Poseł interpeluje w sprawie odstrzału psów i kotów

– Jakie są przesłanki, aby zlikwidować możliwość eliminacji zdziczałych psów i kotów? – pyta Henryk Siedlaczek. Poseł na wniosek kół łowieckich, zaniepokojonych zapowiadanymi ograniczeniami, złożył na ręce Ministra Środowiska interpelację w tej sprawie.

– Członkowie kół łowieckich w Polsce czują się zaniepokojeni proponowaną nowelizacją ustawy o ochronie zwierząt, w części dotyczącej likwidacji możliwości eliminacji zdziczałych psów i kotów. Otrzymują oni bowiem liczne sygnały o wypadkach pogryzienia osób przez wałęsające się bezpańskie psy i koty, i ich sfory. Wprowadzenie, w tej sytuacji, ograniczeń w likwidacji możliwości eliminacji zdziczałych psów i kotów, z pewnością będzie miało negatywny wpływ, zarówno na stan bezpieczeństwa ludzi, co stan populacji zwierzyny drobnej i ptaków śpiewających – pisze poseł Henryk Siedlaczek w treści interpelacji do Ministera Środowiska Macieja Nowickiego z dnia 1 września br.

- reklama -

 

– Wprowadzona w 2002 roku, formalna możliwość eliminacji zdziczałych psów i kotów jest skutecznym narzędziem eliminacji tych zwierząt jedynie w przypadkach realnego zagrożenia ze strony zdziczałych psów i kotów, wobec zwierząt dziko żyjących. Na podstawie art. 33a, ust 3 niniejszej ustawy, dzierżawcy lub zarządcy obwodów łowieckich mają prawo zwalczania dzikich psów i kotów, po spełnieniu zawartych w ustawie przesłanek – uzasadnia.

 

Parlamentarzysta Platformy Obywatelskiej, powołując się na dobro całego ekosystemu, kieruje do ministra natępujące pytania:

Jakie są przesłanki po temu, aby zlikwidować możliwość eliminacji zdziczałych psów i kotów?

Czy resort nie obawia się, iż proponowana zmiana będzie miała negatywny wpływ, zarówno na stan bezpieczeństwa ludzi, co stan populacji zwierzyny drobnej i ptaków śpiewających?

Czy możliwe jest odstąpienie od proponowanej nowelizacji i pozostawienie dotychczasowego stanu rzeczy?

Jakie jest zdanie Pana Ministra w niniejszej sprawie ?

Minister Nowicki zgodnie z procedurami  ma miesiąc na ustosunkowanie się do postawionych pytań.

 

 

źródło: www.siedlaczek.com

- reklama -

10 KOMENTARZE

  1. Pierwsze słyszę, żeby koty kogoś pogryzły. Podrapać to i owszem. Panie pośle, proszę zacząć zażywać stosowne leki, bo robi Pan z siebie pośmiewisko. Ja wiem, że Pan lubi strzelać do wszystkiego co się porusza, a że w lasach coraz mniej dzikiej zwierzyny, to teraz na muszkę chce Pan namierzyć psy i koty. Wystarczy, że jeden Pański kolega pali koty.

  2. wystarczy uchwala o kastrowaniu psow i kotow /samcow/ , jak nie kastrowany to 100 zł/rok extra oplaty , bo zarabia ! slyszalem , ze tak bedzie wkrotce w raciborzu , to juz q. najwyzszy czas !

  3. Słyszał ktoś o normalnym myśliwym ? Im wszystkim brakuje przynajmniej jednej klepki, a najgorsi są ci których podnieca (dosłownie) widok konającej przez kilkadziesiąt minut zwierzyny.

  4. WIELKI ŁOWCZY Z RUD przemówił dla DZiennika Zachodniego:

    „Konsultowałem zapisy ustawy ze środowiskami łowieckimi i wspólnie uważamy, że proponowana nowelizacja jest liberalna, nadopiekuńcza w stosunku do zwierząt. Zdziczałe psy i koty wyrządzają gigantyczne szkody w lasach i na polach. Myśliwi muszą mieć prawo odstrzelić takie osobniki. Przypominam też, że poza miejscem zamieszkania psa wyprowadza się na spacer na smyczy i w kagańcu. Sam mam psa, więc wiem, jaka to odpowiedzialność ’

KOMENTARZE

Please enter your comment!
zapoznałem się z regulaminem
Please enter your name here