H. Siedlaczek: Chcę zakończyć rozpoczęte sprawy

0

Wybory parlamentarne przyniosły bezapelacyjne zwycięstwo Platformie Obywatelskiej. Henryk Siedlaczek jest drugą – po Bolesławie Piesze – osobą, która zdobyła największą liczbę głosów w okręgu.

Panie Pośle, jakie są Pańskie plany na tę kadencję?

- reklama -

Przede wszystkim, należy zakończyć rozpoczęte sprawy. Mam wielką nadzieję, że kwestia wydania decyzji o rozpoczęciu inwestycji, jaką jest raciborski zbiornik nastąpi bardzo szybko. 29 listopada miałem nawet w tej sprawie wystąpienie na komisji środowiska, której jestem członkiem, gdzie zasygnalizowałem problem związany z międzywalem w obecności Ministra Środowiska i Prezesa Krajowego Zarządu Gospodarki Wodnej, Mariusza Gajdy.
3 grudnia natomiast mam spotkanie z Wójtem Gminy Krzyżanowice oraz z rolnikami, którzy mają grunty po stronie czeskiej. Tematem spotkania będzie ustalenie terminu wyjazdu do konsula Rzeczpospolitej Polskiej w Ostrawie. Będziemy nalegali, aby konsul osobiście zaangażował się w tę sprawę, tym bardziej że stanowisko rządu polskiego jest jednoznaczne i premier Kaczyński, a teraz także premier Tusk stwierdzają, iż po stronie polskiej wszystko jest w porządku. Problem leży natomiast po stronie czeskiej. To są niejako takie nasze główne aspekty i główne priorytety działania.
Inne sprawy, to kwestie dotyczące planów zagospodarowania przestrzennego, które wzięły się od gmin górniczych, a mimo to, dotyczą wszystkich terenów, na których prowadzona jest eksploatacja złóż. Tyczy się to m. in. Gminy Kuźnia Raciborska, a także innych gmin powiatu raciborskiego. Problem polega na tym, kto ma ponosić koszty za wprowadzenie do zagospodarowania przestrzennego ze względu na działalność zakładu górniczego. Na dzień dzisiejszy koszty te ponosi samorząd (taki jest wynik działania ustawy). To nie jest w porządku, gdyż gmina traci na klasie gruntów, gdzie następuje spadek cen i wartości. Jesteśmy zdania, że tego typu koszty powinien ponosić właściciel koncesji lub państwo.
Z pewnością nie odpuszczę też spraw związanych z nauczycielami i ze służbą zdrowia. Jako nauczyciel i były starosta – nie mogę pozwolić na pozostawienie wyżej wymienionych problemów.

Dużo ostatnio mówi się na temat zbiornika przeciwpowodziowego Racibórz Dolny i przesiedlenia mieszkańców wsi Nieboczowy. Jakie jest Pana zdanie nt. przesiedlenia mieszkańców Nieboczów?

To jest temat bardzo obszerny, nie chciałbym go tutaj rozwijać, zresztą tu przy pierwszym pytaniu już zasygnalizowałem sprawę. Wspólnie z Senatorem Antonim Motyczką i wójtem Czesławem Burkiem, jesteśmy niejako inicjatorami i członkami zespołu, który działa dzisiaj przy ministrze środowiska. 29 listopada na komisji środowiska ten temat podniosłem, a że był obecny Prezes Zarządu Krajowej Gospodarki Wodnej, w obecności nowego ministra, bardzo stanowczo zakomunikowałem, iż w trybie pilnym należy zarządzić spotkanie zespołu. Odrębna rzeczą jest to, że większość spraw dzieje się tutaj na dole, bo de facto – ze strony państwa – i to trzeba powiedzieć uczciwie, jeśli chodzi o zbiornik raciborski – wszystko jest zapięte na ostatni guzik. Nie ma problemu u góry. Problem jest w relacji mieszkańcy-wojewoda. Dotyczy to uznania pewnej kwestii, jaką jest wydanie zezwolenia na budowę i zmianę w planie zagospodarowania przestrzennego. Na dzień dzisiejszy nie jest wymagania taka zmiana, jako że my mówimy o obszarze, który ma już swoje przeznaczenie. Generalnie rzecz biorąc, sprawy związane z przeniesieniem wsi Nieboczowy, z wykupami gruntów, rozbijają się o podstawowe kwestie. To jest kwestia zmiany klasyfikacji gruntów tak, aby ludzie otrzymali kwotę za metr kwadratowy taką, jaka jest na terenach inwestycyjnych, a nie terenach rolnych. Kolejna sprawa, to wartości przeniesionych gospodarstw. Te muszą oscylować wokół wartości odtworzeniowej, a nie wartości rzeczywistej. Po trzecie – gmina nie może ponosić kosztów budowy całej infrastruktury na terenie nowoprzeniesionej wioski np. Nieboczowy, gdyż tam ona już jest. Badaliśmy wiele tego typu inwestycji np. w Świnnej Porębie. Tak jest wszędzie i tak samo ma być na terenie gminy Lubomia, tak samo ma być na terenie zbiornika przeciwpowodziowego Racibórz Dolny. To są te 3-4 istotne kwestie, które na dzisiaj, niejako hamują temat.

W jakich sejmowych komisjach zasiada Poseł w obecnej kadencji?

