Mieszkańcy Brzezia bronią Lipek. Będą dalsze rozmowy w sprawie zabudowy wzgórza

wzgorze lipki brzezie raciborz
Wzgórze Lipki w Raciborzu-Brzeziu

Wzgórze Lipki, najwyższy punkt Raciborza i miejsce o znaczeniu historycznym i religijnym, nie zostanie na razie objęte nowym planem zagospodarowania przestrzennego.

Podczas ostatniej w 2025 r. sesji Rady Miasta Racibórz, która odbyła się 17 grudnia, z porządku obrad wycofano projekt uchwały dotyczący sporządzenia miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego dla terenu w Brzeziu. Decyzję o wstrzymaniu prac nad dokumentem podjął prezydent Jacek Wojciechowicz po wcześniejszym spotkaniu z mieszkańcami dzielnicy. Sprawa dotyczy rejonu ul. Jagielnia, a konkretnie wzgórza Lipki, które jest najwyższym punktem w Raciborzu i miejscem o szczególnym znaczeniu dla lokalnej społeczności.

- reklama -

Wzgórze swoją nazwę zawdzięcza siedmiu lipom, które według przekazów historycznych zostały zasadzone u schyłku XVII w. dla upamiętnienia przemarszu wojsk króla Jana III Sobieskiego na odsiecz wiedeńską. Obecne drzewa są kontynuacją tej tradycji, a ostatnie nasadzenia wykonano w 1966 r. z okazji obchodów Tysiąclecia Państwa Polskiego. Oprócz walorów przyrodniczych i historycznych miejsce to pełni funkcje religijne dzięki umieszczonemu tam obrazowi Matki Boskiej Nieustającej Pomocy. Związanych jest też z nim kilka legend.

Przeciwko planom zagospodarowania, które mogłyby otworzyć drogę do zabudowy wzgórza, opowiedziało się 151 mieszkańców Brzezia, którzy podpisali petycję w tej sprawie. Protestujący podkreślają, że Lipki to unikatowy miejsce, w którym jeszcze kilka lat temu miasto rozważało budowę wieży widokowej. Wśród argumentów przeciwko inwestycjom na tym terenie pojawiają się również kwestie techniczne, takie jak realne zagrożenie osuwiskami czy brak odpowiedniej infrastruktury drogowej zdolnej obsłużyć nową zabudowę.

Jacek Wojciechowicz wyjaśnił, że zdjęcie uchwały z porządku obrad ma na celu umożliwienie mieszkańcom szerszej prezentacji ich argumentów i ponowne przeanalizowanie zasadności wprowadzania tam jakichkolwiek zmian. Włodarz nie wykluczył całkowitego wycofania się z projektu w przyszłości. Głos w czasie sesji zabrali również sami mieszkańcy, wyrażając nadzieję, że temat zabudowy wzgórza nie powróci już na salę obrad. Kolejnym etapem dialogu w tej sprawie będzie otwarte spotkanie z prezydentem, które zaplanowano na 9 stycznia w remizie Ochotniczej Straży Pożarnej w Brzeziu.

fot. Ireneusz Burek
oprac. /kp/

- reklama -

KOMENTARZE

Proszę wpisać swój komentarz!
zapoznałem się z regulaminem
Proszę podać swoje imię tutaj