Abonamentowy dylemat

    Telewizja odgrywa w życiu człowieka ogromną rolę. Z niej codziennie dowiadujemy się o wydarzeniach z kraju i ze świata, pasjonujemy się telewizyjnymi serialami, a także niejednokrotnie uczymy. Od czasu, gdy w Polsce nastała moda na telewizję satelitarną, a co za tym idzie – komercyjne stacje, pojawił się nie lada problem. Chodzi bowiem o to, że polskie społeczeństwo jest zmuszone do płacenia podwójnego abonamentu: jednego za posiadanie odbiornika telewizyjnego i drugiego – za dostęp do innych kanałów za pośrednictwem telewizji satelitarnej.

    Owej niezrozumiałej dla wielu Polaków kwestii, postanowił zaradzić poseł Henryk Siedlaczek.

    - reklama -

    Kilka miesięcy temu zwrócił się do Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego, poruszając problem kodowego odbioru programów telewizji publicznej oraz wnoszenia opłat abonamentowych RTV. W interpelacji poseł stwierdza, że „wnoszenie opłat abonamentowych RTV reguluje art. 2. ustawy z dnia 21 kwietnia 2005 r., o opłatach abonamentowych. Obowiązek wnoszenia opłat RTV ustawa nakłada na wszystkich użytkowników odbiorników radiofonicznych i telewizyjnych. Na wysokość opłat nie ma wpływu, jakie i ile programów odbiera się za pomocą odbiorników, ani też czy korzysta się z telewizji satelitarnej lub kablowej„.

    Ponadto, abonenci, którzy korzystają z wszelkiego rodzaju stacji i programów cyfrowych, opłacają w dodatku abonament za możliwość odbioru programów z danej stacji satelitarnej. „Użytkownicy ci, płacą niejako „podwójny” abonament za korzystanie ze stacji TVP 1, TVP 2 i TVP 3 w systemie telewizji satelitarnej, co powoduje, że odbiorcy są tym faktem głęboko poruszeni, traktując ten proceder jako „żądanie podwójnej zapłaty za ten sam produkt”” – uważa H. Siedlaczek.

    W związku z tym, poseł skierował do ministra K. M. Ujazdowskiego następujące pytanie:
    Czy możliwe byłoby w przyszłości uzależnienie opłat abonamentowych RTV od dostępności programów w systemie satelitarnym na danym terenie„?

    Na pytanie posła Siedlaczka, odpowiedzi udzielił sekretarz stanu w ministerstwie kultury na podstawie informacji uzyskanych od przewodniczącej Elżbiety Kruk:

    Zgodnie z art. 2. ust. 1 i 2 ustawy o opłatach abonamentowych opłaty abonamentowe pobiera się za używanie odbiorników radiofonicznych oraz telewizyjnych. Domniemywa się, że osoba, która posiada odbiornik radiofoniczny lub telewizyjny w stanie umożliwiającym natychmiastowy odbiór programu, używa tego odbiornika. Ponieważ używanie odbiornika jest czynnością, która w praktyce nie może być poddana bezpośredniej kontroli, ustawa wprowadziła powyższe domniemanie. Jest to domniemanie prawne i jego funkcją jest zastąpienie dowodu w kwestii używania odbiornika stwierdzeniem innej okoliczności, a mianowicie faktycznej możliwości natychmiastowego użycia odbiornika do tego celu„.

    Z dalszej odpowiedzi wynika, że zgodnie z art. 1 ustawy o opłatach abonamentowych, opłaty te, pobiera się w celu umożliwienia realizacji misji publicznej, o której mowa w art. 21. ustawy o radiofonii i telewizji. Przepis ten „jest zgodny ze stanowiskiem Trybunału Konstytucyjnego zawartym w uzasadnieniu wyroku z dnia 9. września 2004 roku” – pisze Jarosław Sellin – sekretarz stanu w ministerstwie kultury.

    Odnosząc się natomiast do kwestii telewizji kablowej lub satelitarnej, sekretarz podkreślił, że posiadanie takowej telewizji lub korzystanie z niej nie zwalnia z ustawowego obowiązku wnoszenia opłat za używanie odbiorników telewizyjnych. Opłaty na rzecz telewizji kablowej lub satelitarnej wnoszone są jako ekwiwalent za świadczone przez nie usługi, polegające na rozpowszechnianiu lub rozprowadzaniu programów telewizyjnych drogą kablową lub satelitarną.

