracyjnym jako strony społecznej.

O komentarz poprosiliśmy prezydenta Jacka Wojciechowicza. W odpowiedzi urząd miasta podkreślił, że decyzja o wydaniu zgody na wycinkę drzew na cmentarzu nie opierała się wyłącznie na ekspertyzie dendrologicznej sporządzonej przez firmę Arbolab. Dodatkowo przeprowadzono szczegółową ocenę drzew przez pracownika organu zgodnie ze Standardami Inspekcji i Diagnostyki Drzew. Analiza została wykonana w oparciu o wiedzę i doświadczenie zdobyte podczas studiów oraz specjalistycznych kursów i szkoleń, w tym w ramach certyfikacji inspektora drzew. W wyniku przeprowadzonych analiz wydano zgodę na usunięcie 11 z 46 drzew, które – według oceny urzędu – znajdowały się w złej kondycji zdrowotnej i mogły stwarzać zagrożenie w miejscu publicznym. Magistrat zaznacza, że decyzja została podjęta z uwzględnieniem obowiązujących przepisów oraz kwestii bezpieczeństwa mieszkańców.

Ponadto 10 lutego w urzędzie miasta odbyło się spotkanie z udziałem przedstawicieli władz miasta, parafii i strony społecznej. W rozmowach uczestniczyli prezydent Raciborza Jacek Wojciechowicz, przewodniczący Rady Miasta Mirosław Lenk, proboszcz parafii św. Mikołaja ks. Adrian Bombelek, Bogusław Siwak jako przedstawiciel strony społecznej i pracownik Wydziału Ochrony Środowiska. Podczas spotkania omówiono okoliczności złożenia wniosku o wycinkę i przesłanki, którymi kierowano się przy wydawaniu decyzji administracyjnej.

Jak informuje magistrat, w trakcie rozmów osiągnięto kompromis dotyczący dalszych działań. Ustalono, że z terenu cmentarza zostanie usuniętych wyłącznie 11 drzew już objętych decyzją, a parafia nie będzie składać kolejnych wniosków o wycinkę. Przedstawiciele urzędu zadeklarowali również, że w przypadku przyszłych potencjalnie kontrowersyjnych wycinek będą konsultować się ze stroną społeczną. Z kolei reprezentujący mieszkańców Bogusław Siwak apelował o zwiększenie liczby nowych nasadzeń i przekazał proboszczowi dodatkową ekspertyzę dendrologiczną. Proboszcz zapowiedział rozważenie propozycji i organizację wspólnej z młodzieżą akcji sadzenia drzew.

Przedstawiciele władz miasta podkreślali, że drzewa przeznaczone do usunięcia zostały zakwalifikowane do wycinki ze względów bezpieczeństwa. Zwracano uwagę na ryzyko związane z obumierającymi konarami i na zgłoszenia mieszkańców obawiających się o swoje bezpieczeństwo. Uczestnicy spotkania zgodzili się, że priorytetem pozostaje ochrona osób przebywających na terenie cmentarza, który jest miejscem publicznym. Jednocześnie parafia zdementowała pojawiające się w przestrzeni medialnej informacje o planach masowej wycinki większej liczby drzew, podkreślając, że wniosek dotyczył wyłącznie tych uznanych za najbardziej problematyczne.

Poniżej pełna treść listu do redakcji oraz wniosek o wstrzymanie wycinki drzew.

„Droga Redakcjo,
Trwa właśnie wycinanie starodrzewu na cmentarzu w Raciborzu przy ul Głubczyckiej, ale czy parafia sobie zdaje sprawę, że w jej ekspertyzie poświadczono nieprawdę? Art 271 KK.
Art 83 b Ustawy Ochronie przyrody, stanowi, że zezwolenie na wycinkę winno określać gatunek drzewa. W ekspertyzie parafii, widnieje lipa drobnolistna, a znany w całej Polsce dr nauk biologicznych, b. pracownik Uniwersytetu Śląskiego Wojciech Zarzycki po wizji na cmentarzu od razu wykluczył ten gatunek. Na cmentarzu rośnie lipa szerokolistna, o wiele bardziej odporna od drobnolistnej na:
– cięcia
– suszę
– trudne warunki glebowe, bo rośnie w górach, na skałach
– szybciej się regeneruje.

Dr Zarzycki jeszcze się spotkał na tym poziomie i etapie pracy żeby ktoś pomylił gatunek drzew. Jakie kwalifikacje i wykształcenie ma Pani Anna B-W, która się podpisała pod dokumentem parafii- nie wiem.
Reasumując jest to błąd kardynalny, podważający decyzję UM.
Ponadto są inne błędy np, kwalifikowanie cech regeneracyjnych drzew jako patologiczne, oraz nieprzedstawienie żadnej metodyki. Pan dr Zarzycki zawarł swojej ekspertyzie 5 stron metodyki i do badania używał tomografu, a autorka ekspertyzy parafii młotka i metalowego prętu. W przypadku tak cennego drzewostanu jest to niedopuszczalne. Dokument pisany pod tezę.
Wszystkie drzewa są zdrowe, bezpieczne i mogą rosnąc wiele lat przy odpowiedniej pielęgnacji – wg. dr Zarzyckiego.

Dr Zarzycki jak rasowy pasjonata mówi prosto i czytelnie o rzeczach złożonych, zrozumiale nawet dla laika- odsyłam do Jego wniosku.

No cóż wszyscy popełniamy błędy, urzędnicy też mają swoje ograniczenia, ale błędy trzeba naprawiać, jeszcze nie jest za późno, decyzja o nieuzasadnionej wycince winna być jak najszybciej wstrzymana, aby nie doszło do nieodwracalnych start dla całej społeczności i niepotrzebnych kar dla parafii”.

Imię i nazwisko do wiadomości redakcji

fot. Czytelniczka
oprac. /kp/

- reklama -

KOMENTARZE

Proszę wpisać swój komentarz!
zapoznałem się z regulaminem
Proszę podać swoje imię tutaj