Lego to nie tylko zabawki dla dzieci

Co można zrobić z klocków lego? Okazuje się, że nie tylko budować domy i wieże. Mateusz, mieszkaniec Kuźni Raciborskiej znalazł dla nich inne zastosowanie i udowodnił, że lego to nie tylko zabawki dla dzieci.

Mateusz Sokół od najmłodszych lat interesował się mechaniką i elektroniką. Już jako uczeń gimnazjum zaczął tworzyć swoje projekty. – Bardzo dawno temu stworzyłem swój pierwszy mechanizm na przewodach. Byłem z niego bardzo dumny. Teraz zabrałem się za bardziej skomplikowane mechanizmy zdalnie sterowane z większym zasięgiem – opowiada Mateusz. Absolwent raciborskiego Mechanika stworzył już kilka samochodów zdalnie sterowanych, robota i łódź. Wszystko działa tak, jak w zwykłych samochodach. – Przy skręcie włączają się kierunkowskazy, a przy cofaniu światło wsteczne – mówi. Części do tworzenia samochodów kupuje w internecie oraz w sklepach modelarskich. Odzyskuje także co się tylko da z zepsutych narzędzi elektrycznych.

- reklama -

 

 

 

 

Wszystko tworzy od podstaw. Tworzy projekt, oblicza wymiary, buduje szkielet samochodu z klocków lego, tworzy silnik elektryczny i podłącza wszystko tak, aby idealnie ze sobą współgrało. Jak mówi, największym i ulubionym samochodem, jaki stworzył do tej pory jest terenowy samochód marki nissan. – Jednego dnia podłączyłem układ zdalnego sterowania i podłączyłem wszystkie światła. Kolejnego dnia przygotowywałem sobie np. układ do instalacji migaczy. Następnego dnia złożyłem przednie wahacze. Tak po kolei – tłumaczy Mateusz. Jak przyznaje, bardzo pomogło mu to, czego nauczył się w szkole, jednak do większości zagadnień musiał docierać sam. Do niedawna nawet jego znajomi nie wiedzieli o jego hobby. Dopiero pod koniec czwartej klasy Mateusz zaprezentował swoje projekty na szkolnym pokazie. – Wszyscy zadawali dużo pytań – wspomina Mateusz.

 

 

Niedawno Mateusz postanowił trochę zmienić dziedzinę i zrobił łódź zdalnie sterowaną. – Zaczęło się od tego, że podczas eksperymentów jakie robiłem, okazało się, że silnik elektryczny całkowicie zanurzony w wodzie może działać. Później w sklepie zabawkowym zauważyłem łódź. Kupiłem ją i zmieściłem tam cały mechanizm. Działa i nie tonie – opowiada. Niedawno udało mu się także zrobić układ napędowy samochodu z napędem na 4 koła. W swoich projektach zaczął także używać styropianu. Modeluje go i tworzy "karoserię" samochodów, łodzi. – Dzięki temu projekty wyglądają lepiej. Mają opływowe kształty – twierdzi. W przyszłości młody kuźnianin chciałby oprócz silników elektrycznych zająć się także silnikami spalinowymi. Marzy mu się także własny warsztat. Teraz jest nim jego własny pokój.  

Oprócz pokazu w szkole Mateusz nie ma gdzie prezentować swoich modeli. – W większych miastach są zawody, ale najczęściej robotów sumo. Organizują je politechniki. Jednak nie słyszałem, żeby u nas w okolicy działo się coś takiego – mówi. – Klocki lego to dla wielu ludzi tylko zabawki. Nie wierzą, że można zrobić z nich coś więcej. Tutaj nie chodzi o to, żeby biegać w ręce z samolocikiem, ale żeby ten samolocik sam latał – dodaje.

 

/p/

- reklama -

KOMENTARZE

Proszę wpisać swój komentarz!
zapoznałem się z regulaminem
Proszę podać swoje imię tutaj