Dzieci na spotkaniu z Marzeną Korzonek

W Ogródku Świętej Rodziny naprzeciw kościoła Matki Bożej przy ul. Jana Pawła II odbyło się spotkanie dzieci i młodzieży skupionej wokół programu „Ale Marii Stella” z Marzeną Korzonek, znaną raciborską piosenkarką, która zaśpiewała przed tą uroczą publicznością kilka utworów.


W środę 2 sierpnia o godz. 10.30 wokalistka przedstawiła młodej publiczności utwory „Czas nas uczy pogody”z repertuaru Grażyny Łobaszewskiej oraz dwie własne kompozycje z autorskimi tekstami pt. „Wiem, że” i „Kochaj”.


Spotkanie trwało blisko 3 godziny. Poza mini koncertem owacyjnie przyjętym przez najwdzięczniejszą publikę były tańce, śpiewy, zdjęcia indywidualne i zbiorowe.


Pani Marzena z niezwykłym urokiem rozdawała autografy i wpisywała indywidualne dedykacje. Dzieci zadawały wiele pytań sławnej w całej Polsce piosenkarce. Głównie interesowały się tym jak można zostać artystką, jak się wygrywa konkursy i jak pisze piosenki. Pani Marzena zachęcała dzieci do opowiadania o swoich wakacjach, zajęciach, zabawach i zainteresowaniach oraz prosiła aby zwracały się do niej: ciociu.


Dzieci uczestniczące w zajęciach w Ogródku Świętej Rodziny pochodzą z rodzin ubogich, którym jest najtrudniej żyć w dzisiejszych czasach.


Całością opiekuję się s. Antonia ze Zgromadzenia Misyjnego Służebnic Ducha Świętego z Klasztoru Annuntiata. Pomagają jej dorośli wolontariusze oraz sponsorzy. Niektórzy z nich zostali w tym dniu obdarowani wykonanymi przez dzieci własnoręcznie pamiątkami i upominkami.


Działalność s. Antonii jest bardzo rozległa i szeroka. Zajęcia na Ogródku odbywają się co drugi dzień. Dzieci otrzymują gorące posiłki i smaczny poczęstunek, który jest darem życzliwych sponsorów. W każde poniedziałkowe popołudnie siostra organizuje wyjazd autokarem na kąpielisko w Szymocicach, gdzie dzieci pod opieką dorosłych zażywają kąpieli. Ostatnio dzieci były na Pielgrzymce z okazji Dnia Chorego na Jasnej Górze, którą zorganizowała Apteka Św. Mikołaja i radny miasta Piotr Klima.


Ogródek jest miejscem modlitwy przy pięknej grocie Świętej Rodziny oraz miejscem spędzania czasu na zabawie, nauce i spożywaniu posiłków. W ogródku zainstalowane są namioty, stoły, ławeczki, przyrządy do zabawy, kuchnia polowa i toaleta. Jest też miejsce na ognisko, przy którym dzieci śpiewają i smażą kiełbaski.


Z programu prowadzonego przez s. Antonię korzysta stale około 50 dzieci i liczna grupa dorosłych.

/PK/






- reklama -

90 KOMENTARZE

  1. Pani rozalko! Gdybym napisał, że wzruszyła mnie Pani historia to skłamałbym, tak samo jak pisząc, że nie cieszy mnie rozstrzygnięcie sądu. Nie wiem o jakich gierkach piszesz i nie spodziewam się odpowiedzi. Kiedy 7 lat temu zaciągnęli mnie do sądu prezydent Markowiak, radni Gurk, Ciszek i Ekiert, „dobrze zorientowani” znajomi mówili, że proces jest ustawiony na skazanie mnie. Kiedy zostałem uniewinniony cieszyłem się.

  2. Teraz słyszałem, że proces MW został ustawiony na uniewinnienie. Kiedy stało się inaczej również się cieszę tak samo. Obecnie słyszę, że układu nie da się ruszyć a ja wierzę że da! Jestem wytrwały i konsekwentny. Od 9 lat jestem obecny w tej „rezerwatowej polityce” („rezerwat” – tak oceniają politycy z zewnątrz nasz grajdołek) i konsekwentnie trzymam się swoich zasad. Kiedy miałem kłopoty (prawie) nikt nie chciał mi pomóc.

  3. Dziś mam możliwości i pomagamy innym w zmaganiach z układem i cieszę się z każdego sukcesu sprawiedliwości. A co do „osiągnięć” pani MW… Pozwól, że ja nie zrewanżuje się (na razie) swoim zdaniem. PS No i nie wstydzę się podpisywać swoim imieniem.

  4. Doczekaliśmy się wreszcie czasów kiedy konczy się era posła Markowiaka i jego dworu. Markowiak strącony z pozycji lidera PO gdzieś w głąb listy tak że przy ewentualnych wyborach do parlamentu bez szans dostania się. Jego asystent i przewodniczący PO pozbawiony tej funkcji a radna Wiecha sądowo skazana i politycznie sparaliżowana na 10 lat. Tylko czekać aż ten sam los spotka Wojnara z jego świtą. A posłowi(jeszcze) Markowiakowi dedykuję ten fragment: „TO JUŻ JEST KONIEC, NIE MA JUŻ NIC..”

  5. Mam wrażenie, że wszyscy niżej podpisani, tym co napisali poświadczyli jednocześnie o swojej niekompetencji i słabości przekonań. Wszystkim radzę nauki i to u dobrych mędrców. Tym co piszecie wyrządzacie krzywdę I to bolesną./ Nikczemny głos pospólstwa. Żałuję, że jestem jednym z was- raciborzaninem – nie widzę już nadziei a jedynie zawiśc i złośc!! jestescie okropni!! i niszczycie to miasto bardziej niż politycy. Obiektywnym byłoby milczec w tej sprawie. Zadne sądy nie muszą by właściwe.

