„Jako kapłan będę służył ludziom”

14

Sylwetkę i zamierzenia duszpasterskie ks. Radosława Łacka z parafii św. Mikołaja w Raciborzu, jednego z 11 alumnów którzy w sobotę 18 maja w Opolu otrzymają święcenia kapłańskie, przedstawia Krystian Niewrzoł.

W sobotę 18 maja 2013 roku 11 diakonów z diecezji opolskiej otrzyma święcenia kapłańskie w katedrze opolskiej z rąk ks. bp. ordynariusza Andrzeja  Czai. Wśród nich jest aż czterech alumnów z terenu parafii na ziemi raciborskiej: ks. Tomasz Koterba z Wojnowic, ks. Łukasz Libowski ze Studziennej oraz ks. Tomasz Wieliczko i ks. Radosław Łacek z Raciborza. Sylwetkę tego ostatniego przedstawia Krystian Niewrzoł.

Radosław urodził się 8 sierpnia 1988 roku w Raciborzu. Jest jedynym dzieckiem Państwa Grażyny i Bartłomieja Łacek. Rodzice często zabierali Go na wycieczki czy wczasy wakacyjne-tak wspomina mile okres dzieciństwa. Już w Szkole Podstawowej nr 8 mówił  koleżankom i kolegom o swoich marzeniach kapłańskich. To powołanie dojrzewało przez lata. Tuż po I-szej Komunii św. wstąpił w szeregi liturgicznej służby ołtarza. Jako ministrant miał okazję być świadkiem tego co przez ręce i słowa kapłana dzieje się podczas liturgii Eucharystycznej. Już wtedy odczuwał bliskość Boga.

- reklama -

Po ukończeniu Gimnazjum Nr 1 przy ul. Kasprowicza wrócił do Zespołu Szkół Ogólnokształcących Mistrzostwa Sportowego przy ul. Kozielskiej w Raciborzu aby tam ukończyć liceum o profilu informatycznym, gdzie również zdał maturę. Jak twierdzi ostatecznie największy wpływ na dojrzałe powołanie do stanu kapłańskiego miał długi okres ministrancki, uroczystość prymicyjna w rodzinie przed 10 laty, kontakt z wujkiem ks. Krzysztofem Rębiszem (obecnie pracującym w diecezji bielsko – żywieckiej), a także udział w rekolekcjach powołaniowych.

Wzorem gorliwego, mądrego i rozsądnego kapłana był dla Niego długoletni proboszcz parafii św. Mikołaja ks. Reinhold Porwol, który doprowadził Go do progu Wyższego Międzydiecezjalnego Seminarium Duchownego w  Opolu. Ks. Radosław bardzo sobie też ceni przyjaźń z ówczesnymi wikariuszami – ks. Jarosławem Staniszewskim oraz ks. Mariuszem Budziarkiem.
 
Szybko potrafił odnaleźć się w nowym środowisku seminaryjnym. Dzisiaj mile wspomina te minione 6 lat, kiedy pełnił tam różne funkcje społeczne jak: pocztowego, kawiarenkowego, opiekuna czytelni, głównego  zachrystianina, śpiewał w zespole i chórze seminaryjnym. Tam, jak wspomina, poznał wielu wspaniałych ludzi , którzy z czasem stali się przyjaciółmi. Teraz mówi z przekonaniem, iż są Jego braćmi. Jednak przyznaje, iż przeżył chwile załamania  gdy musiał zdawać egzamin poprawkowy z jednego przedmiotu. Ale dzięki Bogu po szczęśliwym zaliczeniu okazało się, iż potem nie miało to już istotnego znaczenia.

Z wielkich postaci Kościoła Katolickiego które chciałby naśladować wymienia ks. Luigi Giussaniego – założyciela ruchu Komunia i Wyzwolenie oraz kard. Josepha Ratzingera – autora prac magisterskich. Warto tu dodać, iż ruch Komunia i Wyzwolenie zrodził się we Włoszech w 1954 roku z doświadczenia jego założyciela. Celem zasadniczym jest wychowanie do dojrzałego chrześcijaństwa. W Polsce ruch ten istnieje od 1983 roku.

Ks. Radosław Łacek już po święceniach diakonalnych kilka razy w rodzinnym kościele św. Mikołaja głosił z wysokiej ambony kazania, zdaniem wielu parafian odważnie, na temat, bez czytania i w sposób niekonwencjonalny z uśmiechem życzliwości na twarzy.

Natomiast ks. Radosław twierdzi z właściwą sobie skromnością, iż nie uważa aby głosił dobre kazania, ponieważ cały czas się uczy . Być może Bóg obdarzył Go pewnymi predyspozycjami do tego typu przemówień. Ale każdą homilię stara się dobrze przygotować, przemodlić a także odnieść do siebie. Zadaje sobie wtedy pytanie czy On sam chciałby tego słuchać. To na pewno pomaga wzbudzić zainteresowanie słuchaczy i uniknąć ich znudzenia w kościele. Czy mimo starań zawsze się to udaje?

