7 mln na rewitalizację Placu Długosza. Na co zostaną wydane?

Prezydent Lenk zapowiada konsultacje na temat Placu Długosza. Gotowa jest już koncepcja funkcjonalna, tj. opracowano przykładowe funkcje, jakie plac ma spełniać. O ostatecznym wyborze zadecydują mieszkańcy.

W listopadzie odbyło się spotkanie Subregionu Zachodniego Województwa Śląskiego. Głównym tematem była nowa unijna perspektywa programowania 2014 – 2020 oraz Zintegrowane Inwestycje Terytorialne, na które środki będą dzielone bezkonkursowo dla poszczególnych części subregionu.

- reklama -

 

Ze wstępnych ustaleń, które muszą jeszcze zostać zatwierdzone, Racibórz będzie miał do dyspozycji na inwestycje 28 mln zł. 8,6 mln ma zostać przeznaczone na rewitalizację, z czego 1,6 mln na adaptację i przenosiny biblioteki z rynku na Kasprowicza. Reszta tej sumy ma być zarezerwowana na Plac Długosza.

 

– Niebawem przedstawimy koncepcje przygotowane przez tego samego projektanta, który jest odpowiedzialny na zagospodarowanie skweru im. ks. Pieczki, i to mam nadzieję stanie się początkiem dyskusji o funkcjach jakie pl. Długosza ma spełniać w przyszłości – zapowiedział prezydent na sesji.

 

Miasto ma gotowe koncepcje funkcjonalne, a to oznacza że trzeba będzie na coś się zdecydować. Jeśli mają być to np. funkcje parkingowe, wybór będzie polegał na decyzji o rodzaju parkingu (podziemny od razu wykluczył). To samo tyczy ewentualnych funkcji rekreacyjnych. Niezależnie od tego, w magistracie chcą by wybór poprzedziły konsultacje z mieszkańcami i by to oni mieli wpływ na rodzaj zagospodarowania.

 

– Jak już przyjmiemy funkcję, przyjdzie pora na konkretne przedsięwzięcia. W naszych opracowaniach uwzględniliśmy wiele wcześniejszych propozycji zgłaszane niegdyś przez raciborzan, więc mam nadzieję, że wspólnie uda się wypracować sensowne rozwiązanie – podsumowuje M. Lenk.

 

Paweł Strzelczyk

 

 —————————————————–

 

zobacz także:

 

Pytania do konkurencji PK. Zwykłe "damy radę" nie wystarczy

W 2 tygodnie rozstrzygnie się kto otrzyma intratne zlecenie na sprzątanie, utrzymanie dróg i zieleni. Zwycięstwo konsorcjum krakowsko – hiszpańskiego, które zaoferowało niższą cenę niż PK, wcale nie jest jeszcze przesądzone.

 

 

Znów nie było chętnych na raciborski dworzec PKP

22 listopada odbył się przetarg na dworzec w Raciborzu. Podobnie jak w lipcu, nie zgłosił się żaden podmiot skłonny przejąć nieruchomość za blisko 2,8 mln zł. Teraz kolej będzie próbowała pozbyć się obiektu w drodze rokowań.

 

- reklama -

8 KOMENTARZE

  1. Rany boskie święte!
    Oni nie mają na co wydawać pieniędzy? Non stop podatnik musi płacić na rzeczy które nie mają racji bytu.
    Jak w państwie ma być lepiej, skoro takie gigantyczne pieniądze są po prostu marnotrawione?

  2. Wojnar coś tam pindolił, że na sercu mu leży dobro głodnych dzieci ale pieniędzy nie ma ale jak okazuje się to pieniądze są tylko to gadanie o głodnych dzieciach to jest zwykły pic.Takiemu Wojnarowi czy Lenkowi wcale nie zależy na dzieciach i biednych, kłamią i tylko kłamią!!!!!!!!

  3. Zamiast pieniądze na banialuki wydawać ogromne z naszych podatków zajmijcie się zadymionym zasmrodzonym powietrzem w mieście.Zlikwidować do końca niską emisję piece i kotłownie w blokach i kamienicach.Od paru lat nie widzi się żeby takie prace były w mieście prowadzone a smrodu przybywa.

  4. A te pieniądze z Unii się z niczego wzięły? Ja rozumiem, że to jest
    kwestia ideologii i pragmatyzmu, ale masa pieniędzy jest marnotrawiona w
    Raciborzu. Lenk wydaje na fontanny, na place, na zamki, co zrobili z
    MPK, co zrobili dla przedsiębiorców? Większość moich kolegów z
    dzieciństwa wyjechała z miasta, w poszukiwaniu pracy. Ja wiem, że brak
    miejsc pracy, to nie jest wina włodarzy, ale jeśli kurwa ciężkie
    pieniądze wydają na pierdoły, to nie mogą wydać na coś faktycznie „dla ludzi” – czyli dla przedsiębiorców?!

  5. Ludzie wladzy konkretnie PO w Raciborzu żyją jak w matrixie.Wielu raciborzan musi wyjechać bo nie ma tu przyszłości.Reszta duża grupa bieduje od pierwszego do pierwszego.Natomiast włodarze miasta ze swoimi „zachodnimi” zarobkami prezesów nie wiedzą co to jest walka o byt liczenie się z każdym groszem i wydawanie naprawdę na to co jest potrzebne a nie na igrzyska fontanny .Ludzie chcą pracy być zdrowi /co jest raczej w tym raciborskim smrodzie trudne na dluższą metę/ .Za to prezydenci co chwile wycinają setki drzew albo chcą wycinać kolejne setki Topić nasze pieniądze w fontanny i plac Długosza itd itd..Ludzie opanujcie się do grobu ani złotowki nie zabierzecie tylko wasze dobre lub złe uczynki .

  6. Najpierw namieszał z tym placem Długosza, proponując najgłupsze pomysły świata, a teraz oddaje decyzję w ręce mieszkańców, co by nie było na niego.

KOMENTARZE

Please enter your comment!
zapoznałem się z regulaminem
Please enter your name here