List do Redakcji: Uzdrowicielka czy oszustka?

13

W Raciborzu przy ul. Lotniczej funkcjonuje gabinet paramedyczny pani Poliny – pisze Czytelnik. Przyjmująca w nim Kazaszka świadczy usługi paramedyczne oraz usługi poprawiające kondycję fizyczną.

Nastawiona jest głównie na medycynę niekonwencjonalną i leczenie bezlekowe. Ponadto, w placówce prowadzi się rehabilitację medyczną i różnego rodzaju masaże lecznicze – informuje zapis w internecie po wrzuceniu do wyszukiwarki imienia i nazwiska kobiety pochodzącej z Kazachstanu.

- reklama -

 

W liście do Redakcji Czytelnik porusza wiele aspektów kontrowersyjnej działalności "uzdrowicielki" ze Wschodu: Nie ma tam nigdzie żadnej tabliczki informującej o godzinach przyjęć, ale przez 5 dni tygodnia, od 16 do 20 przychodzą tam tłumy ludzi.

 

Ponieważ od długiego czasu leczę się na kręgosłup, postanowiłem skorzystać z usług, bo wydawało mi się, że wydatek 30 zł za wizytę to nie jest dużo, a leczenie u lekarza ortopedy i neurologa niewiele mi pomagało, a jak już to na krótki okres czasu. Rzeczywistość jednak mocno mnie rozczarowała. Wizyta trwała tam raczej krótko, a kiedy powiedziałem co mi dolega, pani Polina stwierdziła głosem nieznoszącym sprzeciwu, że nie muszę jej mówić, co mi jest, bo ona sama doskonale to wie. Czyżby wróżenie z fusów? Bo jak ktoś po 5 minutach rozmowy, widząc mnie po raz pierwszy w życiu i nawet mnie nie dotykając może dokładnie określić moje dolegliwości?

 

Pani Polina, na pytanie jak długo będę musiał się leczyć, powiedziała: w pierwszym okresie trzeba wykonać 20 zabiegów, a leczenie będzie trwało dwa lata. Po tych 20 zabiegach przyjdzie pan na wizytę kontrolną i określę, ile jeszcze zabiegów powinien pan mieć. W okresie tych 2 lat trzeba będzie wykonać większą ilość zabiegów, może trzy, może cztery tury, a może więcej, na razie nie wiem jeszcze ile – powiedziała pani Polina. Warto dodać, że choroby, jakie wymieniła, nie dokuczają mi, ale stwierdzenie, że pani Polina leczy cały organizm kompleksowo, przeraziło mnie. 

 

Zastanawia mnie jeszcze coś innego, a jak nie wiadomo o co chodzi, to chodzi o pieniądze. Podczas mojej wizyty, kiedy czekałem na swoją kolej, tj. około pół godziny, przez poczekalnię przewinęło się około 20 pacjentów, kobiet, mężczyzn i dzieci w różnym wieku. Każda z tych osób płaciła 30 zł – wynika z tego, że tylko w ciągu pół godziny pani Polina zarobiła 600 zł, nie inwestując ani złotówki. Nawet jej gabinet wyglądał nieco dziwnie, jak na gabinet nawet paramedyczny. Było tylko 1 krzesło, wchodziło się tam na boso, sama Polina była również bosa, na ścianach nie było żadnych certyfikatów potwierdzających jej kwalifikacje. W gabinecie nie było też kasy fiskalnej. Do grubych brulionów wpisywała tylko imię i nazwisko, wiek i zawód.

 

Łatwo wyliczyć, że przyjmując średnio 40 "pacjentów" dziennie pani Polina zarabia na czysto 1200 zł dziennie x 5 dni w tygodniu daje dochód 6000 zł tygodniowo x 4 tygodnie, daje sumę 24 tys. zł miesięcznie x 12 miesięcy daje imponujący wynik roczny 288 tys. zł. 

 

Czy zabiegi, które wykonuje pani Polina są legalne? Być może tak, zaszkodzić, raczej chyba nie zaszkodzą, ale są one nastawione chyba wyłącznie na wyciąganie pieniędzy. Być może zabiegi są w niektórych przypadkach skuteczne, bo jak wyraził się jeden z "pacjentów" trzeba wiary, żeby te zabiegi skutecznie pomogły. Prawie każda z osób czekających na wizytę była już po 3 lub 4 turze zabiegów, niektórzy po 2 latach "spokoju", jak wyraziła się jedna z pań, wraca do pani Poliny na kolejne tury zabiegów.