Jako kapłan i duszpasterz zamierza działać na wzór Chrystusa idącego z uczniami do Emaus, zajmować się problemami innych, pomagać im  w życiu i w zrozumieniu Pisma  Świętego, być blisko drugiego człowieka. Tego między innymi wymagają od współczesnego kapłana  nowe formy ewangelizacji. Kiedyś Bł. Jan Paweł II w Polsce powiedział znamienne słowa do kapłanów: ”Kapłan żyje w samotności, aby inni nie byli osamotnieni”.

Ks. Radosław wspomina, iż w dzieciństwie lubił oglądać filmy przyrodnicze. Ostatnie lata nie miał czasu na telewizję. Ale kiedy już znajdzie jakieś wolne chwile, czy też w okresie urlopowym, dla odprężenia i rozrywki czasem czyta kryminały skandynawskie. Jego pasją są wędrówki piesze  i górskie wspinaczki, turystyka rowerowa oraz narciarstwo. Zapytany o ulubioną potrawę i umiejętności kulinarne powiedział: „Lubię wszystko co gotują moi najbliżsi. Nie boję się kuchni ale obecnie nie mam na to czasu. Jak zajdzie taka potrzeba, dam sobie radę”.

Tuż po święceniach kapłańskich ks. Radosław Łacek w niedzielę 19 maja o godz. 10.30 w kościele św. Mikołaja odprawi swoją Mszę św. prymicyjną, a o godz. 15.30 nabożeństwo majowe z błogosławieństwem prymicyjnym.

Nowo wyświęconym kapłanom z ziemi raciborskiej życzymy wiele łask Bożych, darów Ducha Świętego, wytrwałości i wielu życzliwych ludzi w parafiach gdzie będą po wakacjach służyli.

Krystian Niewrzoł

 

 ——————————————————-

 

patrz także:

 

"Nie będzie to dzień ani noc, wieczorną porą będzie jasno” to motto tegorocznej Nocy Kościołów w diecezji opolskiej, która odbędzie się 24 maja. W tym roku w akcji wezmą udział także wybrane raciborskie parafie.

 

- reklama -

Najnowsze firmy w PLUSYdlaBIZNESUWięcej firm >>

Ostatnio dodoane ogłoszenia w #kupujlokalnieWięcej ogłoszeń >>

14 KOMENTARZE

  1. kiki

    Ks. Mariusz Budziarek, a nie Budzianowski (dobrze, że nie Pudzian).

  2. Rzeczywiście wkradł się błąd w nazwisku. Ma być ks. Mariusz Budziarek.
    Przepraszamy.

  3. it

    „Już w Szkole Podstawowej nr 8 (wówczas przy ul. Kozielskiej)” – SP 8 od zawsze JEST przy Kozielskiej!

  4. ??

    A czemu oni leżą na podłodze? Ja pytam poważnie, choć wiem, że może to brzmieć prowokacyjnie.

  5. Leżenie krzyżem przed ołtarzem jest gestem symbolizującym najgłębsze poniżenie siebie wobec Boga i najusilniejszą modlitwą , wyrażającą całkowite oddanie się Bogu oraz poczucie własnej słabości. W tym czasie lud śpiewa Litanię do Wszystkich Swiętych.

  6. Leżenie twarzą do ziemi jest gestem poddania się i posłuszeństwa wobec biskupa. O d tej chwili (jeszcze) diakon jest zobowiązany do ślepego posłuszenstwa biskupowi. Gest wywodzi się z tradycji bizantyjskiej.

  7. TAN

    Nie rozumiem co to znaczy ŚLEPO PODDANY, amoże GŁUCHO PODDANY, a może po prostu dobrowolnie posłuszny słowu Biskupa?Ludzie nie okraszajcie prostej prawdy kretyńskimi i złośliwymi wybroczynami.!!

  8. W każdej sytuacji leżenie krzyżem przed ołtarzem jest gestem uniżenia wobec Boga a nie wobec przełożonego hierarchy w Kościele.

  9. No sorry, ale patrząc na sam gest mocno przerysowany i służebny, to ja chyba też popieram Twojego przedmówcę. aki ksiądz wchodzi w szeregi kościoła i jest już jedynie sługusem większych od siebie.

  10. Nie potraficie rozgraniczyć bezkompromisowego poddania się woli Bożej od
    podległości w sprawach organizacyjnych i adninistracyjnych Ks. biskupowi.Proszę zapoznać się dokładnie z prawem kanonicznym a nie gdybać.

  11. Janusz

    A co dzieje się obecnie z ks Radosławem plotki mówią ze odszedł z kapłaństwa i ma syna oraz żyje z kobieta . Pisze to aby się upewnić może ktoś to potwierdzić ?

  12. Andrzej zak

    Toś posłużył po co te świecenia skoro zaraz odszedł

KOMENTARZE

Please enter your comment!
zapoznałem się z regulaminem
Please enter your name here