Mobbing w „Mechaniku”? Pracownicy skarżą się na dyrektora

77

Czy w Zespole Szkół Mechanicznych w Raciborzu ma miejsce mobbing? Tak twierdzi kilku nauczycieli pracujących w tej placówce. Uważają, że są poniżani i zastraszani. Nauczyciele napisali do rady powiatu skargę na dyrektora szkoły.

Nauczyciele uważają, że dyrektor szkoły Sławomir Janowski, który swoją funkcję sprawuje od 2001 roku, dopuszcza się zachowań naruszających ich godność osobistą. Jak twierdzą nauczyciele, niejednokrotnie z ust dyrektora słyszeli słowa "…jest pani niezrównoważona psychicznie, może powinna się pani leczyć, wystawię pani wilczy bilet, nie znajdzie pani pracy w żadnej okolicznej szkole…", "…nie potrzebuję w szkole chorujących kalek, mogę przyjąć na pana miejsce zdrowych nauczycieli…", "ja ciebie zniszczę", "jest pan alkoholikiem", "przez pana uczniowie nie mają ochoty się uczyć i jest słaby nabór do szkoły". Demonstrowanie swojego wyalienowania z zespołu pracowniczego, sankcjonowanie zastraszania i donosicielstwa, impulsywność wielu zachowań, brak szacunku dla wiedzy i kompetencji nauczycieli – to wg oskarżycieli codzienne zachowania dyrektora.

- reklama -

Ewa Wycik i Piotr Sput, nauczyciele, którzy o pomoc zwrócili się do rady powiatu, dodają również, że bardzo często zły nastrój dyrektora przedkładany jest na pracowników szkoły. Ponadto podejrzewają dyrektora o to, iż zmusza nauczycieli do donoszenia na swoich kolegów. Ci, którzy zgadzają się na jego układy są nagradzani i traktowani lepiej. Jak piszą w skardze, Sławomir Janowski wywiera presję na nauczycieli w zakresie zmiany wystawionych ocen niedostatecznych, zarówno semestralnych jak i końcowych poprzez grożenie postępowaniem dyscyplinarnym czy różnego rodzaju kontrolami. Zastraszeni nauczyciele skarżą się, że zachowania dyrektora wprowadzają niezdrową atmosferę, objawiające się rozdrażnieniem, dyskomfort psychiczny oraz przygnębienie wśród kadry. Wszystkie jego zachowania noszą znamiona mobbingu i nauczyciele, którzy sformułowali skargę, nie mają ku temu wątpliwości.

– Bardzo źle w ciągu ostatnich pięciu latach układała się także współpraca dyrektora z Zakładową Komisją Socjalną działającą przy ZSM w Raciborzu. Nowa Komisja, która powstała na przełomie 2006 i 2007 roku w wyniku tajnych i demokratycznych wyborów, stwierdziła szereg niedociągnięć i niezgodności dotyczących funduszu socjalnego oraz Regulaminu Zakładowego Funduszu Świadczeń Socjalnych Zespołu Szkół Mechanicznych w Raciborzu, który nie był w zasadzie spisany. Komisja nie mająca funkcji kontrolnych w stosunku do wcześniejszych wydatków z Funduszu Socjalnego stwierdziła wyraźnie, że we wcześniejszym okresie niektóre wypłaty, np. tzw. zapomoga świąteczna, były wielokrotnie mniejsze od sum wypłacanych obecnie. Nie wiadomo także na co były wydawane poważne sumy z funduszu socjalnego. W szkole szerzyły się pogłoski o przydzielaniu bezzwrotnych zapomóg w wysokości kilku tysięcy złotych. Jako, że dyrektor prowadził politykę ścisłej tajności nie było możliwe zweryfikowanie tych spraw – czytamy w skardze.