 

/Nazwisko i adres tylko do wiadomości Redakcj/i/

 

Redakcja zwróciła się do lekarzy, m. in. specjalisty rehabilitacji, by wyraził swoją opinię na temat działalności pani Poliny:

– Ortopeda w Szpitalu Rejonowym dr Czesław Komarnicki jednoznacznie stwierdził, że w Polsce prawo diagnozowania, leczenia oraz ustalanie sposobu leczenia i zapisywania leków ma tylko lekarz z dyplomem lekarskim – określa to w sposób jednoznaczny prawo. Jeżeli ludzie korzystają z usług takich gabinetów, jak ma Polina, robią to na własne ryzyko.

– Znany w mieście mgr rehabilitacji, Zbigniew Grochowski, stwierdził, że to są jakieś czary-mary i wróżenie z fusów. Nie chce jednak oceniać działalności tej pani, ponieważ nie zna jej "metod leczenia". Ma takich pacjentów, którzy najpierw leczyli się w jego gabinecie, przeszli do tej pani, a potem jednak wrócili z powrotem do niego, śmiejąc się sami z siebie, jak mogli dać się tak nabrać, bo w efekcie leczenie w jej gabinecie wychodzi dużo drożej, a efekty są niewielkie. Zwyczajnie dali się nabrać. 

Wreszcie ważny głos w sprawie budzących kontrowersję praktyk paramedyczki:

– Zapytany o opinię w tej sprawie dyrektor ds. medycznych raciborskiego szpitala, dr Włodzimierz Kącik, powiedział: takie praktyki oceniam jak najgorzej. Samorząd lekarski w swojej opinii również ocenił tą działalność jako naganną i absolutnie niedopuszczalną, ponieważ nie mieści się to w sferze medycyny i nie ma to nic wspólnego z medycyną i sztuką leczenia. Ja przestrzegam pacjentów przed korzystaniem z takich usług, które nie tylko nie pomogą, ale mogą zaszkodzić.

 

Redakcja portalu raciborz.com.pl podjęła się dialogu z budzącą kontrowersyjne odczucia "uzdrowicielką", która w rozmowie telefonicznej tłumaczy, że jest lekarzem z uprawnieniami:

Redakcja: Słyszałam, że przeprowadza Pani w Raciborzu kuracje, chciałam dowiedzieć się czegoś więcej.

Pani Polina: Trzeba nie pytać, trzeba przyjść do gabinetu i będziemy pracować.

Red.: A kiedy Pani przyjmuje?

P.P.: Ja przyjmuję codziennie oficjalnie od 17:00 do 20:00, ale jestem tu już za piętnaście czwarta.

Red.: A czy to jest leczenie medyczne?

P.P.: Tak, ja jestem lekarzem.

Red.: Ma więc Pani uprawnienia, tak? do leczenia?

P.P.: Pani moja droga, dlaczego takie pytanie? Mam pozwolenie od ministerstwa zdrowia, to pracuję, nie? Inaczej, nie pracowałabym oficjalnie.

Red.: A jakiś dyplom, zaświadczenie, że jest Pani lekarzem? [cisza w słuchawce, odpowiedź po chwili…]

P.P
.: Moja droga, ja przepraszam. Pani przyjdzie do gabinetu, będziemy rozmawiać. O co chodzi Pani w ogóle? Ja nic nie mogę zrozumieć (…) Ja pracowałam 25 lat w ministerstwie zdrowia jako lekarz w radzieckim Kazachstanie. I zaproszono mnie do pracy, jako repatriantkę, oficjalnie,  tymi metodami przez ministerstwo zdrowia Polski. Mam pozwolenie do pracy.
 
Red.: No i świetnie Pani funkcjonuje w Raciborzu, bo pacjentów ponoć ma Pani niemało?

P.P.: Sporo mam pacjentów, bo pracowałam też 4 lata w psychiatrii, neurologii i rehabilitacji. Leczę całość organizmu.

Red.: A Pani recepty też wypisuje?

P.P.: Nie, ja nie pracuję lekami. Ja stosuję rehabilitację.

Red.: Rehabilitację, czyli masaż?

P.P.: Nie, to nie jest masaż. To są oficjalne, ludowe metody alternatywnej medycyny; akupunktura, akupresura i tak dalej.

Red.: Ale nazywa Pani siebie lekarzem?

P.P.: Tak. Pani droga, przepraszam, ale dlaczego ja nie mogę nazywać siebie lekarzem jeżeli jestem uznana przez ministerstwo zdrowia?

 

Czytaj także: Kontrowersyjna uzdrowicielka na Ostrogu

 

Czytaj najnowsze wydanie Gazety-Informatora

- reklama -

Najnowsze firmy w PLUSYdlaBIZNESUWięcej firm >>

Ostatnio dodoane ogłoszenia w #kupujlokalnieWięcej ogłoszeń >>

13 KOMENTARZE

  1. hahaha

    Aż trudno uwierzyć, że są jeszcze tak naiwni ludziska i wierzą w takie
    bzdury, a co na to prawo? a co na to urząd skarbowy?????????? emeryt ze
    swoich 600 złociszów musi płacić podatek… a ona?????????????

