Otwarcie wystawy malarstwa Oswalda Malury

0

Dnia 4. lipca w Muzeum w Raciborzu odbyło się uroczyste otwarcie wystawy bolesławskiego artysty- Oswalda Malury.

4. lipca w Muzeum przy ulicy Gimnazjalnej, w Raciborzu odbyło się uroczyste otwarcie wystawy "Drogi do obrazu" Oswalda Maulry. Pomysłodawcą wystawy jest dyrektorka raciborskiego Muzeum- p. Joanna Muszała- Ciałowicz wraz z synem artysty- p. Andrew Malurą oraz p. Willisch Ebersberg. Uroczystość rozpoczęła się przemową organizatorów poprowadzoną w języku polskim jak i specjalnie dla przybyłych zza granicy gości- w języku niemieckim. Oswald Maulra został nazwany jednym z czołowych artystów raciborskich. Dyrektorka podkreśliła, że nie jest to pierwsza wystawa, która ma na celu przybliżenie raciborzanom sylwetek wielkich raciborskich twórców. Andrew Malura, nie ukrywał wzruszenia i pełen wdzięczności dziękował wszystkim tym, którzy przyczynili się i pomogli w organizacji wystawy. Z radością stwierdził, że nie spodziewał się tak dużej popularności swojego ojca w jego "małej ojczyźnie". Był zaskoczony, że postać Oswalda Malury cieszy się w Raciborzu, ale przede wszystkim w Bolesławiu, tak dużą sympatią i zainteresowaniem. Aby uczcić owy gościnny Bolesław oraz jego mieszkańców, Andrew postanowił zaakcentować najwcześniejsze dzieła swojego ojca- obrazy pochodzące z okresu dzieciństwa, beztrosko jeszcze naiwne, ale już ukazujące talent artysty, np. "Chłopiec na trawie", malowany ręką dziesięcioletniego Oswalda, czy "Dom rodzinny w Bolesławiu", stworzony przez artystę w wieku 15 lat.

- reklama -

 

 

Wymowa laudatio pani dr Brigitty Rambeck wygłoszone z okazji otwarcia wystawy, potwierdzało słowa pana Andrewa Malury. " Dla nas, którzy przyjechaliśmy na tę wystawę z Monachium i, którzy są w Raciborzu po raz pierwszy, zobaczenie obrazów Oswalda Malury w miejscu jego urodzenia, a więc tutaj, gdzie spędził on swe najwcześniejsze lata, jest wzruszającym wydarzeniem. Najsilniej wzruszony jest oczywiście Andrew Malura, syn bolesławskiego malarza, spotykający się po raz pierwszy z ziemią swoich przodków, na której żyli i gdzie są pochowani, gdzie jego ojciec spędził dzieciństwo." Andrew Malura miał następnego dnia odwiedzić Bolesław- wioskę, w której urodził się jego ojciec. Zapytany o to, jak postrzega Bolesław, odpowiedział, że według niego jest to piękna, mała wioska, gdzie można poczuć niesamowitą energię, gdzie ludzie niezależnie od pochodzenia są dumni z Oswalda Maulry i z tego, że pochodzi on właśnie z ich miejscowości. Ze wzruszeniem wspominał 2004 rok, kiedy bolesławianie odwiedzili w Oberdiessen prywatne muzeum artysty. Trzeba podkreślić, że Oswald Malura był nie tylko malarzem, ale jak go określił burmistrz Monachuim: " był przede wszystkim niestrudzonym, pełnym zapału działaczem i organizatorem, będącym katalizatorem wielu przedsięwzięć."

 

 

Oswald Malura urodził się 9. października 1906 roku w Bolesławiu koło Raciborza w biednej wiejskiej rodzinie. Jak pisał w swoim autobiograficznym eseju z 1938 roku " kiedy zimą, po szkole pozwalano mi siadywać przy piecu i rozmarzać się nad książkami opisującymi sławnych malarzy, poczułem, że chcę malować takie obrazy, jakich nie malował jeszcze żaden śmiertelnik". W wieku 15 lat wyruszył do Raciborza i zatrudnił się jako nauczyciel rysunku. W 1925 roku pojechał na południe Niemiec, dostał się na monachijską Akademię Sztuki, gdzie po dwóch latach dostał tytuł najlepszego ucznia. Na trzecim roku studiów dostał stypendium, które wykorzystał na podróż do Indii, po której wydał podróżniczą książkę "Jako malarz przez Indie". W Indiach Malura zawarł znajomości z Mahatmą Gandhi i Rabindranathem Tagore, który wyraził malarzowi zgodę na nakręcenie o sobie filmu dokumentalnego. Oswald Maulra umarł 29. czerwca 2003 roku w Monachium, przeżywszy bogate i urozmaicone życie artysty-malarza, nauczyciela malarstwa, wagabundy, galerzysty, mecenasa sztuki oraz właściciela prywatnego muzeum.

 

 

Wystawa Oswalda Malury, w Raciborzu składa się z obrazów, które znakomicie przedstawiają rozwój artysty i jego drogę pejzażowych dzieł z okresu dzieciństwa, aż po malowane pod koniec życia obrazy abstrakcyjne.

/ab/

- reklama -

KOMENTARZE

Please enter your comment!
zapoznałem się z regulaminem
Please enter your name here