Czytelnik w liście skierowanym do redakcji twierdzi, że przez lata raciborzanie i goście odwiedzający miasto na skwerze przy ulicy Odrzańskiej od wiosny do jesieni mogli podziwiać kalendarz z żywych kwiatów.
Był on codziennie aktualizowany. Teraz, po zmianie właściciela tego terenu na skwerze pozostało jedynie zachwaszczone miejsce. Czy Przedsiębiorstwo Komunalne mogłoby tradycyjnie kontynuować obsadzanie kwiatami tego historycznego skweru w ramach porozumienia z nowym gospodarzem?
- reklama -
/K.N./
- reklama -
Słusznie! A czy Zieleń Miejska może doprowadzać teren w centrum miasta do ładu i wystawić rachunek właścicielowi pomimo, że nie składał zamówienia na ww usługę? np z tytułu pylenia traw, szpecenia terenu, zmniejszania bezpieczeństwa – w końcu teren nie jest ogrodzony itp?
Raczej nie może. teren jest prywatny, więc nie można zmusić właściciela do posadzenia kwiatków, nawet jeśli jest to działka w samym centrum.
Słuszna uwaga. W sierpniu gościłam kuzynkę z Wrocławia . Była zawiedziona, ze tak jak przez wiele lat tym razem nie mogła zrobic sobie zdjęcia na tle naszego herbu i daty. Skomentowała tez zaniedbany trawnik i to w centrum miasta.!!!:0(
Wspaniale! Sprzedajcie jeszcze resztę trawników i skwerów , to obniża koszty. Może wybudują znów jakiś sklep.
Kochani .Wyrażacie swoją troskę o wygląd i estetykę miasta tak jak autore tego artykułu. A tymczasem na tym niedużym, prywatnym skrawku ziemi nie tylko rosną chwasty ale porozrzucane są różne opakowania plastikowe. I to ma być centrum miasta – Panie Prezydencied? Nie wstyd Panu? Przecież przed laty Racibórz jako jedno z niewielu miast w Polsce otrzymał certyfikat IS0 środowiskowego. Co nam z tego pozostało w rzeczywistości?
To strażnicy zdecydowanie powinni wyegzekwować od obecnego właściciela – porządek i czystość.
Głową muru n ie przebijesz>My swoje, mieszkańcy krytykują a władze miejskie nie potrafią skutecznie wyegzekować porządek na tym sprzedanym skwerze, który szpeci centrum miasta. A prezydent Lenk obiecywał , iż jego oczkiem w głowie
ędzie p;orządek i czystoć w Raciborzu / chyba tylko na Ocicasch, gdzie mieszka?./