XII Powiatowa Olimpiada Osób Niepełnosprawnych w Wodzisławiu

2

Nie ma kaleki. Jest człowiek. – Maria Grzegorzewska

W środę 5 czerwca w Wodzisławiu zorganizowano już po raz 12 Powiatową Olimpiadę Osób Niepełnosprawnych. W szranki stanęło ponad 250 zawodników. Przyjechały 22 szkoły i organizacje zajmujące się opieką nad osobami niepełnosprawnymi. Trzeba doliczyć również opiekunów i ok. 100 wolontariuszy.

- reklama -

Na boisku Powiatowego Młodzieżowego Ośrodka Sportu spotkać można było zarówno podopiecznych domów pomocy społecznej, jak i uczestników warsztatów i organizacji osób niewidomych. W zmaganiach wzięli udział sportowcy z Zespół Placówek Szkolno – Rewalidacyjnych w Wodzisławiu, Warsztaty Terapii Zajęciowej  "Promyk" w Katowicach, Gimnazjum nr 1 w Rydułtowach, Ośrodek Wsparcia "Perła" z Wodzisławia, Warsztaty Terapii Zajęciowej w Rybniku, Powiatowy Ośrodek Wsparcia w Połomi, Towarzystwo Przyjaciół Pszowa "Radość Życia", stowarzyszenie "Mam autyzm", Szkoła Podstawowa nr 5 w Wodzisławiu, Wojewódzkiego Ośrodka Lecznictwa i Zakład Opiekuńczo – Leczniczy. Wojewódzki Ośrodek Rehabilitacji i Terapii Dzieci i Młodzieży, Warsztaty Terapii Zajęciowej w Gorzycach, Dom Pomocy Społecznej w Gorzycach, Warsztaty Terapii Zajęciowej św. Hiacynta i Franciszka w Wodzisławiu.

 

Grzegorz Giebutowski i Magda Żurawska uznali, że ich koronne dyscypliny to bieg, kopaniu piłki i rzucanie do puszek

 

Zawodnicy mogli sprawdzić się w szeregu wielu konkurencji. Startowano więc w biegu sprinterskim na 30 metrów, pchnięciu kulą, rzucie piłką palantową, skoku w dal z miejsca, slalomie z piłką, strzałach do bramki, rzucie piłką lekarską, biegu z przeszkodami, rzutach do puszek, rzutach woreczkami do celu, rzutach do tarczy, podnoszeniu ciężarka i rzutach do kosza. Każdy z uczestników i uczestniczek zawodów był zwycięzcą. I każdy otrzymał nagrodę. Po zakończeniu zawodów starosta powiatu Wodzisławskiego Tadeusz Skatuła wręczał każdemu z nich piękną statuetkę i medal.Wręczono także dyplomy.   

 

 

 Tu wszyscy sportowcy są zwycięzcami. Dlatego też każdy odebrał nagrodę i zasłużone gratulacje od starosty powiatu wodzisławskiego Tadeusza Skatuły

 

Rywalizacji sportowców towarzyszyła moc atrakcji. Niepełnosprawni mogli pojeździć na motocyklu z "Hanysami", puszczać bańki z klaunem, a także do woli bawić się z przeuroczymi wolontariuszami i wolontariuszkami.

 

Starosta Skatuła podsumował olimpiadę następująco – Cel takich przedsięwzięć jest jasny. Trzeba stworzyć osobom niepełnosprawnym możliwość kontaktu ze światem zewnętrznym. Trzeba dać im możliwość pokazania się. Trzeba dać im okazję do pokazania swojej radości, uśmiechu, zauroczenia życiem. I to jest naprawdę potrzebne. Bo cały czas przybywa nam uczestników. I przybywają nie tylko z naszego powiatu. Są i z raciborskiego i z rybnickiego i nawet przyjechali z Katowic – ze stolicy regionu. I jeszcze jedno. Takie imprezy pokazują prawdziwe piękno sportu. Sport zawodowy zbyt często w dzisiejszych czasach jest fałszywy. A ta impreza tutaj to cała prawda o sporcie – o zmaganiach człowieka, o jego walce ze sobą, z ograniczeniami. Tu łączy się wyczyn i zadowolenie z własnej aktywności.

 

Leszek Iwulski

- reklama -

2 KOMENTARZE

  1. Mam w rodzinie osobę niepełnosprawną. Niestety miesz ana małej wsi, gdzie nadal traktuje się innych, chorych, jak trędowatych. Szkoda, że takie inicjatywy integrujące mają miejsce tylko w większych miastach.

KOMENTARZE

Please enter your comment!
zapoznałem się z regulaminem
Please enter your name here