Każdy rowerzysta powinien wiedzieć

    0

    Każdego rowerzystę obowiązują przepisy prawa o ruchu drogowym. Powinien ich przestrzegać, by nie spowodować kolizji drogowej, ani samemu nie ulec wypadkowi.

    Jednak większość cyklistów raczej nieświadomie łamie wiele zakazów i nakazów. Wynika to m.in. stąd, że rowerzysta mający więcej niż 18 lat nie musi posiadać ani karty rowerowej, ani prawa jazdy, czyli ogólnie mówiąc, nie zna przepisów o ruchu drogowym (można jeździć bez dokumentu uprawniającego do prowadzenia pojazdu tego typu, natomiast kierujący musi posiadać przy sobie dokument tożsamości, dowód opłaty OC, dowód rejestracyjny pojazdu). Bez dokumentów można tym samym jeździć skuterem, motorynką, motorowerem, ponieważ karta rowerowa lub motorowerowa obowiązuje tylko tych, którzy nie ukończyli 18 roku życia. Taką kartę wydaje nieodpłatnie dyrektor szkoły po zdaniu egzaminu przez młodego człowieka.

    - reklama -

     

    Art. 33 kodeksu drogowego wyraźnie mówi, że rowerzysta powinien korzystać z istniejącej drogi dla rowerów (których najczęściej nie ma lub jest ich znikoma ilość), albo drogi dla rowerów i pieszych. Jednocześnie korzystając z tej drugiej musi zachować szczególną ostrożność i ustępować miejsca pieszym, bo tylko na ścieżce rowerowej ma on pierwszeństwo.

     

     

     

    Co zatem pozostaje, gdy nie ma ścieżki rowerowej? Wówczas rowerzysta powinien korzystać najpierw z pobocza, z czego jednak może zrezygnować, gdy nie nadaje się ono do jazdy lub utrudnia to poruszanie się pieszym. Dopiero wtedy może korzystać z prawej strony jezdni. Nie wolno mu natomiast jeździć po autostradzie, ani po drodze przeznaczonej wyłącznie dla samochodów.

     

    Z praktyki wiadomo, że wielu rowerzystów jeździ w nocy bez przepisowych świateł (chociaż lepiej od świateł widoczne są taśmy i światła odblaskowe), zdarza się, że jeżdżą ulicami jednokierunkowymi pod prąd i przejeżdżają jezdnię w poprzek na pasach dla pieszych. Denerwuje to wielu kierowców, lecz rzeczywistość jest taka, że nie ma siły, która spowodowałaby, że wszyscy kierowcy i rowerzyści zaczną naraz przestrzegać wszystkich przepisów o ruchu drogowym.
    W zasadzie obowiązuje zakaz poruszania się rowerem po chodniku, jednak są wyjątki. Pierwszy to nadzór rowerzysty nad dzieckiem (w wieku do lat 10) jadącym na rowerze, następny to sytuacja, gdy na jezdni jest dozwolona prędkość większa niż 50 km/h – w tym jednak przypadku chodnik musi mieć szerokość większą niż 2 m. W większości miast po godz. 23 dozwolona jest prędkość do 60 km/h więc w nocy rowerzyści są uprawnieni do jazdy po chodnikach. Nic innego ich do tego nie uprawnia. Kiedy widzimy więc rowerzystów na chodniku slalomem mijający przechodniów, którzy odskakują w popłochu, wiemy że łamią oni przepisy.

     

     

     

    Oprócz tego, że rowerzystów obowiązują przepisy stworzone tylko dla nich, (wszystkie przepisy zawarte w kodeksie drogowym obowiązują również rowerzystów, nie ma odrębnych przepisów dla rowerzystów) każdy rowerzysta, jako pełnoprawny uczestnik ruchu, jest obowiązany przestrzegać przepisów kodeksu drogowego. Mandaty grożą m.in. za:

    – przejeżdżanie rowerem przejściem dla pieszych (wzdłuż przejścia dla pieszych , w sposób który jest przeznaczony wyłącznie dla pieszych)! Jeśli chcemy dostać się na drugą stronę ulicy, korzystając z przejścia, należy zsiąść z roweru i przeprowadzić go po pasach;

    – jazdę „bez trzymanki” – często widzimy popisy rowerzystów, którzy jadą, unosząc nogi do góry lub nie trzymając kierownicy. Jest to zakazane! Zgodnie z KD musimy trzymać co najmniej jedną rękę na kierownicy i stopy na pedałach;

    – chwytanie się pojazdów mechanicznych podczas jazdy – częściej stosowane na wsiach, gdy chcąc ulżyć sobie w jeździe, rowerzysta przytrzymuje się ciągnika, samochodu, przyczepy;

    – jazdę obok innego rowerzysty, furmanki czy pieszego, co jest często praktykowane. Na stronach dla rowerzystów są instrukcja, jak należy jechać w grupie (kolumnie);

    – korzystanie podczas jazdy z komórki, jeżeli wymaga to trzymania słuchawki lub mikrofonu w ręce – zasada ta obowiązuje wszystkich kierujących pojazdami, czyli także rowerzystów;
    – zwalnianie lub zatrzymywanie się bez uzasadnionej przyczyny na ścieżkach dla rowerów, wjeżdżanie przed jadący pojazd;
    – wyprzedzanie innych pojazdów na wzniesieniach (tylko wtedy gdy wiąże sie to z wjazdem na przeciwny pas ruchu) i na zakrętach, na przejściu dla pieszych i przed samym przejściem, na torach pojazdów szynowych (tramwajów i pociągów). Nie wolno także omijać pojazdów, które zatrzymały się przed skrzyżowaniem (nie wolno omijać tych które zatrzymały się przed przejściem aby ustąpić pierwszeństwa pieszemu).

     

    Są także pewne wymogi co do wyposażenia samego roweru. Powinien on posiadać: z przodu jedno białe (lub żółte selektywne) światło pozycyjne, z tyłu jedno odblaskowe, czerwone światło o kształcie innym niż trójkąt, jedno czerwone światło pozycyjne (może być migające), co najmniej jeden skutecznie działający hamulec; dzwonek lub inny sygnał „o nieprzeraźliwym dźwięku”. Bardzo przydatne jest też światełko odblaskowe umocowane na kołach i opaska odblaskowa do założenia na lewe ramię. Dzięki wymienionym wcześniej rzeczom jesteśmy bardziej widoczni na drodze, a to zwiększa bezpieczeństwo cyklisty. Pomimo, iż obowiązujące w Polsce przepisy nie nakładają takiego obowiązku wskazane jest, aby rowerzyści, zwłaszcza ci najmłodsi korzystali podczas jazdy z kasków ochronnych.

     

    /wgg/

    - reklama -

    KOMENTARZE

    Please enter your comment!
    zapoznałem się z regulaminem
    Please enter your name here