Z obozu w Pleśnej – list do redakcji

173

Podczas wizyty odniosłem jak najlepsze wrażenia. Obóz jest utrzymany w bardzo dobrym stanie, wszędzie porządek, lśni czystością.

W dniu dzisiejszym, podczas pobytu wakacyjnego nad Bałtykiem, odwiedziłem obóz wypoczynkowy dla młodzieży miasta Racibórz, od wielu już lat zlokalizowany w Pleśnej k/ Ustronia Morskiego, m.in. po to aby posiąść o nim opinię, która potrzebna mi jest przy podejmowaniu tych tematów przez Radę Miasta.
Miałem okazję rozmawiać z panią Barbarą Olejarnik – wychowawcą oraz kilkoma uczestnikami obozu.


Podczas wizyty odniosłem jak najlepsze wrażenia. Obóz jest utrzymany w bardzo dobrym stanie, wszędzie porządek, lśni czystością – cały teren i jego poszczególne elementy – miejsca ukwaterowania, świetlica, kuchnia, jadalnia, sanitariaty oraz teren wokół obozu i ścieżka dojścia na plażę.


Program pobytu bardzo ciekawy. Świetna atmosfera i bardzo dobre relacje kadry z dziećmi i młodzieżą. Widać dbałość o zdrowie i bezpieczeństwo. Świetna kuchnia. Żal, że zainteresowanie pobytem na obozie spada. Może w pewnym stopniu jest to kwestia ceny: 800 zł. za turnus. Może należałoby ograniczyć do 500 zł za dwa tygodnie.
Warto zapraszać dzieci z Opavy i Ostrawy i innych miast partnerskich.
Za mało symboliki miasta i elementów lokalnego patriotyzmu. Wielka szkoda, że zlikwidowano obozy w Gąskach! Proszę o pomoc w promocji obozu w Pleśnej.


Łączę wyrazu szacunku
Piotr Klima

- reklama -

Najnowsze firmy w PLUSYdlaBIZNESUWięcej firm >>

Ostatnio dodoane ogłoszenia w #kupujlokalnieWięcej ogłoszeń >>

173 KOMENTARZE

  1. ralf

    Do Pana hm ciekawy jestem co kilka lat temu mozna było zastać w Pleśnej tylko syf i brud.teraz przynajmniej toalety są wyremontowane i natryski .A co do beczek to z pretensjami do Urzędu Miasta.chyba nie widziałeś jak ludzie z OSiru pracuja bys ty mógł wypoczywać a jak sie nie podoba to do Grecji leć.

  2. A moim zdaniem obóz w Pleśnej jest wyjątkowo nędzną propozycją w porównaniu do obozów organizowanych przez rosynantowców. Wiem, co mówię, byłam w obu miejscach.

  3. Ten obuz jest jedyny w swoim rodzaju najlpszy bede jezdził asz do pełnoletnosci czyli jeszcze długo. Mam na dzieje ze ni zlikwidujecie tego obozu przez długie lata aby dalsze pokolenie mogło tam jezdzić.

  4. Ela

    ty (siema) krzywy ryj to ty masz jak… a tka poza tym to bylo super w plesnej jade za rok:) pozdro dla najlepszej grupy 11 i 10 bylo super!!!:)

  5. siwa

    w plesnej jest super mam nadzieje ze nic sie nie zmieni ze bedzie tak jak jest 🙂 mam równiez nadzieje ze nie zlikwiduja tego obozu ani nie dadza 2 tygodnowego 🙂 w tym roku było super i młodziez i kadra pozdrowionka dla gr3,11,10,8 i5 mam nadzieje ze za rok tak samo bedzie bo mam zamiar jechac:)

  6. cHYBA NA PRZYSZŁY ROK NIE POJEDZIESZ,BO KOCHANI SĄSIEDZI DONIOSĄ DO MOOS W RACIBORZU I WYDA SIĘ ŻE MAMUSIA ZARABIA W UE. uPRZEJMNIE TEŻ DONIOSĄ DO US W RACIBORZU I ELA NIE POJEDZIE NA KRZYWY RYJEK!!!!!!

  7. do eli

    A propos czy ty mnie znasz że masz prawo mnie obrażać i jeszcze kogoś ,lecz nie idzie się doczytać twoich postów

  8. na obozie w plesnej w tym roku było zaje*****e… chociaż pogoda byłado dupy to i tak było fajowsko… można było sie najebać jednym reedsem i nawpierdalać ziemniaków (bułki z masłem też były dobre), fajne byl też wycieczki (nie pamietam gdzie jeżdziliśmy, ale były fajne i dobrze zorganizowane) np. superancką przygodą był powrót do domu (jechaliśmy 16 osób w dwóch przedziałach—) przez to że sie tak nawpierdalaliśmy ziemniaków i jeszcze dali nam paczki na podroz ze słodyczami wiec było ciasno..

