Zarośnięte ścieżki rowerowe. Dlaczego miasto kosi tak późno?

3

Zieleń zarosła wytyczone na wałach przeciwpowodziowych ścieżki rowerowe uniemożliwiając swobodne z nich korzystanie. Wielkie koszenie już się rozpoczęło – prezydent M. Lenk wyjaśnia, dlaczego tak późno…

Od kilku tygodni użytkownicy zbudowanych na wałach ścieżek rowerowych narzekali na zarastające drogi rowerowe trawy. Zieleń wybujała tak bardzo, że jadący z przeciwnych kierunków rowerzyści mieli problemy ze wzajemnym mijaniem. Stosowne polecenia zostały już wydane i wkrótce zarastające ścieżki trawy zostaną wykoszone, na rzeczy pozostaje jednak pytanie, dlaczego władze tak długo zwlekały?

Wkrótce ścieżki rowerowe staną się w pełni przejezdne (fot. Czytelnik).
– Panie prezydencie, czy był Pan ostatnio na ścieżkach rowerowych? – zapytał prezydenta radny Robert Myśliwy pod koniec obrad miejskiej komisji gospodarki. – Nie, ale wiem w czym rzecz – odpowiedział prezydent i wyjaśnił, że wcześniejsze wykoszenie zarastających drogi rowerowe traw było niemożliwe ze względu na intensywne opady deszczu, które spowodowały nasiąknięcie wałów przeciwpowodziowych wodą. – Nie mogliśmy kosić do tego tygodnia, bo nas Pan Waldemar Niemiec [szef terenowego biura Śląskiego Zarządu Melioracji i Urządzeń Wodnych – przyp. red.] nie wpuszczał na wały z żadnym sprzętem – wyjaśnił prezydent i dodał, że w najbliższym czasie sytuacja powinna zostać unormowana.

/Wojciech Żołneczko/
——————————————————————————————————————– 
Polecamy również:

- reklama -

Raport Roberta Myśliwego: chaos na drogach rowerowych

Raciborski radny Robert Myśliwy zadał sobie trud zjeżdżenia ścieżek rowerowych i opisania błędów w ich oznakowaniu. Koszty naprawy aktualnego stanu rzeczy nie będą niskie, gdyż sprawa dotyczy kilkudziesięciu znaków drogowych.

Raport Roberta Myśliwego: zobacz źle oznakowane trasy

Kilkadziesiąt tras rowerowych i ciągów pieszo-rowerowych jest źle oznakowanych. Poprawa istniejącego stanu rzeczy, to kwestia bezpieczeństwa ich użytkowników. Zobacz zdjęcia niebezpiecznych miejsc>>>

D. Wacławczyk kontra M. Lenk: sprzeczka o plakaty

Radny D. Wacławczyk dziwi się prezydentowi, że zakazał podmiotom innym niż publiczne wieszania plakatów w Raciborskim Centrum Informacji. Prezydent uważa, że zaburzało to równowagę na lokalnym rynku reklam.
——————————————————————————————————————– 

Podziel się informacją lub napisz własny  artykuł na forum.
Dodaj Temat na:   
forum.raciborz.com.pl

Dodaj!

——————————————————————————————————————–

- reklama -

Najnowsze firmy w PLUSYdlaBIZNESUWięcej firm >>

Ostatnio dodoane ogłoszenia w #kupujlokalnieWięcej ogłoszeń >>

3 KOMENTARZE

  1. jaha

    No raczej. Przecież nie można kosić w deszczu. Nie wiem dlaczego Mysliwy się tak czepia. Pewnych rzeczy się nie da przeskoczyć.

  2. ju

    Faktycznie. Bo człowiek z kosiarką żyłkową na plecach to maszyna wręcz stworzona do destrukcji. Taki chłowiek to normalnie zgniótłby wał jak czołg.

  3. Sam pomysł robienia ścieżek rowerowych na wałach przeciwpowodziowych jest chybiony. Przesiąknięty wodą wał, co uniemożliwia koszenie to najmniejszy z problemów. Wał co roku będzie nasiąkał, co roku będzie „pracował”, szczególnie, gdy wody będzie więcej niż w tym roku… Wiecznie to trzeba będzie naprawiać – to po prostu dziura bez dna. Równie dobrze mogłoby tam nie być tej kostki – i tak się dało na rowerze jeździć – a ścieżki mogłyby być zrobione tam, gdzie nie będzie to sprawiało problemów. A tak mamy dziurę bez dna – fajną, popularną, ale jednak!

KOMENTARZE

Please enter your comment!
zapoznałem się z regulaminem
Please enter your name here