Racibórz słabo lobbuje w Katowicach

Raciborzanie nie gościli zbyt często w Śląskim Urzędzie Marszałkowskim. Jest tu sporo pieniędzy i umiejętne zabieganie o nie u radnych sejmiku przynosi efekty – piszą Nowiny Raciborskie.Gazeta podaje, że przekonały się o tym władze podraciborskiego Rudnika. Wójt Dominik Konieczny, korzystając ze wsparcia związanych z SLD działaczy sportowych, m.in. Janusza Gałązki, załatwił 1,8 mln zł na budowę sali sportowej. Racibórz z tego samego rozdania dostał tylko niecałe 130 tys. zł na jedno boisko. Na bezpośrednie kontakty w Katowicach stawia także wójt Nędzy Franciszek Marcol. Zabiegi zaowocowały pozyskaniem środków na remont dróg. Podobne doświadczenia mają wójtowie i burmistrzowie innych podraciborskich gmin, a Krzanowice wierzą nawet w zyskanie wsparcia w budowie krytego basenu.

- reklama -

6 KOMENTARZE

  1. A co powiecie na to, że U. Marszałkowski umieszcza na swojej stronie projekt modelowy wniosku, a po zrobieniu go na wzór i naniesieniu poprawek zgodnie z oceną sprawdzajacego okazuje sie, że wniosek odrzuca się, a dodatkowo można usłyszeć, ze „tym wnioskiem modelowym na naszej stronie nie nalezy sie posiłkować”.

  2. A kto ma się o te pieniądze starać i jeździć do Katowic jeśli nasi prezydenci patrzą na zegarek kiedy wybije ich upragniona godzina wyjścia do domu.

  3. kolatajcie a bedzie wam otworzone. WLODARZOM NASZEGO MIASTA CYTAT TEN JEST OBCY.PO CO SOBIE ROBIC KLOPOT I ZABIEGAC O JAKIES TAM DOTACJE.NIE MA KASY NIE MA PRACY SPOKOJNA GLOWA. BYLE DO WYBOROW.LATO SIE KONCZY A W MIESCIE JESZCE NIE BYLO ANI JEDNEJ !!!! MASOWEJ IMPREZY KULTURALNEJ .WSTYD. NALEZALOBY ROZLICZYC WLODARZY NASZEGO MIASTA A PO ROZLICZENIU UPOMNIEC SIE O ZWROT KASY , KTORA POBIERALI PRZEZ 4 LATA. ZARZADZANIEM MIASTA PRZYPOMINA MI ZARZADZANIE UPADLYMI PGRAMI.

  4. Słabe zarządzanie w UM Racibórz. Mamy tam figurantów z tzw. formalizmem haryzmatycznym. Nic się nie zmieni w tym zarządzaniu, jak ich nie zmienimy. Żadne szkolenia tu nie pomogą. Potrzebna jest dobra miotła.

  5. Chyba „mądre głowy” w raciborskim magistracie uważają, że w Raciborzu wszystko jest i to w obfitości więc się nie starają o żadne środki pomocowe czy dofinansowanie z funduszy unijnych – jeśli więc tak oni to widzą to najwyższa pora pozbyć się tych niewidomych polityków i urzędasów. W przyszłym roku woj. śląskie dostanie spore dofinansowanie (kilkaset milionów) a o ile Racibórz się stara??? co??? o nic??? hmmm…

  6. A propo czy ktoś pamięta wielkie halo w mieście jak staniały wreszcie paliwa. No więc gówno prawda. Tankowałem dziś gaz w Żorach i kosztował 1,86zł na dobrej stacji a u nas najtańsza i najgorsza stacja daje cenę 2,05. Obiecuję nic prócz mleka i chleba w tej dziurze już nie kupię.

KOMENTARZE

Proszę wpisać swój komentarz!
zapoznałem się z regulaminem
Proszę podać swoje imię tutaj