
Jolanta Kustos zmaga się z chorobą nowotworową od 2010 roku. Szansą jest dla niej leczenie za granicą.
Jest szansa, aby Jolanta Kustos mająca 50 lat, mogła cieszyć się życiem. Stąd apel do ludzi dobrej woli o wsparcie finansowe. Jola Kustos zmaga się z chorobą nowotworową od paru lat. Zachorowała, mając 45 lat. – Kiedy w 2009 roku wróciłam z córką, ze szpitala z diagnozą jej chłoniaka, popatrzyłyśmy na siebie i powiedziałyśmy sobie, że już nic gorszego nas nie spotka. Jednak nikt z nas nie był świadomy, że prawdziwa walka i próba dopiero nas czeka. Niecały rok później, wróciłam ja, z własną diagnozą raka piersi, który okazał się niezbyt przychylny mojemu dalszemu życiu. Przychodzą pierwsze wyniki potwierdzające chorobę, z przerzutami do węzłów chłonnych. Zaczynam żegnać się z życiem, w poczuciu żalu i niespełnienia, bo przecież mam 45 lat i chcę jeszcze żyć! Zaczyna się dla nas tragedia, wylewamy wszyscy morze łez, zmęczeni terapią starszej córki, musimy zbierać siły na kolejną. Podjęłam się leczenia, wierząc w jego skuteczność i wyzdrowienie, jednak mój spokój trwał dwa lata. Po tym czasie nowotwór rozsiał się po całym organizmie, a mi zostało teoretycznie kilka miesięcy życia. Moje serce ogarnęła rozpacz, że nie będę mogła córkom towarzyszyć w ich dalszym życiu, że nie poznam swojego wnusia, który miał się urodzić za 5 miesięcy. Po prostu czułam, że umieram. Bóg sprawił, że jestem nadal, ale pożegnałam swojego ojca, który zmarł na raka i wielu bliskich, których zabrała mi ta choroba – opowiada Jola Kustos.

Jola Kustos prosi o pomoc i dziękuje za każdą złotówkę.
Rodzina żyje od 7 lat w cieniu choroby nowotworowej. Walczy z bezsilnością i strachem. Cieszy się z każdego dnia. Niedawno urodził się drugi wnuk Joli Kustos. Jest nadzieja, jednak potrzebne są pieniądze. – Jest dla mnie szansa na leczenie za granicą i będę wdzięczna za każdy grosz, bo to on da mi możliwość na dalszą wędrówkę tutaj na ziemi i to on będzie moją szansą na bezcenne chwile spędzone z rodziną i przyjaciółmi. Dziękuję! – apeluje Jola Kustos.
Pieniądze na leczenie Joli Kustos można przekazywać na konto Caritas Archidiecezji Katowickiej (40-042 Katowice, ul. Wita Stwosza 20) GETIN NOBLE BANK SA II O/Katowice 90 1560 1111 0000 9070 0011 6398, koniecznie z dopiskiem – JOLANTA.
Fot. archiwum rodzinne J. Kustos
/j/





![Grupa Strzecha Seniorzy świętowała 20-lecie działalności [ZDJĘCIA] Grupa Strzecha Seniorzy świętowała 20-lecie działalności](https://raciborz.com.pl/wp-content/uploads/2026/07/zpit-strzecha-seniorzy.jpg)

![„Żywioły” w raciborskiej bibliotece. Wystawa pełna naukowych ciekawostek [ZDJĘCIA] „Żywioły” w raciborskiej bibliotece. Wystawa pełna naukowych ciekawostek](https://raciborz.com.pl/wp-content/uploads/2026/07/zywioly-anna-skowronska.jpg)




![Młodzi czytelnicy ruszyli tropem „Kociej Szajki” i „Zwiadowców” [ZDJĘCIA]](https://raciborz.com.pl/wp-content/uploads/2026/07/lato-z-biblioteka-31.jpg)

![Drewniane potwory książkowe powstały w raciborskiej bibliotece [ZDJĘCIA]](https://raciborz.com.pl/wp-content/uploads/2026/07/lato-z-biblioteka-30.jpg)
![Warsztaty, taniec i rękodzieło. Uczestnicy zajęć w RCK rozwijają swoje talenty [ZDJĘCIA] Warsztaty, taniec i rękodzieło. Uczestnicy zajęć w RCK rozwijają swoje talenty](https://raciborz.com.pl/wp-content/uploads/2026/07/lato-z-rck-9.jpg)



![Protesty nie zatrzymały wycinki. Lipy zniknęły z cmentarza przy ul. Głubczyckiej [ZDJĘCIA]](https://raciborz.com.pl/wp-content/uploads/2026/03/lipy-cmentarz-glubczycka.jpg)







