R. Wolny: w Raciborzu są niebezpieczne przejścia dla pieszych

60

Zdaniem radnego Ryszarda Wolnego w Raciborzu dużo jest niebezpiecznych przejść dla pieszych. Na ostatniej sesji Rady Miasta zwrócił się w tej sprawie do prezydenta.

Wśród niebezpiecznych przejść dla pieszych wymienia przejście na ulicy Opawskiej przy zjeździe na ulicę Ogrodową. – Przejście na ul. Opawskiej – zjazd na ul. Ogrodową jest niebezpieczne, bo nie rysuje się pasów na łuku – uzasadnia Wolny. Obecnie radny przygotowuje w tej sprawie pismo do prezydenta, w którym zamierza przedstawić wykaz niebezpiecznych przejść dla pieszych na terenie Raciborza.

- reklama -

 

 

/KJ/

- reklama -

60 KOMENTARZE

  1. A Rysiek zamiast drogami niech się zajmie sportem w Raciborzu, wyjdzie z ofertą dla młodzieży, bo w tej dziedzinie jest autorytetem i gdyby znalazł czas to wiele mógłby zmienić

  2. Niekiedy jest tak, że ludziom wydaje się, że wszędzie będą się nadawali. Katastrofa to już jest ze sportowcami. Taki Rysiek Wolny – złoty olimpijczyk, człowiek mogący być ikoną tego miasta, wzorem dla młodzieży… Nagle zapragnął zostac radnym w zaściankowym Raciborzu. Pękły jak bańka złudzenia, ukazał się płasowyż intelektualny (znany dotąd tylko nielicznym), zamiast wizytówki (ambasadora) Raciborza, mamy lokalne pośmiewisko…
    Co chwilę jakiś sportowiec podobnie ląduje. Patrzcie na Tomaszewskiego – zatrzymał Anglię i tu można było postawić kropkę. Ale nie, trzeba dodać „…i nadworny błazen PZPN”. Hołowczyc – popisał się w kampanii obrażaniem oponentów. Dziś wybrany przez dziennikarzy najbardziej leniwym polskim europosłem. Korzeniewski, wielokrotny mistrz olimpijski. Dziś przeklinany przez fanów sportu, którzy w publicznej TV nie mogli obejrzeć ME w piłce nożnej (że nie wspomnę wcześniejszych wpadek).
    I co w tym smutne? Nikt się nie uczy… Mam nadzieję, że chociaż Ewa Lewandowska (Swoboda) nie wpadnie w tą samą przepaść.

  3. Galeo
    …lub nie trzyma się 10 srok za ogon!
    Trudno pracować dla mieszkańców miasta jeżeli spędza się w nim raptem 2-3 dni w miesiącu i to jeszcze przez weekend. Czasu wystarcza akurat, żeby przepakować torbę a nie zajmować się polityką .

  4. mmm- mysle ze masz ogromna racje rysiek powinien cos ze sportem ruszyc, jesli juz w radzie zasiadl to jest to jednak ogromna szansa moglby poruszyc temat stadionu miejskiego ktory jest praktycznie nieuzytkowany, pomijajac jakies sporadyczne imprezy i dlaczgo stadion, ktory zostal wybudowany z pieniedzy spolecznych jest zamkniety???? nawet pobiegac nie mozna kurna o co chodzi, drogi rowerowe gdzie? no tak jest jedna az na ostrawe-sory ale jak popada to nawet traktorem tam ciezko pojezdzic:)

  5. no i wolny znow zablysnal na sesji: panie w szpitalu sa niemile.ojoj, panie Wolny, moza dac sobie juz spokoj z ta polityka i nie psuc swojego dobrego imienia?

  6. Szanowny Panie Radny R W . Przygladam sie tej dyskusji na forum i musze stwierdzic ze wiekszosc komentarzy
    trafia w 10 . Byl pan super SPORTOWCEM ,lecz do politykii pchal sie pan niepotrzebnie chyba ze liczyl pan
    wieksze pieniadze .Wszystkim jest wiadomo ze z pensji trenera kadry zapasnikow , to nie mozna prowadzic zycia na takim poziomie , jak pan to robi
    . Lecz prosze nie zapominac ze SPOLECZENSTWO miasta Raciborza nie jest slepe.
    Wiec dobrze widza , (nawet wtedy jak pan mysli ze nikt nie widzi) z kim pan sie zadaje , ze wiekszosc pana
    kolegow moze ” POSZCZYCIC” sie tym ze mialo w przeszlosci klopoty z prawem.
    Moge panu tylko poradzic , niech pan zajmie sie tym co pan potrafi najlepiej .
    Niech pan nie bedzie MARINONETKA w cudzych rekach i nie wystawia sie na posmiewisko .

KOMENTARZE

Please enter your comment!
zapoznałem się z regulaminem
Please enter your name here