Nadal jestem w komisji gospodarki, jako że rozpatrywane tam problemy dotyczą przede wszystkim powiatu raciborskiego. Nie ukrywam, że ciągnęło mnie do komisji zdrowia i komisji edukacji, ale po głębszej i trochę szerszej analizie wspólnie z przyjaciółmi doszliśmy do wniosku, że powinienem pozostać w komisjach gospodarki i środowiska. Swego czasu wiele słów poświęciłem sprawom, związanym z deputatami węglowymi. Problem ów zgłosiłem już na komisji gospodarki, w związku z tym, że na dzień dzisiejszy ZUS-y nie są w stanie zrealizować zapisu treści ustawy. W tej chwili widać dosyć dużą nerwowość, szczególnie wśród tych, którym te deputaty się należą. Chodzi o to, że ZUS kieruje się odpowiednimi procedurami, jak np. weryfikacja wniosków. Każde podanie musi zostać oddzielnie rozpatrzone. Dla przykładu: Zakład Ubezpieczeń Społecznych w Chorzowie ma 3 tys. wniosków, więc na to trzeba czasu. Jedno jest pewne: ekwiwalenty te zostaną wypłacone. Pojawił się natomiast nowy problem, który znów niejako urodził się w Gminie Kuźnia Raciborska. W tej sprawie będzie wysłane następujące zapytanie: czy zakładem górniczym są również zakłady kooperujące z zakładami górniczymi oraz, czy tym ludziom również należą się ekwiwalenty za deputaty węglowe? Na ten temat będziemy rozmawiali w Kuźni Raciborskiej już 11 grudnia. Jeżeli się uda to dobrze, a jeżeli nie, to bynajmniej będziemy wiedzieli, na czym stoimy.

Zbliża się wielki Jubileusz 750-lecia istnienia Rud. Czy w związku z tym, planuje Poseł wygłosić w Sejmie okolicznościowe oświadczenie? Co też takiego dzieje się obecnie w Rudach?

To jest pytanie bardziej do Pani Burmistrz i do Państwa Radnych. Mówię o tym z całą odpowiedzialnością. Oczywiście – bardzo chętnie włączę się w to, tym bardziej że Rudy są bliskie mojemu sercu. Burmistrz zaproponowała mi wygłoszenie referatu, nie zostałem jednak poproszony do żadnego komitetu organizacyjnego 750-lecia Rud, ale mam nadzieję, że gdzieś tam zaistnieję. Natomiast, jeżeli chodzi o moją działalność parlamentarną – tu odsyłam do stenogramów sejmowych, gdzie nie tylko na temat Rud, ale i Gminy Kuźnia Raciborska wygłosiłem wiele wystąpień poświęconych gminie, Rudom, czy też ludziom związanym z Rudami. Co się zaś tyczy Jubileuszu – przygotowywane jest duże oświadczenie, chciałbym także Panu Marszałkowi, który w danym momencie będzie prowadził obrady, wręczyć pakiet publikacji na temat samych Rud, Gminy Kuźnia Raciborska, z prośbą o przekazanie ich do biblioteki sejmowej.

W poprzedniej kadencji wspierał Pan organizacje pozarządowe z terenu Raciborszczyzny. Czy w tej kadencji nadal będzie Poseł dążył do uzyskania np. pomocy finansowej dla pewnych organizacji pozarządowych działających na Ziemi Raciborskiej?

To się rozumie samo przez się, po prostu robi się tyle, ile się da. W poprzedniej kadencji wiele się udało. Tak szczęśliwie się złożyło, że trafiłem na ludzi, u których znajdowałem zrozumienie i wiele rzeczy udało się zrobić, np. w niedzielę, 2 grudnia wspólnie ze Stowarzyszeniem Osób Niepełnosprawnych, z prezesem Jerzym Wiśniewskim i przewodniczącym referatu Komisji Polityki Społecznej i Rodzinnej, Sławomirem Piechotą zorganizowaliśmy konferencję dotyczącą osób niepełnosprawnych i ich możliwościach w dążeniu do sukcesu.

Zmianie uległa siedziba Pańskiego biura poselskiego. Obecnie znajduje się ono w Raciborzu na ul. Długiej 9, w siedzibie Towarzystwa Miłośników Ziemi Raciborskiej. W jakich godzinach mogą znaleźć tam pomoc Pańscy petenci?

Biuro w Raciborzu, które jest siedzibą podstawową, czynne jest od poniedziałku do piątku w godzinach 8-16. Natomiast pozostałe biura poselskie, które znajdują się w Kuźni Raciborskiej, Rudach, Wodzisławiu, Rybniku i Marklowicach funkcjonują w sposób następujący: jeżeli ktoś chce ze mną rozmawiać, to dzwoni do mnie na numer 602-778-570, lub umawia się na rozmowę z moim asystentem, dzwoniąc do biura pod numer 032 / 755-20-55. Jeżeli są osoby chcące się ze mną spotkać, w którejś z w wyżej wymienionych miejscowości, wtedy ja do tych miejsc dojeżdżam.

/Dobrawa/

- reklama -

Najnowsze firmy w PLUSYdlaBIZNESUWięcej firm >>

Ostatnio dodoane ogłoszenia w #kupujlokalnieWięcej ogłoszeń >>

KOMENTARZE

Please enter your comment!
zapoznałem się z regulaminem
Please enter your name here