Sprawa ciągnie się od kilku lat. W 2007 roku nauczyciele i dyrektor spotkali się w obecności rozjemcy ks. Piotra Adamowa, by wszystko sobie wyjaśnić. Dyrektor przyznał się wówczas do tego, że podrobił akt prawa szkolnego – passus w tekście Regulaminu Zakładowego Funduszu Świadczeń Socjalnych Zespołu Szkół Mechanicznych w Raciborzu – mówiący o wyborze przez dyrektora przewodniczącego wspomnianej komisji. W oryginalnym dokumencie było mowa o tym, że członkowie komisji wybierają spośród siebie przewodniczącego. Świadkami i uczestnikami rozmowy z dyrektorem Sławomirem Janowskim byli nauczyciele ZSM w Raciborzu: ks. mgr Piotr Adamów, mgr Piotr Machelski, mgr Ewa Wycik oraz mgr Piotr Sput.

Dyrektor szkoły Sławomir Janowski nie widzi potrzeby aby na chwilę obecną komentować skargę. – To na razie sprawa wewnątrzszkolna. Po kontroli wszystko się wyjaśni. Dopóki sprawa nie zostanie zamknięta nie będę tego komentował – powiedział. Skargę podczas jednego z najbliższych posiedzeń rozpatrzy Komisja Rewizyjna Rady Powiatu Raciborskiego i dopiero po kontroli wyjaśni się, czy  jest ona uzasadniona.

 

/p/

- reklama -

77 KOMENTARZE

  1. Pozytywne w tej dyskusji przed podjęciem stosownej decyzji władz na skarg,zauważam ze dyrektor ma maentalną przewagę nad skarżącymi.Jeśli bylejakość, lekceważenie obowiązków, WSo to błahostki, których dyrektor ma nie zauważać,to źle świadczy o nauczycielach mających o to pretensje. Jeśli chodzi o sposób traktowania „pokrzywdzonyvch” to sprawa kultury samego dyrektora,ale o tym nie nam sądzić.

  2. „absolwent1”, ma problemy ze zrozumieniem tekstu, nikt tu nie pochwala praktyk opisanych w artykule. Mówimy o dwóch epokach, myślę o tych wymienionych „wspaniałych”, którzy byli wymagający, nawet czasami surowi, ale bez nich nie byłoby Nadodrzańskie Politechniki, wtedy rozumieli to wszyscy; uczniowie, nauczyciele i Dyrekcja, łącznie z woźnym i sprzątaczkami. Musieli wymagać wiele, bo absolwenci z Mechanika, na zachodzie zatrudniani byli na wysokich i odpowiedzialnych stanowiskach. Z jakimi kwalifikacjami, dzisiejszy absolwent Mechanika chce szukać fachowj pracy na zachodzie??? Panu dyrektorowi i całemu Gronu przypomnę, że w zasięgu kilki powiatów, dyrektorzy szkół podstawowych, kierowali do Mechanika tylko najlepszych uczniów. Nigdy nie było żadnego problemu z naborem do klas. Może to czas miniony? ale na pewno warto sięgać do dobrej tradycji, tym bardziej, że Świat idzie do przodu!!!

  3. @wozny – konkretniej to mam problemy ze zrozumieniem Twoich tekstow. piszesz jakies pierdoły nie na temat o tym jak to kiedys bylo i jak sobie dyrektorzy radzili i jacy wspaniali nauczyciele i uczniowie byli. Mam wielki szacunek do tych ludzi ktorzy prowadzili mechanik w tych wspaniaclych jak to okresliles czasach.Ale nie wiem czy zdajesz sobie sprawe – minelo juz kilkadziesiat lat, mamy 21wiek, zupelnie inne problemy, innych nauczycieli (i dobrych i zlych tak jak wtedy), no ale z tego co czytam to Ty tego nie rozumiesz i moze dlatego twoj pseudonim to „wozny”…
    A Mechanik mial, ma i bedzie mial zawsze dobra renome cokolwiek by sie nie stalo bo kształci fachowcow, ktorzy teraz poszukiwani sa wszedzie.

  4. Za moich czasów w Mechaniku już była świta dyrektora, która podlizywała się na każdym kroku. Teraz widac piszą w obronie dyrektora. Marni klakierzy a w Mechaniku coraz gorzej. Ci co mówią prawdę są zawsze opluwani, każdy boi się o robotę i woli popierać władzę. Dziadostwo w szkole i tyle.

