Ośrodek Pomocy Społecznej w Raciborzu w czasie pandemii

0
OPS
Fot. archiwum portalu

Jak Ośrodek Pomocy Społecznej w Raciborzu radzi sobie w czasach pandemii?

Co robimy zawsze?

Pomagamy ludziom w celu umożliwienia przezwyciężanie trudnych sytuacji życiowych, których nie są w stanie pokonać sami.

- reklama -

Co robimy teraz?

Dokładnie to samo, pomagamy ludziom na nieco zmienionych zasadach. Zawsze dbaliśmy o wysoki standard bezpieczeństwa i zdrowie pracowników jak również klientów. Współpracujemy z profesjonalną obsługą w zakresie bhp, pracownicy są regularnie szkoleni (nie tylko w zakresie obowiązkowym), zawsze toalety i pomieszczenie socjalne były odpowiednio zaopatrzone. Dziś a właściwie od prawie 3 miesięcy zwiększyła się w nas wszystkich świadomość wypracowania na stałe określonych nawyków, które przekładają się na zwiększone zapotrzebowanie na środki czystości i dodatkowe środki ochronne jak rękawiczki, maski, czy zwiększona ilość płynów dezynfekujących powierzchnie płaskie. Zmiana wynika z wypracowania odpowiednich wzorów, a właściwie wpisania się w model (styl życia), który narzuca na nas państwo w związku z ogłoszonym stanem zagrożenia epidemiologicznego a następnie epidemii.

Jak teraz pracujemy?

Naszym głównym narzędziem pracy jest telefon, komputer, a ponadto domofon służący do obsługi klientów wyłączając bezpośredni kontakt z nimi oraz skrzynka podawcza zamieszczona na zewnątrz budynku (każdego dnia pełna ??)
Każdego dnia pełnimy dyżur telefoniczny do godziny 19, w celu pozostawania w kontakcie z najbardziej potrzebującymi (nie tylko nie posiadającymi środków) ale potrzebującymi pomocy, wsparcia, choćby w zakresie zaopatrzenia w zakupy w tym trudnym dla nas wszystkich czasie. Dotychczas przyjęliśmy blisko 80 zgłoszeń, które wymagały od nas podjęcia interwencji działania. Niewiele ponad 20 dotyczyło osób objętych kwarantanną. (zgłoszenia zarejestrowane, nie wskazujemy telefonicznych, gdzie sprawa została załatwiona w trakcie rozmowy). Pozostałe zgłoszenia to pomoc dla osób starszych, samotnych. Problem ten pozostaje niezmienny od kilku lat w Raciborzu i uważam, że wymaga zatrzymania się na dłużej i refleksji (o czym byłam mowa w raporcie z ewaluacji i monitoringu Strategii Rozwiązywania Problemów Społecznych dla Raciborza). Miejmy nadzieje, że „Wsparcie organizacji usług społecznych”, projekt który będzie realizowany w zrewitalizowanych budynkach po byłej siedzibie komendy pomoże zmienić w jakimś stopniu sytuację osób starszych, samotnych. Będąc przy projekcie, obecnie prowadzimy korespondencję z Urzędem Marszałkowskim Województwa Śląskiego w celu przesunięcia terminu realizacji projektu. Otrzymując pozytywną odpowiedź uruchomienie Ośrodka nastąpiłoby w sierpniu (a nie jak planowano w czerwcu), a tym samym rekrutacja uczestników do projektu czyli Dziennego Domu i Mieszkań Wspomaganych miałaby miejsc późną jesienią. Odpowiadając na pytania, które już się pojawiają i będą napływać uruchomienie oznacza, że zostanie podjęta stosowna uchwała powołująca jednostkę (planowane przedłożenie projektu na sesję Rady Miasta Racibórz – czerwiec, z mocą obowiązującą od sierpnia 2020). W następstwie tejże uchwały na sesji prawdopodobnie w sierpniu procedowany będzie kolejny dokument określający kryteria rekrutacji i sposób odpłatności za świadczone usługi w nowej jednostce. Zatem faktyczne zasiedlenie obywać będzie się od ostatniego kwartału tego roku. Są to terminy orientacyjne, ponieważ dziś trudno jednoznacznie zająć stanowisko w tej kwestii z uwagi na epidemię i jej następstwa.

