„Chcemy okrągłego stołu w sprawie ul. Bema i zmiany błędnego projektu”

4
bema
Ul. Bema w Raciborzu

Autorzy petycji do prezydenta komentują jego plany dotyczące przebudowy ul. Bema. – Pan Prezydent twierdzi, że przebudowa tej drogi spowoduje wzrost bezpieczeństwa. Uważamy, że będzie dokładnie odwrotnie i doprowadzi do jego pogorszenia oraz do wielu innych negatywnych skutków – komentują raciborzanie.

7 stycznia prezydent Dariusz Polowy poinformował o szczegółach zapowiadanych modernizacji ul. Bema, Cecylii i Rodziewiczówny. Modernizacja ul. Bema pochłonie 3,6 mln zł. Ulica będzie miała sześciometrową asfaltową jezdnię, pas postojowy, chodniki i asfaltową ścieżkę rowerową. Czytaj więcej: Przebudowa ul. Bema, Cecylii i Rodziewiczówny. Prezydent zapowiada inwestycje za 9 mln zł

- reklama -

Swoje stanowisko w tej sprawie zajęła grupa raciborzan, która w lutym i październiku złożyła petycje dotyczące m.in. przebudowy ul. Bema w obawie przed zniszczeniem zieleni i zwiększenia ruchu samochodów. Podpisało się pod nimi ponad 600 osób. Czytaj więcej: „Nie odbierajcie nam przestrzeni, drzew i zieleni”. Petycja do prezydenta Raciborza i radnych

– Pan Prezydent twierdzi, że przebudowa tej drogi spowoduje wzrost bezpieczeństwa. Uważamy, że będzie dokładnie odwrotnie i doprowadzi do jego pogorszenia oraz do wielu innych negatywnych skutków w tym bezpowrotnego zabrukowania ok.530 m2 zieleni – uważają raciborzanie. – W związku z prezentacją zdalną prezydenta Raciborza Dariusza Polowego pt. Czas na inwestycje 7 stycznia 2021 roku, chcemy wyrazić nasze całkowicie odmienne stanowisko do prezydenta Raciborza. Nasze petycje w sprawie m.in.przebudowy ulicy Bema złożone w lutym 2020 roku oraz druga w październiku 2020 roku podpisało ponad 600 osób. Prosimy o zmianę projektu dla ulicy Bema, bo ten obecny projekt jest fatalny z bardzo negatywnymi skutkami w przypadku jego realizacji – czytamy w odpowiedzi na konferencję prezydenta.

– W swojej prezentacji pan prezydent Dariusz Polowy mówi, że realizacja projektu przebudowy ulicy Bema za 3,6 mln złotych będzie dla poprawy bezpieczeństwa na tej ulicy. Niestety będzie zupełnie odwrotny skutek. To co chce zrobić pan prezydent Dariusz Polowy naszym zdaniem oraz eksperta dyrektora Tomasza Tosza z MZDiM z Jaworzna spowoduje wypadki, wzrost zagrożenia na tej ulicy, większą ilość samochodów, więcej hałasu i wzrost zanieczyszczenia powietrza spalinami. Przebudowa ulicy Bema doprowadzi do wzrostu niebezpieczeństwa na tej ulicy. My chcemy nasadzenia drzew po lewej stronie ul.Bema a nie aby te trawniki zabetonować pod zatokę parkingową. Nie przybędzie ani jedno miejsce parkingowe na tej ulicy, których nie brakuje, bo parkowanie będzie dalej równoległe jak dotychczas. Przebudowa tej drogi ma na celu tylko doprowadzić do jeszcze większego ruchu samochodów i większych prędkości. A to dlatego, że pan prezydent Raciborza, chce całkowicie udrożnić ulicę Bema poprzez przeniesienie parkowania równoległego samochodów na ulicy między ulicami Jeziorową a ulicą Wandy, na parkowanie tych samochodów w miejsce obecnych pasów zieleni które mają zostać zlikwidowane i zabrukowane. (…) My chcemy na ulicy Bema jednokierunkowej drogi z ograniczeniem prędkości na tej drodze do 30 km, aby poprawić na niej bezpieczeństwo, ograniczyć już teraz zbyt duży i uciążliwy dla odpoczywających w parku i dla dzieci z przedszkola przy tej ulicy ruch samochodów, ograniczyć hałas i spaliny wdzierające się do parku i ogrodu i budynku przedszkola. Na tej ulicy bezpieczeństwo od dawna pozostawia wiele do życzenia – uważają podpisani pod petycją raciborzanie.

Załącznik pisma do mediów „Odpowiedz mieszkańców na konferencję prezydenta Polowego z 7 stycznia 2021 roku”. – Akurat na zdjęciach te pasy są po prawej stronie a to dlatego, że zdjęcia były robione od strony przeciwnej, czyli od ul. Eichendorffa – czytamy w stanowisku.

