„Młodzi Demokraci” w Raciborzu

W ostatnim czasie zapadała decyzja o odtworzeniu raciborskiego koła Stowarzyszenia „Młodzi Demokraci”. Ta społeczno – polityczna
organizacja jest związana z Platformą Obywatelską i skupia osoby w
wieku od 13 do 30 lat.Stowarzyszenie promuje wśród ludzi młodych czynny udział w życiu politycznym, społecznym oraz ekonomicznym, w szczególności w swoim regionie oraz dąży do upowszechniania wśród młodzieży postaw obywatelskich i wiedzy ekonomicznej. Organizacja propaguje profesjonalizm, pracowitość, odpowiedzialność i uczciwość, czyli cechy niezbędne do prawidłowego funkcjonowania w społeczeństwie obywatelskim oraz gospodarce wolnorynkowej.

/SaM/

Wszystkie osoby, które są zainteresowane odtworzeniem koła raciborskiego prosimy o kontakt e-mail: [email protected] lub [email protected] lub kontakt osobisty w biurze przy ulicy Drzymały 38/1 w Raciborzu.

- reklama -

24 KOMENTARZE

  1. Codziennie przechodze tamtedy i czasami serce podchodzi mi do gardła gdy patrzę z jakimi prędkościami podjeżdżają tiry… Oni to olewają i gaz do dechy. Ciekawe co robi Policja – pewnie jak zwykle nic…

  2. Problem nie jest nowy wcale. Nowiny Raciborskie pisaly o tym juz w 2000/01r. Problem ani sie nie nasilil, a nie nie zmalal. Problemu nigdy tak naprawde nie rozwiazano. I tym razem bedzie tak samo. Zawieszono jakies blaszki, ktore od byle podmuchu lataly jak szmaty. „Prostokątne tabliczki, które dopełniają oznakowania już bardzo dawno temu zostały zerwane przez rozpędzone cieżarówki” to fantazja dziennikarska w stylu amerykanskiego filmu. Szkoda, ze nie powieszono dykty na sznurówkach.

  3. jest znak zakazu wjazdu pojazdów wyższych niż… więc powinno wystarczyć. Po cholerę ograniczniki dawać, chyba kierowca wie, jak wysoka jest jego ciężarówka, a skoro wjeżdża mimo zakazu, to nawet blaszki na debilizm nie pomogą

  4. Zebys zawsze byl taki akuratni! Po co czerwone swiatlo stopu jak kazdy przechodzien wie, ze jak jada auto to sie nie przechodzi, i na odwrot,ze jak przechodza, to nalezy zatrzymac auto? Ano po to, ze ci kierowcy robia po kilkaset km, i uwaga jest przytepiona.Nie sadze, zeby ktorykolwiek umyslnie uderzal w wiadukt.Dobry ogranicznik i tak uszkodzi im auta,ale przynajmniej zmniejszy straty.

  5. Wszedzie na swiecie, a nawet w wielu miejscach w Polsce sa stosowane ograniczniki. Jednak tylko w Raciborzu mistrzowie brawurowej jazdy na rowerze lub maluchem ma tyle do powiedzenia.O predkosci (maluchem i rowerem ciezko ja przekroczyc,totez latwo sie wyrokuje,co?), o wysokosci (maluch miesci sie wszedzie).

  6. Poison, gratuluje bystrości, maluchem akurat nie jażdzę. Skoro sam piszesz, że kierowca tira jadący kilkaset kilometrów ma przytępioną uwagę, więc trzebaby oprócz czerwonycg świateł na skrzyżowaniach montować szlabany, bo przecież może nie zauważyć czerwonego sygnału

  7. Uwielbiam takich lepiejwiedzcców jak ty. powtórze! Na calym swiecie jest to stosowane,i nikt nie ma watpliwosci dlaczego.Poza toba:kierowca,pilotem samolodu,kapitanem lodzi podwodnej. A propos szlabanow.Na przejazdach kolejowychtez ich nie powinno byc,nie?Kazdy idiota wie,ze jak pociag jedzie to sie czeka az przejedzie,nie?!