Będąc przy projektach wspomnieć należy, że Ośrodek do końca października tego roku zobligowany jest do zachowania trwałości projektu już zakończonego „Podniesienie poziomu jakości świadczonej pomocy w Gminie Racibórz”, którego celem było usprawnienie pracy Ośrodka, a następstwem reorganizacja pracy w tut. Jednostce. Tym samym praca w Ośrodku odbywa się w 6 wyspecjalizowanych działach z podziałem na pracę socjalną, realizację świadczeń i wydawanie decyzji administracyjnych. Uruchomiony w ramach projektu został również punkt ds. pierwszego kontaktu, w którym świadczona jest pomoc w zakresie udzielania niezbędnych informacji celem sprawnego załatwienia sprawy (kierowanie do właściwego działu).

I krótko o jeszcze jednym projekcie (zaplanowany na lipiec 2021) „Drugi brzeg” zagospodarowanie dorzecza Odry w tym zakresie też działamy. Na początku roku został złożony wniosek o dofinansowanie, wartość całego projektu 900 727,34, a wnioskowana kwota dofinansowania 765 618,23.

Skutki epidemii dla Ośrodka?

Podzielić możemy je na pozytywne i negatywne. Tych drugich się obawiamy i mają związek z następstwami społecznymi, ekonomicznymi i gospodarczymi, które dotkną (już dotykają) ludzi w tym i nas. Najpierw o pozytywnych. Epidemia i podjęte w związku z nią działania w zakresie pracy, przejawianych zachowań i stylu życia powinny zmienić mentalność naszą. Przykładem jest choćby wypłata świadczeń z kasy tut. Ośrodka. Do marca tego roku w dzień wypłaty przed Ośrodkiem gromadziły się tłumy, gdzie kasa czynna była od godziny ok. 11. Obecnie kasa czynna jest maksymalnie dwa razy w miesiącu, co wynika z konieczności zachowania odgórnie narzuconych terminów a jej otwarcie uzależnione jest od godzin funkcjonowania banku. Kolejki są zdecydowanie mniejsze ludzie zachowują dystans społeczny, nie tworzą tłumów i nie wyczekują przed Ośrodkiem. Wypłata odbywa się wg porządku alfabetycznego i dedykowana jest dla tych osób, które z różnych przyczyn osobistych nie były w stanie założyć rachunku bankowego. Wraz z ogłoszeniem zagrożenia epidemiologicznego a następnie epidemii na terenie kraju pracownicy tut. Ośrodka podjęli działania mające na celu zmniejszyć liczbę pobieranych świadczeń z kasy. Od połowy marca tego roku ok. 70 osób w ramach prowadzonych działań złożyło stosowne oświadczenia umożliwiające przekazywanie świadczeń i zasiłków na rachunek bankowy. Obecnie wypłata w kasie realizowana jest dla średnio 100 osób i odbywa się z zachowaniem najwyższych standardów w zakresie bezpieczeństwa (dezynfekcja, rękawiczki, maseczki, jednorazowe długopisy, zachowanie odpowiedniej odległości, skrócony czas przebywania przy okienku do minimum).

Negatywne…izolacja i ograniczenia wpływają źle na stan psychiczny ludzi, może to powodować społecznie niepożądane zachowania np. przemoc, agresja. W dobie epidemii nie możemy zapominać, że działanie zespołu interdyscyplinarnego ds. przeciwdziałania przemocy nie zostało zawieszone, a problemy nie przestały istnieć, a tym samym osoby odpowiedzialne za realizację działań z tego zakresu działają.