    Ponadto, korzystanie z telewizji kablowej lub satelitarnej odbywa się na podstawie umowy cywilnoprawnej, zawartej między operatorem sieci kablowej a osobą korzystającą z tej usługi. Osoba korzystająca z telewizji kablowej lub satelitarnej zobowiązana jest zatem do wnoszenia dwóch niezależnych opłat:
    1) opłaty abonamentowej za używanie odbiornika telewizyjnego, wynikającej z ustawy o opłatach abonamentowych oraz
    2) opłaty za korzystanie z usług telewizji kablowej lub satelitarnej, która wynika z zawartej umowy cywilnoprawnej.

    Pozostaje jeszcze stwierdzić, że kwestia, jaką zajął się poseł Siedlaczek, zasługuje na duże uznanie, gdyż powyższy problem jest dla wielu ludzi bardzo zawiły i niezrozumiały. Szkoda tylko, że proponowane przez posła rozwiązania nie będą rozpatrywane i wszystko w dalszym ciągu pozostanie bez mniejszych zmian.

    /Cancer/

    - reklama -

    10 KOMENTARZE

    1. Mam kablowke i absurdem jest płacenie 2 abonamentu RTV. Nie potrzebuję tego za co sie płaci abonament, a odbiornik kupiłem za swoje pieniądze. Wyzysk zwykłych zjadaczy chleba!!! Darmozjady, nie wiedza gdzie szukać pieniędzy. Kto ma kablowke lub satelite powinien byćzwolniony z ustawowych opłat abonamentowych.

    2. Jeśli ktoś płaci kablówce bądź operatorowi „satelity” to moim zdaniem właściiel scieci kablowej bądź operator telewizji satelitarnej powninien być obciążany abonamentem dotyczącym emisji programów i kanałów telewizji publicznej a nie ponownie klient.

    3. niestety tak nie jest ja tez mam sat ( wlasny ) ale co miesiac musze placic 27 € za to ze ogladam ARD albo ZDF same gnioty z Heimatmelodie ale coz zrobic panstwo musi zarobic . Grützi

    4. Czyli nic sie nie zmieni, płacz i płac. Tak, kablowka powinna placic tv1,2,3. Ogladam te programy sporadycznie, a placic musze. Powinni je zakodowac. kto chce niech sobie na nie wykupi abonament i basta. Swoja droga, gdzies w necie wyczytalam kiedys, ze placenie takiego abonamentu jest niezgodne z prawem.

    5. Poruszę tu następną kwestię. Mianowicie dlaczego raciborska kablówka nie udostępni telewizji TVN w najniższym pakiecie? Przecież TVN jest ogólnodostępnym niekodowanym kanałem nadawany drogą naziemną. Czy zgodne z prawem jest aby za udostępnianie takowej stacji telewizyjnej pobierane były opłaty? Może Pan poseł zwróci się z tym do naszej kablówki?

    6. Niestety panstwo polskie jest baardzo pazerne na nasza kasiore. Operatzorzy tez płaca TVP za mozliwosc ich nadawania dla abonentów. Dla przykladu jeszcze podam, ze w TVP pracuje ok. 5000 ludzi,a w TVN nieco ponad 200. Liczby mówią same za siebie. Ktoś tę rzeczę ludzi musi utrzymywać! A poza tym, skoro TVP ma misję publiczną do wypełnienia i utrzymywana jest z naszych abonamentów, to dlaczego nadaje reklamy? Mamy tutaj do czynienia z podwójnym zarobkiem i nieuczciwą konkurencją na rynku!

    7. W jaki sposób w takim razie radzą sobie prywatne kanały? Powinna obowiązywać zasad: skoro publiczna i utrzymywana z pieniędzy podatników, to nie ma w nie reklam, a skoro prywtna i nie płacimy za nia nic, to muszą w końcu nadawać reklamy, żeby zarobić na swoje produkcje i utrzymanie. A tak znowu, jak te durnie, utrzymujemy wielkiego molocha.

    8. Może lepiej by Pan Henryk Siedlaczek zają się sprawami naszego miasta Raciborza a nie abonamentem!!! mamy najgorsze drogi w województwie. Miałeś Pan zadbać o Nasze sprawy!!!

    9. Wam się w du.pach poprzewracało! Jak jeszcze raz w ciągu paru najbliższych dni znajdę na portalu kolejny odcinek pamiętnika z życia miernego posła to przenoszę się na konkurencyjny portal. Naprawdę rzygać się chce tym Siedlaczkiem. Rak mózg autora zżera!

    10. Jest jedno rozwiązanie – korzystać z usług cyfry albo polsatu, ale obraz rzucać sobie przez rzutnik multimedialny, a nie przed odbiornik RTV 😉 Wtedy płaci sie tylko za telewizje cyfrową 😉

    KOMENTARZE

    Please enter your comment!
    zapoznałem się z regulaminem
    Please enter your name here