  8. Poisson, trafiłeś w sedno, dokładnie uważam, że jest idiotyzmem stawianie szlabanów przy przejazdach kolejowych. Wystarczy czerwone światło, a poza tym jak przy każdym skrzyżowaniu można sie rozglądnąć i zobaczyć, czy pociąg jedzie, więc nawet znak STOP by wystarczył. Ja odwołuję się do inteligencji ludzi, i uważam, że wystarczy informacja lub znak zakazu, a nie fizyczne grodzenie drogi. Każdy w końcu powinien odpowiadać za siebie, a nie zwalać winę na dróżnika i Bóg wie kogo

  9. w kazdym razie ograniczniki powinny sie tam znalesc.Wracałem dzisiaj z obory i stałem dosc troche bo jakis tir cofal spod tego wiaduktu chyba sie przeliczyl co do swojej wysokosci.A mogl to zrobic o wiele wczesniej niz pod samym wiaduktem czy nie? zwłaszcza ze slupy na ograniczki stoja…bez urzyteczne..czemu ? bo brakuje do niech elementow

  10. Tomaszu, nie czytasz co pisze.Napisalem w Polsce i za granica.Wlasnie w Raciborzu ich brakuje. Pomijajac to. Typowe polskie narzekanie, ze zagrozenie,ze nastepnym razem gaz,ze buch,ze ciach.I co w zwiazku z tym? Odwolac sie do inteligencji ludzkiej, ktora jak dotad zawiodla. Nie sadze tez,zeby mialo to cokolwiek wspolnego z inteligencja. To brak uwagi.Wiec na litosc Boska trzeba cos z tym zrobic,bo mandat to musztarda po obiedzie.Kierowcy ubedzie 200zl,a kosztow narobi znacznie wiekszych.

  11. Zapewniam,ze zwracam uwage na znaki!!! Robie ok.6tys km miesiecznie (osobowym).I tego znaku nie widzialem,choc jak sadze jest.Jest,ale widocznie malo widoczny.Chyba,ze wlasnie o to chodzi,zeby Raciborz byl zle kojarzony? No comment

  12. Znaki są tam dobrz widoczne, tylko wbrew pozorom okazuje się, że kierowcy ciężarówek rzadko orientują się jaką wysokość ma pojazd, którym jadą. Od strony ul. Bosackiej są 4 znaki informujące o wiadukcie (ograniczeniu wysokości)!

  13. Tak jak napisalem gdzies tam wczesniej. Dobrze,ze nie powieszono dykty na sznurówkach. To nie musi zwisac.Moze byc na stale,byle oznaczone.W najgorszym wypadku kierwoca tira uszkodzi samochod,jego gore.

  14. co za debil powiesił te rureczki na tylu łańcuchach. Wystarczy powiesić długą rure dość ciężką na sztywno lub półsztywno. Jak jakiś tir przyjebie to będzie wiedział ze nie moze dalej jechać, a bujać się wtedy moze mniej i napewno nie będzie tyle chałasu.

  15. Bleblok masz mistrza jak sie nie wywróci to się nie nauczy. Taka pradwa mądry Polak po szkodzie. Wracam ta drogą z pracy i chyba w ciągu niespełna dwóch miesięcy widziałem na oczy już dwa takie poważne wypadki jeżeli nie trzy, a już nie mówiąc o kierowcach, którzy musza cofac spod mostu albo kombinowac jak przejechac. Ostatnie ograniczniki nie bardzo podziałały… nie zanam sie na tego typu technologi ale moze przydało by sie cos bardziej skutecznego.

  16. Od tygodnia działa w mieście za to niszowa, jedyna w swoim rodzaju, atrakcja turystyczna. I to jeszcze w dodatku w nocy – jak w aglomeracjach europejskich. Jest nią jazda podziurawioną (od zimy) i nieoświetloną (od tygodnia) ulicą Ogrodową. Nic się w Rac nie dzieje? Wystarczy wyjść tam w nocy… Gratka dla miłośników turystyki ekstremalnej, nie tylko samochodowej

KOMENTARZE

Please enter your comment!
zapoznałem się z regulaminem
Please enter your name here