Dawny Racibórz: epidemia szkarlatyny i zamknięte szkoły

1

Przedłużone wakacje, wypadek automobilu w dalekiej Weronie, zabójstwo w Bieńkowicach oraz rozbudowa przystani w Koźlu – co zajmowało mieszkańców Raciborza dokładnie 109 lat temu? Zapraszamy do lektury.

Dzisiaj ruch samochodowy i zagrożenia, które się z nim wiążą nie dziwią już nikogo; wrosły w naszą codzienność, stopniowo znieczulamy się na wieści o stłuczkach i wypadkach, przyjmujemy je za coś normalnego, nieodzownego dla rzeczywistości. Rzecz jasna nie zawsze tak było… W wydaniu z 3 listopada 1904 roku redakcja ówczesnych "Nowin Raciborskich. Pisma dla ludu polsko-katolickiego" informowała swoich Czytelników o "ofiarach samochodu". – Automobil, w którym jechała hrabina Mosconi z Werony z dwoma córkami, w szalonym pędzie przewrócił się, a hrabina odniosła ranę śmiertelną w głowę. Umierającą umieszczono w przydrożnym domu. Także i córki otrzymały poważne obrażenia – donosiły "Nowiny…" o nowym ówcześnie zjawisku. Czym żył Racibórz sprzed 109 lat?

- reklama -

W mieście wciąż jeszcze szalała szkarlatyna, dlatego zdecydowano o przesunięciu terminu rozpoczęcia nauki w szkołach ludowych. – przedłużono wakacye aż do 1 grudnia. Z tego samego powodu zamknięto także szkołę w Pogrzebieniu aż do 30 b. m. – informowała gazeta.

Prócz tego na ulicy "Ojcickiej" napadnięty został gospodarz Hoflich. "Łobuz" zadał ofierze kilka ciosów nożem po czym ulotnił się. Przerażające wieści płynęły z Bieńkowic, gdzie "cierpiący na umyśle" chałupnik i stolarz Józef Otlik zabił cegłą swego 5-letniego synka. – (…) odstawiono Otlika do domu obłąkanych. Dziwić się tylko trzeba, że już wcześniej o tem nie pomyślano (…) – pisano w "Nowinach…".

Podobnie jak dzisiaj, tak i wówczas wielce interesującą wydawało się sprawa gospodarczego wykorzystania Odry. Redakcja "Nowin…" informowała więc o planach rozbudowy portu przeładunkowego w Koźlu. – Tutejsza przystań odrzańska będzie w przyszłym roku powiększona, i to mniej więcej o jedną trzecią część obecnej swej rozciągłości. Przystań ma być tak wielka, żeby łodzie nie potrzebowały zbyt długo czekać na przeładowywanie towarów – czytamy w gazecie.

Coraz odważniej poczynali sobie redaktorzy ówczesnych "Nowin…" w swojej otwarcie propolskiej i antyniemieckiej publicystyce. – Blisko cztery miliony ludności polskiej dostały się z woli Opatrzności pod panowanie pruskie: Slązk,  Poznańskie, Prusy Zachodnie i część Wschodnich, oraz część Pomorza. Wszystkie te dzielnice były  zamieszkiwane za dawnych czasów wyłącznie a i dziś jeszcze są przeważnie przez ludność polską – czytamy w pierwszostronnicowym artykule "Drang nach Westen". Dalej mowa o działalności niemieckiej Komisji Kolonizacyjnej, która wykupując ziemię wokół dużych miast stara się odgrodzić poszczególne prowincje "niby wałem niemczyzny". Poza tym w wydaniu z 3 listopada można było przeczytać fragmenty powieści Edwarda Zorjana pt. "Pod Godłem Krzyża". Rzecz dotyczyła rzecz jasna walki z krzyżakami w XIV wieku.

W ogłoszeniach drobnych ze swoimi towarami polecał się wszystkim masarzom Louis Bassitta – oferował im wszelkie gatunki flaków, korzeni i śpilek. – Baczność! Baczność! – rozpoczynał swe ogłoszenie Jozef Nowak, który nawoływał wszystkich Polaków, aby kupowali "u swoich", tj. u niego.  W swoich składach przy ul. Odrzańskiej oraz Nowym Rynku oferował "towary modne i manufakturowane". Tanie i suche drewno do palenia polecał czytelnikom "Nowin…" Franciszek Klima z Babic.

"Nowiny Raciborskie. Pismo poświęcone Ludowi" (później również "Nowiny Raciborskie. Pismo dla Ludu polsko-katolickiego" – tytuł prasowy, który pojawił się w Raciborzu w roku 1889. Pismo powstało z inicjatywy Józefa Rostka. Jego wydawcą i pierwszy redaktorem naczelnym był Jan Karol Maćkowski. Gazeta szybko zdobyła sporą popularność – już w 1894 roku jej nakład sięgnął 5 tys. egzemplarzy. Po plebiscycie, kiedy Racibórz pozostał w Niemczech, zaniechano jej wydawania.

Wojciech Żołneczko
——————————————————————————————————————–
Polecamy również:

 

Seminarium o arcybiskupie Józefie Gawlinie na Zamku

12 listopada na Zamku Piastowskim w Raciborzu odbędzie się seminarium poświęcone biskupowi polowemu Wojska Polskiego Józefowi Gawlinie. Seminarium towarzyszyć będzie wystawie poświęconej 4. Pułkowi Ułanów.

Dawny Racibórz: w okolicy grasują oszuści i podpalacze!

Uczeń mistrza szewskiego z Pietrowic bohaterem, prokurator wyznacza nagrodę za ujęcie podpalacza ze Studziennej, a za granicą…bezeceństwo! Pewien żyd zażądał usunięcia krzyża z sali obrad… Czym żył Racibórz sprzed lat?

Dawny Racibórz: wielka nawałanica niesie śmierć

Młodzi raciborzanie uciekają do Ameryki – z jakim skutkiem? Wielka nawałnica przechodzi przez Górny Śląsk. 750 rekrutów wyjeżdża z Raciborza do swoich pułków, co ważne, tylko niewielu jest pijanych… Czym żył Racibórz 119 lat temu?
——————————————————————————————————————– 

Podziel się informacją lub napisz własny  artykuł na forum.
Dodaj Temat na:   
forum.raciborz.com.pl

Dodaj!

——————————————————————————————————————-

- reklama -

Najnowsze firmy w PLUSYdlaBIZNESUWięcej firm >>

Ostatnio dodoane ogłoszenia w #kupujlokalnieWięcej ogłoszeń >>

1 KOMENTARZ

  1. hehe

    Śmiesznie się to czyta. Niesamowite, jakimi prpblemami zyli ludzie przed 100 laty i jak śmieszne się nam one teraz wydają.

KOMENTARZE

Please enter your comment!
zapoznałem się z regulaminem
Please enter your name here