Liczba aktywnych niebieskich kart marzec 2020 – 43. Nowe karty 3. Zgłoszenia wymagające podjęcia interwencji – 11.
Liczba środowisk objętych pracą socjalną marzec: 101
od 1 do 15 kwietnia: pracownicy Działu Pracy Socjalnej i Pomocy Specjalistycznej świadczyli pracę socjalną w 41 środowiskach oraz pracownicy socjalni realizujący zadania z ustawy o przeciwdziałaniu przemocy w rodzinie monitorowali sytuację w 50 rodzinach gdzie prowadzona jest procedura Niebieskie Karty.
Liczba pracowników socjalnych: 4
Liczba przeprowadzonych wywiadów środowiskowych od 1 marca do 15 kwietnia br.:
437 z czego 181 wywiadów odbyło się przez telefon.
Liczba pracowników socjalnych udzielających informacji: 17.

Świadczenia Rodzinne Liczba wydanych decyzji:

Dylematy związane z epidemią?

Pierwszy z brzegu… decyzja o zamknięciu Dziennego Domu przy Ocickiej Z jednej strony było to niezbędne w celu dbania o bezpieczeństwo uczestników DDPS i pracowników i obligowało mnie do tego polecenie wojewody…ale pozostawała druga strona – ludzka…Są to starsi ludzie, którzy w Dziennym Domu spędzali ok. 8 godzin w towarzystwie, wśród ludzi, odkrywając swoje talenty i pasje podczas zajęć. Korzystali z posiłków dowożonych. Odizolowanie ich od współtowarzyszy może mieć różne skutki o zabarwieniu negatywnym. Pracownicy tut. Ośrodka pozostają z uczestnikami w kontakcie i stale reagują na potrzeby i ewentualne problemy.

Inny dylemat…realizacja usług opiekuńczych przez Polski Czerwony Krzyż czy Posiłków Dowożonych przez Kuchnię Caritas Diecezji Opolskiej… z tyłu głowy mam każdego dnia, że ci ludzie mają rodziny, które martwią się o ich zdrowie…ale mam też, że jest to niezbędne i niezwykle potrzebne w normalnym stanie rzeczy, a tym bardziej teraz.

Jeszcze inny dylemat…na niego chyba nigdy nie znajdę odpowiedzi…czy można było zrobić coś więcej dla siebie, dla ludzi, dla klientów… kij ma dwa końce. Z jednej strony zabezpieczamy się maksymalnie a z drugiej pamiętać należy, że jesteśmy jednostką budżetową i jesteśmy rozliczani z wydatków, inwestycji, etc. Dla przykładu na środki ochronne, dezynfekujące niezbędne bo to należy przede wszystkim podkreślić wydaliśmy już ponad 20 tysięcy. Planując plan finansowy Ośrodka w roku ubiegłym nikt nie był w stanie tego przewidzieć.

Co powinniśmy wiedzieć o Ośrodku?

Ośrodek tworzą ludzie. Ośrodek to urząd z dobrze działającą administracją. Zespół tworzy 76 osób. W skład którego wchodzi kierownictwo Ośrodka, kadra zarządzająca, pracownicy na stanowiskach urzędniczych, na stanowiskach pomocniczych i obsługi, pracownicy socjalni, asystenci rodziny. Praca każdego jest tak samo ważna. Nie ma jednego miernika za pomocą, którego można ocenić i porównać pracę np. pracownika socjalnego i osobę wykonującą czynności administracyjne… zupełnie inne zakresy obowiązków, odpowiedzialność, obciążenie. Niemniej niezależnie od różnić w rodzaju wykonywanej pracy jeden nie mógłby istnieć bez drugiego.

Czego nam dzisiaj brakuje?

