Ulica Kopernika w Nędzy do remontu

0

Wymieniona zostanie nawierzchnia drogi. Oprócz tego wyremontowany zostanie chodnik i parking znajdujący się przy ośrodku zdrowia.

7 lipca zostanie rozstrzygnięty przetarg na remont ul. Kopernika w Nędzy. – Nawierzchnia jest już w bardzo złym stanie, a droga jest istotna, bo prowadzi do ośrodka zdrowia, na parking przykościelny, na cmentarz – przyznaje wójt Gminy Nędza Anna Iskała. Ulica Kopernika jest drogą gminną o długości ponad 580 m i średnią szerokością ponad 5 m. Łączy ul. Borowiec z ul. Leśną.

- reklama -

Jezdnia posiada studzienki i wpusty drogowe kanalizacji deszczowej, w których należy dokonać regulacji pionowej z dostosowaniem do nowych poziomów jezdni. Jezdnia zabudowana jest obustronnie krawężnikiem betonowym. Pobocze drogi pomiędzy krawężnikiem a ogrodzeniem w przeważającej części posiada betonową zabudowę i zmienną szerokość, którą należy rozebrać i zastąpić żwirkiem.

 

 

Posesje przyległe do drogi posiadają w kilku przypadkach wykonane przez właścicieli zjazdy z kostki brukowej, które to należy utrzymać i odtworzyć po remoncie drogi. W miejscu wszystkich istniejących betonowych zjazdów jak i nieutwardzonych należy zabudować krawężniki najazdowe i wykonać zjazdy do granicy posesji z nawierzchni asfaltobetonowej. Na pozostałym odcinku jezdni zabudować obustronnie krawężniki. Prace obejmują również zerwanie chodnika, likwidację istniejącego parkingu przy Ośrodku Zdrowia oraz położenie tam asfaltobetonu wraz z krawężnikami.

– Droga jest dość szeroka, to spory kawałek, po przetargu okaże się jaki będzie koszt inwestycji – mówi wójt Iskała. – To w tej chwili jedno z pilniejszych drogowych zadań. Oczywiście regularnie odbywa się doraźne łatanie, tam gdzie jest to niezbędne, dodatkowo własne inwestycje będą też wykonywać inni właściciele dróg znajdujących się na naszym terenie – dodaje wójt. Remont powinien zakończyć się do 25 września.

/gmina Nędza, publ.p/

- reklama -

KOMENTARZE

Please enter your comment!
zapoznałem się z regulaminem
Please enter your name here