
W środę ok. godz. 17.00 straż pożarna odebrała zgłoszenie o dymie wydobywającym się z mieszkania w bloku przy ul. Waryńskiego.
- reklama -
Jak się okazało, jeden z mieszkańców przygotowywał posiłek i przez nieuwagę nie dopilnował garnka na ogniu. W interwencji wzięły udział trzy zastępy straży pożarnej i patrol policji.
/ps/
- reklama -














![Kosmos na wyciągnięcie ręki. Spotkanie z Bogdanem Tkaczukiem w rudzkiej bibliotece [ZDJĘCIA] Kosmos na wyciągnięcie ręki. Spotkanie z Bogdanem Tkaczukiem w rudzkiej bibliotece](https://raciborz.com.pl/wp-content/uploads/2026/04/bogdan-tkaczuk.jpg)

![Protesty nie zatrzymały wycinki. Lipy zniknęły z cmentarza przy ul. Głubczyckiej [ZDJĘCIA]](https://raciborz.com.pl/wp-content/uploads/2026/03/lipy-cmentarz-glubczycka.jpg)



![Zakład Karny z Raciborza wygrał siatkarski turniej służb mundurowych [ZDJĘCIA] Zakład Karny z Raciborza wygrał siatkarski turniej służb mundurowych](https://raciborz.com.pl/wp-content/uploads/2026/04/turniej-siatkowki-sg.jpg)



Wow trzy zastępy 🙂 Nieżle. Pompa wysokiej wydajności też pojechała:)? Bo do pożarów łąk już słyszałem że strażacy jechali z drabinami 😀
Ciekaw jestem kto pokrywa koszty wyjazdu tych wozów i policji: sama straż, osoby, które zawiadomiły straż czy ten, co sam sobie obiad spalił?