  5. Starałem się przeczytać wszystkie komentarze i słabość mnie oblatuje. Poziom ich jest niski, są krzykliwe i nielogiczne. Piszą niektórzy że ci którzy napisali skargę chcą wysiudać dyrektora i zająć jego miejsce. Ludzie jak bzdura! Piszący uderzają też pośrednio w przełożonych dyrektora w powiecie, który jest organem prowadzącym szkołę. Podpadli pośrednio i tam, myślę, że dobrze o tym wiedzą i nie są głupi. Jakby chcieli byś dyrektorami, to musieliby schlebiać, poklaskiwać, siedzieć cicho i czekać. Nie wierzę też, że napisali bzdury dla jaj. Wtedy dyrektor mógłby ich oskarżyć o zniesławienie itd. Chyba że są nieco szurnięci, co jest mało możliwe. Każdy rozsadny wie, że coś w tym musi być. Może dlatego taki krzyk?

  6. W tej całej aferze wiele osób nie dostrzega sedna sprawy : arogancja dyrektora, jego chamskie odzywki i poniżanie pracowników to jedna dziedzina , nadużycia finansowe jak również fałszowanie dokumentów to sprawa kryminalna a dyskusja uczniów o nauczycielach i o dyrektorze jest bezzasadna – nie jest w ogóle związana z tematem i zarzutami.

  7. @[b]obiektywny obserwator – święta prawda. wiec pytanie skąd i po co sie wziął na portalu ten artykuł opisujący skargę nauczycieli do różnych instytucji, jak nie właśnie po to żeby został przeczytany i skomentowany. A przecież wystarczy wejść na pierwszy lepszy artykuł na onet.pl chociażby, żeby zobaczyć jaka dyskusja odbywa się pod takimi tanimi sensacjami…
    [/b]

  8. Nie rozumiem zupełnie jak można dyr Janowskiego obrzucać takimi oszczerstwami. Nie wiem czy kierował takie słowa do nauczycieli, ale nawet jeśli tak to widocznie inne słowa nie działały. Wszyscy uczniowie wiedzą że dyrektor potrafi utrzymać dyscyplinę i ma z pozoru twardą rękę, ale tak naprawdę jeśli coś się dzieje to pomaga jak może i robi wszystko żeby było dobrze. Nie wyobrazam sobie innego dyrektora tej szkoły a napewno nie widzę na tym miejscu P. Sputa o którym uczniowie mówią (wiem bo jestem tegorocznym absolwentem) że „chyba coś ćpa”, ma ciągłe huśtawki nastrojów, ocenia niesprawiedliwie itp itd. Kończąc:
    Do dyrektora Janowskiego mam ogromny szacunek. Za to jak wiele robi dla tej szkoły i dla uczniów.

  9. „Woźny”, jest profesorem Mechanika, bo z dużej litery siebie pisze, „enigma”, też się zdradza znajomością zacnego grona w Mechaniku i całej tej plotkarsko- donosicieelskiej falangi (p.Sputa nie znam), też stoi po jednej ze stron?. Od początku, „woźny” patrzył i patrzy nadal, z zewnątrz, wskazując na chore władze samorządowe i skutki nieudolnego kierowania Oświatą. Przecież, każda tu wymieniona sprawa, która bulwesuje, jest do załatwienia od ręki w oparciu o istniejące unormowania prawne i Kodeks Pracy. Ale najpierw trzeba wyciągnąć konsekwencję ze skandalicznego nadzoru nad podległymi szkołami. I tu stoi PO-PSLowski mur – Samorządy decydują o wszystkim, na swoim terenie!!!!!!!!

  10. Dlaczego dyrektor albo nauczyciele nie napiszą listu do redakcji ze swoim stanowiskiem? Jesli dyrektor jest czysty to powinien tak zrobic.

