Mirosław Lenk o tablicach Racibórz / Ratibor

54

Widząc jaką dyskusję wywołał artykuł o powstaniu dwujęzycznych tablic z nazwą miejscowości, zapytaliśmy prezydenta, jakie jest prawdopodobieństwo postawienia tablic Racibórz /Ratibor.

Jak tłumaczy prezydent – Jeśli mówimy o tym, co się stało ostatnio w Łubowicach, to Racibórz takiego problemu nie rozważał. Taka propozycja, aby Rada Miasta rozpatrzyła pomysł dwujęzycznych napisów na ulicach, budynkach, może zaistnieć dopiero w momencie kiedy na terenie miasta 20% ludności opowiedziałoby się za narodowością niemiecką. Takie jest prawo. W Raciborzu nie ma takiej struktury mieszkańców, jak w Łubowicach, więc tablic dwujęzycznych też nie planujemy. Oczywiście musimy wychodzić ludziom naprzeciw i wydajemy mnóstwo materiałów promocyjnych, informacyjnych właśnie w języku niemieckim. Jest to język bardzo popularny wśród naszych gości, m.in. z naszych miast partnerskich. Nie ma w Raciborzu potrzeby podwójnego nazewnictwa. Nikt takiej potrzeby nie zgłosił.

- reklama -

 

Przy każdej okazji wychodzi specyfika naszego miasta. W takich imprezach jak Zlot raciborzan, Dni Raciborza, większość gości jest z Niemiec. Nie da się i nie należy ukrywać bogatej historii Raciborza. Praca w podkreślaniu wykonywana jest na co dzień, w postaci małych, ale częstych działań. Myślę, że to w zupełności wystarcza. Podkreślam jeszcze raz, że nie mamy żadnych podstaw do rozpatrywania możliwości powstania dwujęzycznych tablic Racibórz / Ratibor – kończy Mirosław Lenk.

 

Posłuchaj całej rozmowy z Mirosławem Lenkiem:

 

/ab/

- reklama -

54 KOMENTARZE

KOMENTARZE

Please enter your comment!
zapoznałem się z regulaminem
Please enter your name here