Rybnik kupił kolejne samochody elektryczne

elektryczny samochod
W rybnickim magistracie „elektryk” wykorzystywany będzie w bieżącej pracy Wydziału Ekologii

Na chwilę obecną w Rybniku zarejestrowanych jest w sumie 105 pojazdów o napędzie elektrycznym, z czego 71 to samochody osobowe.

Miasto Rybnik kupiło kolejne samochody elektryczne. W sumie urząd miasta i jednostki miejskie dysponują już czterema takimi pojazdami.

- reklama -

Samochód elektryczny wykorzystywany jest w Zarządzie Zieleni Miejskiej – to mały pojazd użytkowy. Ostatnio jednostka kupiła drugiego „elektryka”. Auto o napędzie elektrycznym pojawiło się też w Zarządzie Transportu Zbiorowego i w Urzędzie Miasta Rybnika – to osobowe pojazdy posiadające baterie o pojemności 64 kWh mogące przejechać ponad 450 km na jednym ładowaniu. Auta wyposażone są również w system trzystopniowej rekuperacji, który w sposób efektywny służy do hamowania i odzyskiwania energii, co przy ciągłych zatrzymaniach w mieście pozwala zaoszczędzić dużo energii.

W rybnickim magistracie „elektryk” wykorzystywany będzie w bieżącej pracy Wydziału Ekologii. Urzędowy elektryczny Opel Corsa kosztował 139 tys. zł brutto, ale dzięki pozostawieniu w rozliczeniu używanej dotychczas Skody Octavii koszt udało się obniżyć o 14,5 tys. zł.

– Zakupy te to przede wszystkim odpowiedź na Ustawę o elektromobilności i paliwach alternatywnych, która wymusza na gminach takich jak Rybnik użytkowanie odpowiedniej liczby pojazdów. Po dokonaniu analizy przepisów i ich interpretacji przez inne miasta, a także wyników raportu Najwyższej Izby Kontroli, zdecydowaliśmy się na zakupy tego typu pojazdów. Dodatkowo to również ważny aspekt ekologiczny – auta w miejscu eksploatacji nie emitują szkodliwych gazów – mówi prezydent Rybnika Piotr Kuczera.

Zakupy samochodów elektrycznych to również odpowiedź Rybnika na ogólnoświatowy trend – pozwolą na lepsze poznanie takich aut i możliwości ich użytkowania. Miejscy urzędnicy odbyli już nimi dłuższe jazdy w ramach delegacji np. do Rzeszowa czy Łodzi.

Jak podkreśla magistrat, w Rybniku nie ma problemu z ładowaniem aut elektrycznych – sieć ładowarek jest dość gęsta, a miejskie pojazdy posiadają na wyposażeniu odpowiednie ładowarki i rodzaje kabli. W zależności od sposobu ładowania całkowity czas do 100% pojemności baterii trwa od 2 (przy ładowarce 50 kW) do 18 godzin (przy ładowaniu ze zwykłego gniazdka). Przy najszybszej ładowarce czas ładowania do 80% baterii to 1 godzina, a pozostałe 20% trwa kolejną godzinę ze względu na zmniejszenie mocy, tak aby zachować żywotność baterii. Podaje się, że na trzy ładowania dwa powinny być wolne, a jedno szybkie. Na potrzeby miasta to wystarczy.

Zużycie prądu jest zależne od trasy – od ok. 12 kWh/100 km w mieście, do ok. 19 kWh na autostradzie. To efekt rekuperacji w mieście i jej braku na autostradzie. To nie jest więc tak jak w samochodach tradycyjnych – „elektrykami” trzeba się nauczyć, jak jeździć i ładować.

Rybnickie jednostki miejskie użytkują już pojazdy na sprężony gaz ziemny, a Rybnickie Służby Komunalne mają własną stację ich tankowania. W przyszłorocznych planach budżetowych zakup samochodu elektrycznego ma m.in. Miejski Ośrodek Sportu i Rekreacji oraz Zakład Gospodarki Mieszkaniowej.

Na chwilę obecną w Rybniku zarejestrowanych jest w sumie 105 pojazdów o napędzie elektrycznym, z czego 71 to samochody osobowe.

Zgodnie z ustawą z 11 stycznia 2018 r. o elektromobilności i paliwach alternatywnych od 2025 r. jednostki samorządu terytorialnego, których liczba mieszkańców przekracza 50 tys., muszą zapewnić co najmniej 30% udział pojazdów elektrycznych w ogólnej liczbie użytkowanych przez miasto pojazdów. Z kolei od 2028 r. miasto będzie musiało zapewnić co najmniej 30% udział zeroemisyjnych autobusów. Najwięcej pojazdów miejskich napędzanych jest olejem napędowym. W miejskiej flocie są też pojazdy na benzynę, ale nie brakuje też takich z instalacją gazową – LPG, CNG i LNG.

fot. L. Tyl
oprac. /kp/

- reklama -

KOMENTARZE

Please enter your comment!
zapoznałem się z regulaminem
Please enter your name here