  11. Trudno szukać racjonalnego wytłumaczenia zachowania Dyrektora i całego Grona w ZSM, co widać w sposobie „nasadza” dyrektorów w powiecie, i jest taką właśnie normą!!!
    Co miałby napisać dyrektor do redakcji portalu? że jest nieudolnym? albo jest super dr-rem a Grono do Niego nie dorosło???

  12. Publikatory podały,że Starostwo badało sprawę, i nic nie stwierdzono, że wszystko jest w porządku!!! Jak zwykle prasa pisze „różnie” – widocznie ma być, tak jak jest. O mechaniku na pewno jeszcze będzie głośno.

  13. Nie skłamię, jak powiem, że 70% chłopa (trochę kobiet) w RAC, chodziło do tej szkoły. Dla Nas to nowa, bulwersująca sprawa, by coś takiego działo sie wokół tej szkoły, dlatego mechanik nigdy nie będzie Nam obcy i będziemy nadal szukali nowej jakości dla tej szkoły – bo to Nasza szkoła. To co jest teraz, to nowa byle jaka jakość, którą trzeba zmienić. Za to, że piszą dobrze albo źle o szkole, decyduje Inspektor – to nie prawda, że o tym decyduje dyrektor!!! Czy na układy rzeczywiście nie ma rady??? Zło w szkole, gasi się od zarodka – to zadanie Inspektora!!!

  14. Dobrze, że przynajmniej ci nauczyciele nie działają sami, jest ich kilkoro.. W mojej szkole jestem sama przeciwko dyrektorowi I nie wiem czy jak pójdę do sądu, to mam jakiekolwiek szanse. Zwłaszcza, że wyczytałam, że to ja mam udowodnić dyrektorowi winę, a nie wiem, jak to zrobię bez świadków, którzy nie chcą zeznawać… Poza tym „Niestety postępowanie o mobbing wymaga zbierania dowodów znacznie przed wytoczeniem powództwa i dobrze widziane są zaświadczenia od lekarza psychologa, który potwierdzi stan psychiczny osoby mobbingowanej.” http://www.eporady24.pl/mobbing_w_szkole,pytania,2,71,8381.html – a niestety chociaż mobing trwa od ponad roku, to nie wpadłam na to, żeby zbierać dowody 🙁

  15. Wreszcie ktoś o tym mówi. powinno się porządnie sprawdzić wszystki te szkoły w których po zwykłych kontrolach jest idealnie na picuś glancuś. Jest to uzyskiwane kosztem nauczycieli którzy z regóły siedzą cicho w obawie o pracę i robą mnóstwo głupich i bezsensownych rzeczy na widzimisie dyrekcji. kontrole z reguły skupiają sie na głupich papierach a nie na atmoswerze panującej w pracy. syres, nerwica. powinna być podczas takiej kontroli zrobiona anonimowa ankieta wśród nauczycieli – tylko nie wypisywana – tak aby rozpoznać po piśmie autora. i wówczas wyjdzie cała prawda o szkole.

  16. Moją regułą było i jest, szanować przełożonych, tak mnie wychowano i tak czyniłem całe moje zawodowe życie, dopók nie zostałem potraktowany … Chcąc nie chcąc zmieniam swoje życiowe poglądy, poniosłem klęskę, w wieku, prawie starości. Gdy młodzi ludzie skarżą się na mobbing w swoim środowisku przychodzi mi na myśl, że w tej szkole źle się dzieje. Jeśli trzeba będzie, stanę w obronie normalności w placówce oświatowej, dla Jej dobra, mimo że miejscowe władze niczego nie chcą zobaczyć negatywnego – przecież to ich mianowany człowiek ??? Przecież to dr Humanista ! ! ! a może to miejscowe władze, czegoś nie pojmują ???
    PS. Na tym portalu już w sierpniu 2011 roku sprawa mobbingu w Mechaniku była w internecie, sprawa była badana, a tu jest grudzień 2013 i znowu mobbing w Mechaniku – to chyba nie jest śwąteczna zmowa ???

KOMENTARZE

Please enter your comment!
zapoznałem się z regulaminem
Please enter your name here