– Obecnie ulica Bema ma szerokość 6 metrów na znacznej długości oraz w tym miejscu gdzie parkują teraz na ulicy te samochody także 6 m szerokości. Obecnie wcale nie przeszkadza to w poruszaniu się samochodów na ulicy Bema. Jedynie obecny sposób parkowania daje tą korzyść, że spowalniania i uspokajania ruchu samochodów na ul. Bema co poprawia na niej bezpieczeństwo. Po drugiej stronie jest park oraz ławki i alejka spacerowa w bardzo bliskiej odległości od ulicy. W parku mieszkańcy biegają, spacerują i chodzą z kijkami nordic walking i odpoczywają na ławkach. Chodnik na ul. Bema także jest wykorzystywany przez spacerowiczów. Niestety w przypadku przebudowy tej drogi wg. fatalnego projektu spacerowicze stracą zieleń na rzecz bruku i betonu a „zyskają” hałas, spaliny i wzrost zagrożenia na tej drodze – argumentują raciborzanie.

– Mało tego, że ma zniknąć ok. 300m2 trawników pod bruk zatoki parkingowej, po lewej stronie ulicy Bema. Zniknąć ma także ok. 230 m2 trawników pod bruk po stronie prawej od strony parku pod ścieżkę rowerową. Ilustruje to foto poniżej wraz z opisem. Projekt można wg. nas tak zmienić, że nie zniknie ani 1 m2 trawników pod ścieżkę rowerową i nie zostaną podcięte korzenie drzew ani nie będą one betonowane i brukowane. Chcemy okrągłego stołu w sprawie ul. Bema i zmiany błędnego projektu dla tej drogi. Dlatego domagamy się odwołania ogłoszonego przetargu na przebudowę ulicy Bema i nie podejmowania przebudowy tej drogi – apeluje grupa raciborzan.

W swoim stanowisku raciborzanie przytoczyli wypowiedzi mieszkańców – „Korzystam z wielu lat z ul. Bema i uważam, że nie należy jej ruszać. Kostka, którą jest wyłożona, powoduje, że samochody nie mogą rozwijać dużej prędkości. Jeśli zostaną utworzone zatoczki, a droga będzie zalana asfaltem, to tutaj dopiero będziemy mieć cyrk – jest tutaj przedszkole, jest park, a będą organizować sobie wyścigi – mówi mieszkaniec ul. Staszica. – Mamy tak mało zieleni w mieście, że prosimy, żeby nie zabetonowywać naszego Raciborza. Jeśli nie da się wyeliminować ruchu, ulica powinna być choć jednokierunkowa. Jestem bardzo często w parku, w różnych godzinach, i naprawdę jest za głośno – skarży się jedna z raciborzanek. – Miastem, w którym od kilku lat wdrażane są rozwiązania uspokajające ruch, co zmniejsza liczbę wypadków i ich ofiar, jest Jaworzno, nominowane przez Komisję Europejską do Europejskiej Nagrody Urban Road Safety Award. W czym tkwi skuteczność działań? – Przede wszystkim nie robimy tego polskimi metodami. Zajmujemy się drogami w sposób absolutnie swój. Polscy kierowcy nie różnią się od tych na zachodzie Europy, gdzie bezpieczeństwo jest zdecydowanie wyższe – tłumaczy zastępca dyrektora Miejskiego Zarządu Dróg i Mostów w Jaworznie Tomasz Tosza. Według eksperta na ul. Bema po przebudowie będą ginąć ludzie. – Widząc tę ulicę, moją pierwszą myślą było, co by tu można było zawęzić jeszcze bardziej. Poszerzenie ulicy doprowadzi do radykalnego pogorszenia bezpieczeństwa. Jeśli będzie równy asfalt, to zwiększą się prędkości. Przy przedszkolu można by zrobić wyniesione przejście dla pieszych. Nie budowałbym zatoki – samochody parkujące na jezdni spowalniają ruch. Ta ulica ma być kameralna – twierdzi Tomasz Tosza.”

Autorzy petycja wysłali swoje stanowisko do prezydentów Dariusza Polowego, Dominika Koniecznego i Dawida Wacławczyka oraz do Rady Miasta Racibórz, apelując zmianę projektu dla ulicy Bema i wstrzymanie procedury przetargowej do czasu rozpatrzenia petycji w tej sprawie.

/materiał nadesłany oprac. c/

- reklama -

4 KOMENTARZE

  1. Takiego projektu, w tej formie nie realizowałoby żadne miasto w Europie Zachodniej. To raczej modła rosyjska. Standardy urbanistyczne bardzo się pozmieniały w świecie. I o takie spokojne, pozbawione pędzących samochodów uliczki się dba, obsadza zielenią, z premedytacją zawęża. Jeśli można zatrzymać ten projekt to jestem bardzo za.

KOMENTARZE

Please enter your comment!
zapoznałem się z regulaminem
Please enter your name here