Fatalny stan techniczny i milionowe straty. Zakup dawnej winiarni w Raciborzu pod lupą prokuratora

zabytkowa-winiarnia-zborowa-raciborz-felix-przyszkowski-8
Budynek dawnej winiarni przy ul. Zborowej. Fot. arch. red.

Zakup budynku nie był poprzedzony oceną stanu technicznego ani możliwości adaptacji obiektu do wymaganych potrzeb. – Ponad 4 mln zł przeznaczono na zakup i utrzymanie zagrzybiałej ruiny – podkreśla Arkadiusz Myrcha.

Ministerstwo Sprawiedliwości skierowało do Prokuratury Krajowej zawiadomienie o podejrzeniu popełnienia przestępstwa w związku z zakupem budynku byłej winiarni w Raciborzu. Wkrótce po tym część budynku zawaliła się, wewnątrz wykryto grzyby, glony i porosty, a na murach krystalizowała się sól. Straty Skarbu Państwa mogą sięgać ponad 4 mln zł. Zgodę na inwestycję wyraził ówczesny wiceminister sprawiedliwości Michał Woś.

- reklama -

Sprawa dotyczy zakupu i zabezpieczenia zabytkowego budynku po winiarni przy ul. Zborowej, który po odnowieniu miał służyć potrzebom Sądu Apelacyjnego w Katowicach. Zgodę na to wyraził 12 maja 2023 r. Michał Woś. Jednak bezpośrednio po zakupie części budowli zawaliły się, a ekspertyzy wykazały, że nieruchomość jest w fatalnym stanie technicznym. Zakup nieruchomości nie był poprzedzony oceną stanu technicznego ani możliwości adaptacji obiektu do wymaganych potrzeb. – Ponad 4 mln zł przeznaczono na zakup i utrzymanie zagrzybiałej ruiny. Realizacja tej inwestycji stanowiłaby ryzyko zdrowotne dla przyszłych pracowników. W mojej ocenie sprawa absolutnie wymaga wyjaśnienia przez organy państwa – wskazuje wiceminister sprawiedliwości Arkadiusz Myrcha.

Ekspertyzy wykazały m.in., że w dawnej winiarni występuje duże porażenie biologiczne grzybami, glonami i porostami, a na murach widoczne są miejsca, gdzie krystalizuje się sól. Ponadto stan zawilgocenia budynku był tak duży, że samo osuszanie trwałoby 10 lat, dlatego nie byłoby możliwe trzymanie tam archiwów papierowych czy dowodów rzeczowych. Okazało się też, że konieczne byłoby zaprojektowanie sprawnej i wydajnej wentylacji mechanicznej piwnic, a i tak dopiero po trzech latach być może udałoby się uzyskać niemal optymalny poziom zawilgocenia. Dodatkowo brakowało możliwości pełnego dostosowania obiektu do przyjętych założeń – miała się tu znaleźć siedziba Centrum Cyfryzacji Obsługi Druku, call-center dla sądów apelacji katowickiej, magazyn na dowody rzeczowe oraz archiwum – i wybudowania odpowiedniej rampy i dojazdu do niej, by móc rozładowywać i załadowywać dokumenty.

Próbie adaptacji budynku w tym stanie sprzeciwił się dyrektor Sądu Apelacyjnego w Katowicach w piśmie do Ministerstwa Sprawiedliwości z września 2024 r. Jak podkreśla resort, łączna strata Skarbu Państwa związana z zakupem i zabezpieczeniem nieruchomości i przeprowadzonymi pracami inwestycyjnymi wyniosła co najmniej 4 153 907,65 zł brutto. Szacunkowy koszt inwestycji miał wynieść ponad 38 mln zł.

Arkadiusz Myrcha podkreśla, że sprawa wymaga wyjaśnienia przez organy państwa. Ministerstwo zawiadomiło organy ścigania o możliwości popełnienia przestępstw z art. 231 § 1 Kodeksu karnego (przekroczenie uprawnień lub niedopełnienie obowiązków przez funkcjonariusza publicznego) oraz art. 296 § 1 i 3 Kodeksu karnego (wyrządzenie szkody majątkowej w wielkich rozmiarach) – zebrane w sprawie materiały wykazują, że decyzje podejmowane w toku zakupu i przygotowania inwestycji mogły spowodować znaczną stratę finansową dla Skarbu Państwa.

oprac. /kp/

- reklama -

KOMENTARZE

Proszę wpisać swój komentarz!
zapoznałem się z regulaminem
Proszę podać swoje imię tutaj