Poczucia bezpieczeństwa i możliwości prowadzenia działań, które mieliśmy zaplanowane, a które z uwagi na obecny stan zeszły na dalszy plan. Celem na ten rok było staranie się o środki przewidziane na remont terenu wokół Ośrodka, który de facto stwarza zagrożenie dla bezpieczeństwa. Dziś plan ten musi poczekać, ponieważ nie wiemy co przyniesie jutro i na co będą potrzebne pieniądze.

Jak organizować prace w tych trudnych czas?

Sukcesywnie realizować postawione cele na każdy dzień (nie może być ich za dużo jednocześnie). Przychodzisz do pracy analizujesz co jest najpilniejsze i wyznaczasz cel, który chcesz dzisiaj osiągnąć. Zdarzają się sytuacje, które nas wytrącają z rytmu dnia… było i u nas tak ostatnio. Otrzymaliśmy dzień po dniu informacje o konieczności zorganizowania pochówku dwóch osób, które zmarły w tut. szpitalu. W toku prowadzonych czynności okazało się, że rodziny pobrały dokumenty a pochówkiem nie będą się zajmować. Zatem w takich sytuacjach następuje zmiana celów. Wszystkie ręce na pokład i działamy. Na szczęście sprawa została wyjaśniona. Aczkolwiek pozostaje problem, a właściwe negatywny skutek epidemii i działania na terenie Raciborza jednoimiennego szpitala zakaźnego – liczba tego typu przypadków może stale rosnąć, a to wiąże się z ponoszeniem wydatków.

Z kim współpracujemy?

Zawsze współpracowaliśmy z wydziałami tut. Urzędu Miasta ( w szczególności spraw społecznych, rozwoju, inwestycji, Biuro Zarządzania Kryzysowego). Obecnie współpraca została zintensyfikowana główne z wydziałem spraw społecznych, ze względu na specyfikę prowadzonych działań. Ponadto współpracujemy z Przedsiębiorstwem Komunikacyjnym, Państwową Strażą Pożarną, Komendą Powiatową Policji, Strażą Miejską, Państwową Stacją Sanitarno – Epidemiologiczną. Obecnie nasze działania i zakresy współpracy uległy rozszerzeniu w związku z ogłoszonym stanem epidemii.
Nieoceniona w dzisiejszej dobie jest współpraca z prywatnymi przedsiębiorcami z terenu Raciborza, wolontariuszami. Ci pierwsi są chętni nieść pomoc opartą na zaufaniu (zakupy z możliwością późniejszej zapłaty przelewem), z kolei ci drudzy są chętni dostarczać tą pomoc, np. Młodzieżowa Rada Miasta. Nawiązaliśmy współpracę z lokalami gastronomicznymi z terenu Raciborza. Osoby przebywające na kwarantannie mają możliwość skorzystania z ciepłych posiłków po okazyjnych cenach (w razie potrzeby i za darmo). Osób, podmiotów dobrej woli jest wiele nie sposób wymienić wszystkich.

Co dezorganizuje naszą pracę?

Pojawiające się nieprawdzie informacje… błędne interpretacji dostarczanych informacji. Uważam osobiście, że najtrudniejsze jest wytłumaczenie, że informacja zasłyszana nie jest prawdziwa a biel ma różne odcienie. Przerabialiśmy niejednokrotnie tego typu sprawy, choćby po powodzi, czy w ubiegłym roku po wichurach, gdzie ludzie usłyszeli, że dla każdego kto poniósł straty materialne wskutek nawałnicy są pieniądze…a oczywiście tak nie było.

Czego sobie życzymy?

Zdrowia… a poza tym powrotu do normalności, aby nasz dom był miejscem odpoczynku od pracy, dziś jest to trudne z uwagi na dynamiczny rozwój sytuacji…

/artykuł sponsorowany/

Zobacz również

- reklama -

Najnowsze firmy w PLUSYdlaBIZNESUWięcej firm >>

Ostatnio dodoane ogłoszenia w #kupujlokalnieWięcej ogłoszeń >>

KOMENTARZE

Please enter your comment!
zapoznałem się z regulaminem
Please enter your name here