  2. Tym powinny zainteresować się: 1) Urząd Skarbowy – skoro zarabia a nie odprowadza podatków, a przy okazji nie ma założonej działalności gospodarczej, 2) Zarządca budynku, w którym ma „gabinet” szamanka, ponieważ inne są stawki liczone za wynajęcie lokum pod mieszkanie, a inne pod prowadzenie działalności gospodarczej. 3) Powinni usłyszeć o tej oszustce wszyscy ludzie i przemówić do rozsądku wszelkim naiwniakom.

  3. Jeżeli ta pani ma rzeczywiście uprawnienia i zaświadczenie Ministerstwa Zdrowia to powinna kserokopie wywiesić w pokoju i w ten sposób uwiarygodnić swoją działalność .
    Tak duże zainteresowanie jej terapią bierze się stąd, iż do lekarza specjalisty w tym także do pana dr Komarnickiego czeka się miesiącami w kolejce. Chyba, że kogoś stać na prywatne wizyty za 100,00 zł. i więcej.
    U naszych sąsiadów na zachodzie takich gabinetów jest multum i też nie brakuje pacjentów. Często medycyna jest bezradna wobec choroby. Ludzie mają prawo szukać pomocy gdzie chcą. Czy raciborscy lekarze , w poradniach szpitala nie odwalają często pacjenta mechanicznie by jak najszybciej skończyć przyjmowanie i pojechać do przychodni prywatnych, codziennie do innegoo NZOZ., lub swoich prywatnych gabinetów. Czy wszyscy oni sumiennie prowadzą kasy fiskalne? Uważam, iż ta pani powinna to robić legalnie nawet w ramch działalności gospodarczej i odprowadzać podatki. Doczekaliśmy się w POlsce pazernego kapitalizmu, nawet w służbie zdrowia.

  4. Ergo

    Nie podobają mi się przedstawione referencje tej uzdrowicielki, chociaż problem niekonwencjonalnego leczenia staje się coraz głośniejsze dlatego warto trochę informacji podstawowych przytoczyć.
    Faktem jest, że medecyna w powszechnym pojęciu, trąci archizmem, zarówno w sposobie leczenia jak i logiki – technologii stosowaniia. Człowiek, jego normalne organy funkcjonalne są zakłócane toksynami jakie wnoszą w nasze wnętrze wszelkiego rodzaju toksyny. Medecyna bazuje na chemicznej teorii usuwanie chorobowych objawów przez odpowiednie dawkowanie srodków chemicznych,lub operacyjnie, które mają doprowadzić do stanu równowagi – uzupełnić niedory itp. Współczesne warunki życia na ziemi, mocno odbiegaja od „założeń” kształtowania się organów człowieka, stąd dość często lekarze są bezradni z uwagi na złożoność procesów chemicznych a do tego włancza się nowa forma zakłócenia pochodzenia nie chemicznego – stres. Doświadczeni lekarze, wiedzą o bezradności współczesnej medycyny w takich coraz częstrzych przypadkach i widzą potrzebę neutralizowanie stresu, formą równie nie materialną, jaką jest samoterapia duchowa.- polegająca na uświadomieniu pacjenta o wpływie na nasze zdrowie, warunków życia w swoim najbliższym otoczeniu, lekarz nie rzadko poleca praktyki uznawanej religii, modlitwa, jako wspieranie chemicznego leczenia.
    Proces ten zaczyna być dostrzegany przez medycynę, ale wymaga to poszerzenia własnych kwalifikacji o wiadomosci, których na Sudiach medycznych jeszcze się nie wyklada. Opory lekarzy są tak duże, że świadomy lekarz, woli zrezygnować z etatu Służby Zdrowia i rozpocząć leczenia niekonwencjonalne, które mozna w swietle prawa stosować. Oficjalna nazwa tego zawodu to; Lekzrz medycyna niekonwencjonalnej lub (Psychoterapeuta). Błędne jest patrzenie na takie leczenie, tylko względami łatwego zarobku!!!
    Prawdą jest też, że najwięcej tego typu „Uzdrowicieli” pochodzi z obszarów byłego ZSRR, z uwagi na inny profil krztałcenia lekarzy niż w Polsce.

  5. Przestańcie się śmiać ignorańci bo z siebie się smiejecie,ona pomaga a lekarze więcej szkodzą niż pomagają,a do kieszeni swojej i lekarzy którzy za mniej niż za nic biora więcej zaglądzjcie.Szydzić z ukrycie potrafimy ale robić coś pożytecznego już nie.Pozdrawiam niedowiarkó i inowierców.