  9. …innym ciekawym wydarzeniem bylo oglądanie filmów w swietlicy… na takim wieeeeeelim telewizorze…. normalnie w domu takiego nie mamy wiec korzystałyśmy ile wlezie ;] troche nie podobało nam sie to że nie mogłyśmy oglądac naszych kochanych seriali np. „na dobre i na złe” albo „złotopolscy” ale za to mogłyśmy oglądać superbajkę „SĄSIEDZI”!!!!fajnie było też podczas porannego prysznica dostać menaszką w łeb…

  10. Ala

    nikt nie zwrócił uwagi, ze jest to artykul z 2005 roku??

  11. Wracając do tego, że mozna sie najebać to chciałyśmy powiedzieć, że nie jest to takie proste i…. przytoczyć tu mozna pewne wydarzenie, którego byłysmy swiadkami siedząc sobie spokojnie na ławce i bujając w obłokach. a więc… historia rozpoczyna sie po godz. 22.00 kiedy to zamykano kÓtke (żeby nie uciekł jakiś psychol) wtedy to pewnien psychiczny z naszego obozu nie zdazył przekroczyc progu 🙁 Niosąc bardzo cięzki plecak (w którym jak sie poźniej dowiedziałysmy były napoje wysokozmineralizowan

  12. były napoje wysokozmineralizowane) nie miał mozliwosci przejścia przez płot, a w poblizu nie było żadnego wychowawcy, który mógłby mu otworzyc bramkę. Postanowił więc iść wzdłuz obozowego płotu mając nadzieję, że spotka tam swoich powierników, którym przekaze plecak, aby móc spokojnie i bez przeszkod przejść przez płot.

  13. Tak na marginesie to uważamy, że zachował sie bardzo odpowiednio, poniewaz zamiast wołać kolegów na pomoc (i budzic przy tym obozowiczów, którzy udali sie juz na spoczynek do swoich namiotów) postanowił dzialac na własna ręke i białą bluzę ;]. Gdy szedło sobie spokojnie i cicho nikomu nie przeszkadzając

  14. zobaczyła go pani Bzzzzz….. i nie namyslając sie długo przyleciała mu z pomocą. Chociaż jest kobietą postanowiła wziąc na swoje barki ciężki plecak z napojami wysokozmineralizowanymi. jej pomoc nie była jednak bezinteresowna… chciała wiedziec co młodziez pije w dzisiejszych czasach i kazała otworzyc plecak.

  15. Widząc w nim wysokozmineralizowane napoje bardzo sie rozzłosciła twierdząc, że jest to niezdrowe. Młodzieniec jednak upierał się, ze przenoszony przez niego bagaż nie szkodzi zdrowiu. Pani Bzzz….postanowiła zapytac o radę komendanta i razem doszli do wniosku, że produkty te nie powinny byc skonsumowane przez uczestnikow obozu.

  16. W efekcie 16 butelek sprita zostało wylanych do ubikacji przeczyszczjąc go i ułatwiając prace Basi, która zawsze kiedy miałysmy potrzebe zamykała wychodek na klucz twierdząc, że sprzata (wiemy, ze nie było to celowe i wybaczałysmy

  17. To Basi, lecz później miałyśmy problem co zrobić z naszym moczem. Oprócz problemu z moczem miałyśmy problem z prysznicami bo często nie było w nich H2O. Duzo wody natomiast było na boisku. Na boisku można się było zintegrować „grając” w siatkówkę i kosza. NAsza grupa jednak najbardziej iintegrowała się oczkując ziemniaki które lubimy w każdej postaci (szczególnie w opakowaniach paczki lays)

  18. :)

    Hej ludziska:P Jade na 3 turnus , kto jedzie niech da znać na moje gg 12216644:) Plis napiszcie,jak się podobalo,jeżeli już tam byliście:P Pozdrawiam:*

  19. kasia

    ten artykul wyglada jak reklama, ale w sumie pamietam ze mimo nienajlepszych warunkow atmosfera byla znakomita

  20. balast

    kto jeszcze dzisiaj jeżdzi do takiego dziadostwa

  21. L u d z i s k a! To tekst z 8.08.2 0 0 5r. /dwa tysiące piątego/
    Jakiś redaktor robi sobie z nas j…..ja. ,,idee Lenina wiecznie żywe,, czytaj opowieść Klimy o Pleśnej!

KOMENTARZE

Please enter your comment!
zapoznałem się z regulaminem
Please enter your name here