Prof. Jan Miodek o „iść jak z płatka” – LXXXV

2

Mówimy, że komuś coś idzie jak z płatka, czyli łatwo, ale skąd się wzięła ta metafora? – pyta Czytelniczka Portalu raciborz.com.pl. Zobacz, co mówi Prof. Jan Miodek.

Anna Burek: Panie Profesorze, skąd wzięło się powiedzenie „coś idzie jak z płatka”?

- reklama -

 

Prof. Jan Miodek: No ile może ważyć płatek śniegu? Tyle, co nic, tyle co motyl albo jeszcze mniej. Wchodząc w realność tej metafory, bo każda metafora jest w gruncie rzeczy realna, coś jak z płatka znaczy bardzo, ale to bardzo lekko, bo płatek jest synonimem lekkości, on prawie nic nie waży.  Już mi niejeden lekarz fizjolog powiedział: Janek, jeśli się mówi denerwuję się, żółć mi się ulewa, to ta żółć się naprawdę tam ulewa. To jest niby metafora, ale jednak oparta na fizjologicznej realności. Kiedy człowiek jest zdenerwowany, zwiększa się wydzielanie żółci w organizmie. Każda więc metafora jest w istocie swojej realna.

 

 

 Posłuchaj więcej:

Specjalnie dla raciborzan, prof. Jan Miodek odpowiada na nurtujące ich pytania. Co tydzień, profesor na łamach portalu  wyjaśnia jedno z zagadnień nadesłanych przez Czytelników.

Pytania do profesora można przesyłać na adres [email protected], w tytule wiadomości wpisując: Jan Miodek .

 

 

———————————————————————

Zobacz również relację ze spotkania prof. Jana Miodka w Raciborzu.

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

- reklama -

2 KOMENTARZE

  1. Poszło jak z miodka, czyli bez sensu. Można rozwinąć metaforę, że poszło ja z miodka to jak miś bełkoczący po miodzie pitnym lub chodzi o rozmowę przy rozwolnieniu. Przychylam się do drugiej hipotezy!

    a za PWN
    Profesor Julian Krzyżanowski w książce Mądrej głowie dość dwie słowie wywodzi ten zwrot z dawnego znaczenia słowa płatek 'chusta, chustka'. Jeśli coś idzie jak z płatka, to odbywa się równie łatwo, jak łatwo kobiecie wiejskiej odwinąć rzeczy zawinięte w chustę, np. na targu.

KOMENTARZE

Please enter your comment!
zapoznałem się z regulaminem
Please enter your name here