Medale im. ks. Stefana Pieczki po raz jedenasty

– Przyrzekam nadal co dnia pamiętać o wszystkich żyjących i zmarłych, poleconych mej kapłańskiej pieczy… – napisał w swym testamencie ks. Stefan Pieczka. 15 grudnia po raz 11. zostaną wręczone medale jego imienia.

15 grudnia o godz. 17.00 w Domu Kultury "Strzecha" odbędzie się koncert Lecha Makowieckiego. Podczas koncertu zostaną wręczone medale UNITAS IN VERITATE im. Ks. Prałata Stefana Pieczki.  – Chcielibyśmy, żeby nagroda ta była wyrazem naszego uznania dla tych, którzy nie uciekając od współczesności mają odwagę szukać porozumienia, budować pomosty, wykraczać poza stereotypy i przyzwyczajenia. Dialog przeszłości ze współczesnością i, w pewnym sensie, z przyszłością, dialog międzyludzki, wreszcie dialog człowieka z Bogiem. Medal jest wyrazem szczególnego wyróżnienia i uznania. Nadawany jest za szczególne osiągnięcia na polu działalności dobroczynnej, społecznej przyczynia się do podkreślenia wartości wpisanych w człowieka – informują organizatorzy.

Kapitułę Medalu im. ks. Stefana Pieczki powołali: Jan Cieślak , Ryszard Frączek,  ks. Ginter Kurowski,  Janusz Nowak,  Jolanta Rabczuk, Roman Wielecki, Czesław Sepioło,  Adam Szecówka,  ks. Jan Szywalski,  ks.  Marian Żagan. Rokrocznie kapituła powiększa się o kolejnych laureatów medalu.
Stefan Pieczka  (1932–1991) – kapłan, duchowy przywódca. Urodził się 25.12.1932 r. w Bytomiu-Miechowicach. W wieku 24 lat kończy Wyższe Seminarium Duchowne w Opolu, gdzie otrzymuje święcenia kapłańskie. Zostaje wikarym w Zabrzu, a następnie proboszczem w Kietrzu i Raciborzu. W latach późniejszych kontynuuje naukę na KUL-u, zdobywając tytuł magistra historii Kościoła. Ks. Pieczka miał dar zjednywania sobie ludzi. Jego duszpasterstwo zaczynało się na ulicy, a kończyło się w konfesjonale. Tworzył pomosty dialogu pomiędzy ludźmi różnych kultur. Otaczał opieką prześladowanych w stanie wojennym. U jego boku rozwijało się wiele grup, wspólnot. W 1980 roku ulega ciężkiemu wypadkowi samochodowemu. Naznaczony cierpieniem, szczególną troską otacza chorych i cierpiących. W roku 1985 otrzymuje tytuł Prałata Jego Świątobliwości. Mawiał: „Błędów nie robią ci, co nic nie robią”. Umiera przedwcześnie po długiej i ciężkiej chorobie 19.06.1991 r. Był ojcem miasta i jego mieszkańców, oddając im najcenniejszy dar – trud i ofiarę swojego życia. Poniżej prezentujemy testament ś.p. ks. Stefana Pieczki.
Chciałbym jeszcze żyć. Ale skoro taka jest wola Boża, idę pełnić wolę Bożą.

Chcę podziękować za wieloraką dobroć Bożą:
a) za łaskę życia i wychowania w rodzinie na wskroś religijnej;
b) za łaskę wezwania do Kościoła, a jeszcze bardziej za łaskę powołania do świętego kapłaństwa. Zawsze chciałem służyć Bogu w małym maryjnym kościele na wiosce, nigdy nie śniła mi się tak zabytkowa świątynia w centrum Raciborza.

- reklama -

Kapłaństwo pozwoliło mi tylokrotnie sprawować Eucharystię i inne święte czynności kapłaństwa. Mogłem zwłaszcza często służyć ludziom w Sakramencie Pokuty, odpuszczać im winy i dobrze radzić na rozstajnych drogach. Wdzięczny jestem Bogu za zawsze chętnych parafian, zarówno u św. Franciszka w Zabrzu, w Kietrzu, jak i tu, w kościele farnym w Raciborzu. Byłem naprawdę autentycznie szczęśliwy na wszystkich kapłańskich placówkach. Do swoich parafian zza grobu kieruję apel: Niech wszystkie Boże przykazania będą na zawsze busolą Waszego postępowania. Zachowujcie wierność głosowi Kościoła, bo on chce jedynie Waszego dobra. Dziękuję za wszystkie dobre chwile wśród Was przeżyte. Bóg mi świadkiem, jak bardzo mylili się ci, którzy posądzali mnie o nastawienie fanatyczne zarówno w kierunku Niemiec, jak i Polski.

Za sprawione zgorszenie gorąco przepraszam.
Nie chciałem być zgorszeniem. Przepraszam za braki w wykształceniu, za niedouczenie w poznaniu współczesnej teologii, za mało hojności wobec potrzebujących i za małe zaangażowanie w Wasze potrzeby. Przyrzekam nadal co dnia pamiętać o wszystkich żyjących i zmarłych, poleconych mej kapłańskiej pieczy…

Z „Panem Bogiem!” – do wiecznego zobaczenia w domu Ojca.


Wasz ks. Stefan Pieczka
Patronat medialny:

publ. /żet/
——————————————————————————————————————– 
Polecamy również:

Polska bez przyszłości? Przygnębiające spotkanie w Strzesze

Spotkanie z prof. Jędryskiem w "Strzesze" pokazało, że w gonitwie codzienności trudno przychodzi nam myśleć o takich sprawach jak bezpieczeństwo energetyczne Polski. Mimo, że skutki wielkich decyzji odczuwa każdy z nas.

Obchody Święta Niepodległości w Raciborzu [ZDJĘCIA]

Z udziałem władz samorządowych, służb mundurowych, stowarzyszeń, organizacji kombatanckich i zwykłych mieszkańców Raciborza, na rynku i pod pomnikiem Matki Polki uczczono rocznicę Odzyskania Niepodległości.

Dorota Kania w Raciborzu o zagadkowych zgonach w III RP

Dorota Kania, autorka książki "W cieniu tajnych służb" oraz Paweł Piekarczyk, bard i "oszołom" gościli w Raciborzu na zaproszenie Klubu Gazety Polskiej. Tematem spotkania były zagadkowe zgony wysokich dygnitarzy państwowych.

——————————————————————————————————————– 

Podziel się informacją lub napisz własny  artykuł na forum.
Dodaj Temat na:   
forum.raciborz.com.pl

Dodaj!

——————————————————————————————————————–

- reklama -

KOMENTARZE

Please enter your comment!
zapoznałem się z regulaminem
Please enter your name here