  6. Trochę mnie „obserwator” ruszył. Są poszlaki, iż raciborski Sąd wykazał,brak niezawisłości „pod konkretną sprawę”, stąd w komentarzach pojawiają się wypowiedzi o „ustawianiu Sądów”. To prawda, takie wyroki mają szansę obalenia, jeśli tylko wyjdą z Raciborza lub Rybnika (niestety,tam też ta raciborska ośmiornica siega).Jak można wobec takich faktów, nawoływać porządnych obywateli Raciborza do pokory. Przed kim? Przed czym?Dla jakiej sprawy?Tomasz wie,jak paraliżuje życie niesprawiedliwy wyrok.

  7. Do tych którzy starają się dalej mataczyć w kwestii zaginionych bez śladu pieniędzy-300 tys.zł.Ja tylko zadam pytanie. Czy Sąd wiedział że CRON remontowały za friko nasze zakłady dając kasę ludzi i robociznę bez rozliczeń? Odpowiem- nie.Tego wątku Wiecha nie poruszyła bo okazało by się że mogło by zginąć więcej kasy. PEFRON też ratował się jak mógł,co miał robić nie mając pełnej wiedzy?

  8. PO! albo jesteś debilem, albo masz bardzo złe intencje i świadomie uprawisz propagandę przeciwko MW. To ty mataczysz! 300 tys. zaginione bez śladu? Jak możesz pisac takie rzeczy kiedy wiadomo, że żadne pieniądze nie zginęły!! Ustalił to zarówno PFRON jak i prokurator oraz sądy obu instancji!! dociera???

  9. PO! albo jesteś debilem, albo masz bardzo złe intencje i świadomie uprawisz propagandę przeciwko MW. To ty mataczysz! 300 tys. zaginione bez śladu? Jak możesz pisac takie rzeczy kiedy wiadomo, że żadne pieniądze nie zginęły!! Ustalił to zarówno PFRON jak i prokurator oraz sądy obu instancji!! dociera???

  10. I jeszcze jedno! Nie wierzę żebyś jeszcze nie zrozumiał tej sprawy, a skoro po raz kolejny piszesz w sposób tak niesprawiedliwie demagogiczny to oznacza że jesteś pieskiem Frączka, albo Wojnara, albo kogoś z tej mafijnej i utopijnej machiny, która to na prawdę zasługuje na potępienie. Nie pisz zatem więcej o uczciwości i spraw. i tym podobnych, bo działając po ich stronie raczej zaprzeczasz tym pojęciom!!

  11. PO!Na prawdę jesteś poniżej krytyki! MW nie została skazana za wyłudzenie piniędzy!!tylko za posłużenie się nieprawdziwym dokumentem w celu pozyskania dofinansowania dla CRON!!rozumiesz?nieprawdziwym!!- to znaczy, że ta faktura na 300 tys. była pozorna i później została skorygowana do 0, a to oznacza, że te 300 tys. było tylko na papieże po to, aby PFRON dofinansował swoją częśc inwestycji(taka była umowa-pół na pół).wszelkie środki została wykorzystane zgodnie z przeznaczeniem- tak orzekł sąd.

  12. sąd nie orzekał w tej sprawie, ale było to przedmiotem śledztwa prokuratorskiego i tak: prokurator stwierdził ostatecznie prowidłowe rozliczenie środków a sąd podtrzymał te ustalenia. Ustalono zatem, że w toku całej sprawy która była badana nie zginęły żadne pieniądze. Co więcej – ustalono, że dofinansowanie o którym była mowa zostało rozliczone zgodnie z przeznaczeniem. Nie można również mówic o wyłudzeniu, bo pieniądze z PFRON były już prędzej obiecane dla CRON.

  13. To dlaczego sąd wydał wyrok skazujący (już 2 raz)?. Więc jeśli jest tak dobrze dlaczego jest tak źle? Przestańcie już ściemniać z Wiechą bo doigrała się a teraz czarne ktoś stara się nazywać białym.

  14. Sąd nie badał sprawy co w ramach remontu zrobiły zakłady raciborskie a te wykonały remont za dobre słowo.Więc na co poszło 300 tys zł? Pefron stwierdził że robota zrobiona więc pieniądze wydane,nie dochodził na co.

  15. I wkońcu trafiła kosa na kamień i tak za łagodny wyrok spotkał Tą Panią,bo gadać to potrafiła tylko do kamery,a dla chorych i potrzebujących to nawet współczucia w sobie nie miała. Niepełnosprawni w Raciborzu muszą liczyć na siebie!!!

  16. słuchajcie, dajcie kobiecie spokój, wierzę, że chciała dobrze a nie wyszło.. W ogóle to tak sobie myslę, że cały problem nie w tej niszczęsnej fakturze a w postawie Pani M

  17. Kłopoty zaczynają się wtedy gdy nie odróżnia się pieniędzy publicznych od prywatnych.Ta pani ma z tym kłopoty do dziś.W te same kłopoty wpadł jej kolega co to zbiera podpisy poparcia społecznego dla w/w, wykorzystując stanowisko zaufania społecznego.

  18. Zostań z nami krzyczeli radni na sesji rady miasta podczas dramatycznego wystąpienia pożegnalnego M.Wiechy.W/w starała się przekonywać radnych i obecnego przy tym męża, że 300 tys.zł wydała dobrze tylko zapomniała pobrać faktur.Wierzymy i bolejemy.

KOMENTARZE

Please enter your comment!
zapoznałem się z regulaminem
Please enter your name here