Posypmy głowy popiołem – pierwszy dzień Wielkiego Postu

12

Chociaż zwyczaj posypywania głów popiołem w Środę Popielcową pochodzi z VIII wieku, to dopiero w XI wieku stał się on obowiązujący w Kościele Katolickim zgodnie z decyzją ówczesnego papieża Urbana II. Oznacza skruchę i pokutę.

W religii katolickiej Popielec jest pierwszym dniem Wielkiego Postu który trwa aż do niedzieli wielkanocnej, czyli 46 dni. Jest to dzień pokuty i zadumy nad sensem ludzkiego życia w kontekście męki, cierpienia, śmierci i zmartwychwstania Chrystusa. Wiele osób podejmuje też jako formę pokuty różne zobowiązania wielkopostne jak np. zerwanie z nałogami, pomoc biednym, pogodzenie się z bliźnimi, rezygnacja z różnych przyjemności itp. Zgodnie z piątym przykazaniem kościelnym w wielkim poście katolików obowiązuje zakaz udziału w zabawach i dyskotekach.

- reklama -

 

Podczas obrzędu posypywania głów popiołem lub naznaczania krzyżyka na czole kapłan wymawia słowa: „ Z prochu powstałeś i w proch się obrócisz” albo „Nawracajcie się i wierzcie w ewangelię”. Zawarta jest w nich prawda naszego, ziemskiego pielgrzymowania. Popiół pochodzi ze święconych gałązek w ubiegłoroczną Niedzielę Palmową, spalonych na ognisku pod kościołem podczas ceremonii paschalnych w Wielką Sobotę.

 

Kościół przypomina o zachowaniu w Środę Popielcową postu jakościowego (bezmięsnego) oraz ilościowego (trzy posiłki, w tym jeden do syta). Dotyczy to osób od 7 roku życia. Mimo, iż tego dnia udział we Mszy św. nie jest obowiązkowy to jednak kościoły są przepełnione. Wiele osób we Mszy św. uczestniczy tylko w wielkie święta, jakim jest m.in. Środa Popielcowa.

/K.N./

- reklama -

Najnowsze firmy w PLUSYdlaBIZNESUWięcej firm >>

Ostatnio dodoane ogłoszenia w #kupujlokalnieWięcej ogłoszeń >>

12 KOMENTARZE

  1. C.H.

    Często zapominamy o poście ścisłym w Środę Popiielcową ale posypanie głowy poppiołem – to musi być.
    Hipokryzja.

  2. bęc

    katolicy nie mają umiaru w jedzeniu i piciu przez cały rok, to w środę popjołowamuszą sobie posypac czoło żeby inni widzieli jakcy to z nich wierni Bogu żołnierze. Wszystko na pokaz.

  3. Niezwykle porywający komentarz. Sam pewnie ważysz ponad setkę przy wzroście 1,7m

  4. Ja radziłbym nalać do głów oleju niż sypać je popiołem, ale każdy sam wybiera.

  5. ergo

    Nie wiem co tu jest do komentowania przez „nijakich” , artykuł wyraźnie precyzuje o co chodzi, katolicy wiedzą, natomiast nie potrafię pojąć tych drugich, o co im chodzi? Prawie pod każdem dyskusyjnym artykułem taka osoba sie pojawia? Co sądzić o takich typach ludzkich zachowań?

  6. Widzę ,iż niektórzy w komentarzach urządzają sobie kpiny z Popielca.Kto Wam dał takie prawo? Kim jesteście? Co wy wiecie o religii i jej obrzędach? A może jesteście ochrzczeni, byliście w I Komunii Świętel, ale Zaniedbaliście obowiązki praktyk religijnych a teraz mjedynie wypada Wam krytykować i wyśmiewać zamiast wrócić do Boga.

  7. I owszem, zostaliśmy ochrzczeni, okomuniowani i potem decydowaliśmy już sami za siebie bo rozum pozwalał. Ale jak widać nie wszystkim pozwala pomimo wieku. Smaruj głowę popiołem i jeszcze za to zapłać jak chcesz, ale nie chwal się tym na każym rogu, w każdych mediach bo nie wszyscy chcą tego słuchać.

  8. ergo

    Wydaje mi się, że artykuł jest na czasie, przecież ogromna wiekszość Polaków jest katolicka, dlatego okres Postu, przez wielu katolików to okazja doświadczania we wspólnocie, tajemnicy ludzkiego Zbawienia, to okres zadumy nad własnym postępowaniem. Temu nie młodemu już oświeconemu trochę w głowie się poplątało, nie tylko jemu, ale niech tylko ich dotknie jakieś nieszczęście, wrócają na właściwe tory.

  9. Z „właściwych” jak dla Ciebie torów wykolejony zostałem właśnie przez nieszczęścia. Sypanie popiołem po głowie tutaj nie pomoże niestety.

  10. ergo

    Zaufaj Temu Który Wie, ale z wiarą w sercu, a zobaczysz światełko nadziei. Czasami cierpimy, aby się zatrzymać i sięgnąć do wniętrza po poradę. Masz rację, samo posypywanie popiołem, to tylko sybmoliczny rytuał. Powodzenia, post jest długi. Będę Cię wspierał modlitwą, jeśli ją przyjmiesz?

  11. Niestety jestem zmuszony odrzucić Twoją propozycję. Dzięki za troskę ale to nie pomoże w niczym. Pozdrawiam

  12. ergo

    Będzie tak, jak sam zadecydujesz, przecież Bóg dał Tobie i wszystkim ludziom Wolną Wolę i osobisty Świadomy Wybór. Ponoć w więzieniu umierają szybko Ci, którzy rezygnują. Czy jesteś pewny tak młodo skazywać się niebyt? Jeśli pozwolisz; przytoczę jedną z maksym świadomego życia, która mówi o różnych dobrych i złych życiowych doświadczeniach. Jeśli jesteś na dnie, więc gorzej już być nie może, a jak coś się kończy, to zaczyna się nowe, napewno dobre – bo złe już było, czy to nie wystarczy na męską decyzję? Do niczego nie jesteś zmuszony, a oferowana pomoc, niestety musisz sam zdecydować? Nie myślę o mojej pomocy, ale o pomocy Tego Który Wie i wszystko Może. Będę myślał o Tobie, obiecuję.

KOMENTARZE

Please enter your comment!
zapoznałem się z regulaminem
Please enter your name here