  6. hhii

    Borat, wróć po siostrę ;D

  7. to nie tylko medycyna niekonwencjonalna do skarbówki ale i inni specjaliści. Łatwo policzyć ile biorą i ilu pacjentów. A co z tego że mają uprawnienia i tytuły doktorskie, biorą taką kasę a gdzie ich kasy fiskalne??? A do specjalistów kolejki i zapisy więc człowiek nie ma wyjścia. Z dentystami to samo.

  8. [color=#0000ff]cd. wypowiedzi…. ( bo sie nie zmiesciło do iluś znaków )
    [/color]
    A co do leczenia konwencjonalnego i jak niektórym
    sie wydaje DOBREGO i CUDNEGO mam akurat „wredne zdanie” bo mialam
    okazje prawie zejść z tego swiata 4 razy przez DOBRYCH lekarzy, co duze,
    przepastne kieszenie mają i biorą, biorą, biorą konwencjonalnie,
    uzasadnienie, z dyplomami na ścianie i segregatorami umiejetnosci
    potwierdzonych. Brawo!!! a czemu ONI nie mają kas fskalnych? i Miły Pan
    Iksiński nie policzył, ze biorą za 1 wizytę 100,00 ?????? Bo ta Polina
    brała podobno 10,00 i nie spała, tylko przyjmowała ludzi… Pomijam
    ploty, ze słyszałam, ze nawet raka umie wyleczyć…. a przeciez jest
    TAKteraz, ze co 3-ci ma raka….

    [color=#0000ff]MASAKRA!!![/color]
    [color=#0000ff]Ludzie! Nie dajcie sie zwariować![/color]
    [color=#0000ff]Pozwólcie żyć tym, którzy NIE SZKODZĄ innym.[/color]
    [color=#0000ff]Ewa[/color]

  9. 1,2,3

    Tak jak już ktoś wspomniał, osobie tej oszustki finansowej i medycznej powinni się przyjżeć: Urząd Skarbowy, Urząd Miasta, Nowoczesna, Izba Lekarska, a także Straż Graniczna, bo możliwe że przebywa tutaj nielegalnie.

  10. Ergo

    Ale sięporąbało,przez tę p. Kopacz,dziś za to otrzymała awans na marszałka Sejmu? Te cholerne pieniądze wszystkim w głowie poprzewracało, tym na górze z prywatyzacją służby zdrowia, a tym na dole z brakiem pieniędzy, które sami zaoszczędzili na stare lata, a tu żądają za wszystko ponownie płacić. Fakt, że te kasy fiskalne to droga do normalności ale gdzie są kasy fiskalne przy megaprzekrętach na szczeblu władzy??? Cały ten aparat przymusu skierowany jest na kontrolę obywatela, a są ślepi na okradanie Państwa. Ciekawe, że w niemczech tych uzdrowicieli jest o wiele wiecej jak u nas,ale obywatel ze swoimi oszczędnościami zdrowotnymi idzie tam gdzie go lepiej uleczą – nasze pieniądze zniknęły i nikt ich nie szuka!!!

  11. Ludzie muszą nieraz szukać porady czy leczenie u UZDROWICIELKI bo NFZ nie ma np. pieniędzy na rechabilitację,.
    Szpital jutro wprowadza zapisy na nowy rok .Po zdjęciu gipsu w pażdzierniku trzeba czekać do nowego roku!!!!
    Co ma pacjent ,który opłaca składki,robić??? Musi iść prywatnie na rechabilitację !!!!,albo do uzdrowicielki !!!!
    Lekarze w szpitalu też patrzą na pacjenta jak na intruza ,bo chcą przyjmować prywatnie .

  12. ewa.o

    po tym artykule zrozumialam, że dałam sie oszukac. faktycznie nie przypominalo to gabinetu a sama wiyta tez wygladala jakos dziwnie… w kuchni w mieszkaniu. Na stale mieszkam w niemczech slyszlam o tej pani i postanowilam sprobowac, nie pomogla i nie zaszkodzila jak moim znajomym. ja jestem -600zl az glupio sie przyznac

  13. Zula

    Pani Polina ma kasę fiskalną!!! Jeśli ma kasę tzn., że działalność prowadzi legalnie. Jak dotąd żaden lekarz z dyplomem, bez badań laboratoryjnych i prześwietleń nie podwiedział co mi dolega. Ta pani określiła wszystkie moje dolegliwości, które rzeczywiście mam bez wstępnych badań, widząc mnie pierwszy raz na oczy.

KOMENTARZE

Please enter your comment!
zapoznałem się z regulaminem
Please enter your name here